W BLASKU MIŁOSIERDZIA

51/1051 – 16 listopada 2025 r. C.

INTERNETOWE WYDANIE TYGODNIKA

 

 

 

 

Aktualności

 

na 16 listopada 2025 r.

 

XXXIII niedziela zwykła „rok C”

 

 

 

 

Czytania:

Pierwsze czytanie: Ml 3,19-20a

Psalm: Ps 98

Drugie czytanie: 2 Tes 3,7-12

Ewangelia: Łk 21,5-19

 

Ewangelia:

Jezus zapowiada prześladowania swoich wyznawców

Łk 21, 5-19

Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza

Gdy niektórzy mówili o świątyni, że jest przyozdobiona pięknymi kamieniami i darami, Jezus powiedział: «Przyjdzie czas, kiedy z tego, na co patrzycie, nie zostanie kamień na kamieniu, który by nie był zwalony».

Zapytali Go: «Nauczycielu, kiedy to nastąpi? I jaki będzie znak, gdy to się dziać zacznie?»

Jezus odpowiedział: «Strzeżcie się, żeby was nie zwiedziono. Wielu bowiem przyjdzie pod moim imieniem i będą mówić: „To ja jestem” oraz: „Nadszedł czas”. Nie podążajcie za nimi! I nie trwóżcie się, gdy posłyszycie o wojnach i przewrotach. To najpierw „musi się stać”, ale nie zaraz nastąpi koniec».

Wtedy mówił do nich: «„Powstanie naród przeciw narodowi” i królestwo przeciw królestwu. Wystąpią silne trzęsienia ziemi, a miejscami głód i zaraza; ukażą się straszne zjawiska i wielkie znaki na niebie.

Lecz przed tym wszystkim podniosą na was ręce i będą was prześladować. Wydadzą was do synagog i do więzień oraz z powodu mojego imienia wlec was będą przed królów i namiestników. Będzie to dla was sposobność do składania świadectwa. Postanówcie sobie w sercu nie obmyślać naprzód swej obrony. Ja bowiem dam wam wymowę i mądrość, której żaden z waszych prześladowców nie będzie mógł się oprzeć ani sprzeciwić.

A wydawać was będą nawet rodzice i bracia, krewni i przyjaciele i niektórych z was o śmierć przyprawią. I z powodu mojego imienia będziecie w nienawiści u wszystkich. Ale włos z głowy wam nie spadnie. Przez swoją wytrwałość ocalicie wasze życie».

 

Komentarz do czytań:

Nadchodzi dzień sądu. Nieuchronnie. I choć nie wiemy kiedy nadejdzie, każdego kolejnego dnia jest do niego bliżej. Żyć, jakby człowiek był nieśmiertelny? Niemądre. Założyć ręce i nie robić już nic? Nieroztropne. Trzeba chyba po prostu przyjąć strategię na przetrwanie.

Nadchodzi dzień sądu. Warto żyć tak, by dobrze na nim wypaść. Czy to, co dziś w świecie widzimy to znaki końca świata? Oczywiście. Tyle że nie znaczy to, że wiemy, kiedy ów koniec nadejdzie. Może przyjść dziś, może za wiele lat. Bo cała historia ludzkości po zmartwychwstaniu Jezusa jest historią, w której te znaki ciągle się powtarzają: bezradność człowieka wobec sił przyrody, wojny, prześladowania... I dla każdego pokolenia są przypomnieniem: Pan powróci. Nawet jeśli nie za naszego życia, to przecież każdego z nas i tak czeka sąd...

Najbardziej zaskakujące w tych czytaniach? Kiedy Jezus mówi, że włos z głowy nam nie spadnie, choć - wcześniej - że niektórzy przez prześladowania stracą życie. Tak, z perspektywy wieczności śmierć dla Chrystusa nie jest żadną stratą.

Nadchodzi dzień jak piec - słyszymy tej niedzieli proroka Malachiasza. Dzień sądu. Słoma spłonie. Szlachetny metal się ostoi... 

Czytania tej niedzieli nie są wezwaniem do jakichś konkretnych zachowań, przyjęcia konkretnych postaw. Raczej zmuszają do myślenia. Do przemyślenia pewnych postaw. Czytanie z Malachiasza - do zastanowienia się, czy przypadkiem nie jest tak, że wcale nie cenie sobie dobra i sprawiedliwości, ale sukces, choćby odniesiony za cenę działań niemoralnych. A jeśli tak, to czy nadaję się do nieba? Choćbym nic złego nie zrobił, ale tylko w ten sposób myślał? Przecież w niebie nie będzie rywalizacji, sukcesów, stawiania się jednych ponad drugimi....

 

 

 

 

 

W dzisiejszym numerze
- Przyjdzie czas kiedy, z tego na co patrzycie, nie zostanie kamień na kamieniu

- Piękne życie

- Sąd ostateczny

- Przygotować ich serca na próbę wiary.

- Święci i błogosławieni w tygodniu

 

 

 

 

 

 

 

Przyjdzie czas kiedy, z tego na co patrzycie, nie zostanie kamień na kamieniu

 

 

Jezus cały czas naucza w świątyni. Trwa jego Wielki Tydzień. Zachwyt nad Świątynią Herodiańską i niezwykła zapowiedź Jezusa względem tych, którzy są nią zachwyceni. „Przyjdzie czas kiedy, z tego na co patrzycie, nie zostanie kamień na kamieniu”.

Pomiędzy 10 maja a 26 września 70 roku, legiony rzymskie pod dowództwem Tytusa, obległy Jerozolimę i ją zdobyły. Na skutek rzymskiego zwycięstwa, świątynia została zburzona i do dzisiejszego dnia jest nieodbudowana. Zostały jakieś kamienie, została Ściana Płaczu. Kiedy jest się w Jerozolimie warto tam zajrzeć, ale nie na tym skupia się chrześcijanin. On biegnie do Bazyliki Grobu Pańskiego, żeby spotkać zmartwychwstałego Pana, żeby przejść przez Golgotę.

Dlatego też potrzeba pamiętać o ostrzeżeniu Jezusa: strzeżcie się żeby was nie zwiedziono, strzeżcie się fałszywych proroków, którzy przychodzą jak wilki w owczej skórze i naśladują Dobrego Pasterza ale nim nie są, nie podążajcie za nimi.

Nie brakuje nam fałszywych proroków, nie brakuje fałszywych ideologii, które chcą zbawiać świat. Nie zapominajmy o mocy Ewangelii. Oto kiedy pojawiają się różnego rodzaju znaki: trzęsienia ziemi, głód, zarazy, wojny, pamiętajmy, że zawsze i wszędzie, dla ucznia Chrystusa, jest to sposobność do dawania świadectwa i prośby o moc Ducha Świętego, żebyśmy byli czytelnymi świadkami Ewangelii, żeby inni, patrząc na nas, chcieli poznawać i kochać Jezusa. ”Przez swoją wytrwałość ocalicie wasze życie”. (Łk 21.19)

 

ks. Wenancjusz Zmuda – „Mateusz.pl”

 

 

 

 

 

Piękne życie

 

Nasza dominikańska świątynia na warszawskim Służewie ma skromny, wręcz surowy wystrój. Czasy komuny nie pozwalały na zastosowanie drogich i wyrafinowanych materiałów. Musiały wystarczyć cegły i beton. Ta prostota działa jednak jak magnes. Wielu ludzi twierdzi, że ten kościół jest piękny, ma niezwykłą atmosferę i dlatego właśnie tutaj przychodzą się modlić.

 

Zupełnie inna była świątynia wzniesiona przez króla Heroda. Próbując zdobyć przychylność Żydów, władca wybudował ją dwa razy większą od świątyni Salomona, używając najlepszych kamieni i nie szczędząc złota i srebra. Pan Jezus zapowiedział jednak, że zostanie ona zburzona.

 

Bóg nie chciał takiego domu, który jest bogaty, ale bez duszy, bez wnętrza i atmosfery, która sprawia, że ludzie chętnie tam przychodzą, by się modlić. Ta budowla wydawała się wspaniała, ale nie spełniała wymogów kanonu prawdy, dobra i piękna. Miała być domem Boga, a stała się „targowiskiem” i „jaskinią zbójców”.

 

Wykorzystując przykład świątyni, Jezus tłumaczy uczniom, że piękne życie to nie jest życie wygodne i na pokaz, ale takie, które staje się świadectwem działania samego Boga. Z pewnością nie jest piękne życie egoisty lub życie kogoś, kto cały czas udaje i kłamie. Piękno musi łączyć się z dobrem i prawdą. Dlatego zachwycamy się heroiczną miłością, która potrafi kochać bezinteresownie i do końca. Chwalimy męczenników, którzy wolą oddać życie, niż okazać się niewierni. Szanujemy mocnych w wierze, którzy tryskają radością, choć zmagają się z wieloma chorobami i przeciwnościami.

 

Jezus mówi: „Strzeżcie się, żeby was nie zwiedziono”. Kiedy człowiek zapomina o jedności dobra, prawdy i piękna, gubi się i sam staje się tym, który zwodzi innych. Herod zamordował połowę swojej rodziny, ale to, że wybudował świątynię, było dla niektórych wystarczającym argumentem przemawiającym za tym, że działa w imieniu Boga. Jezus jednak nie dał się zwieść i uświadomił uczniom, że ta świątynia była projektem politycznym, a nie duchowym. Nas też wzywa, by nasze życie było projektem duchowym, opartym na Bogu, który jest Prawdą, Dobrem i Pięknem.

 

Jacek Pietrzak OP – „wdrodze.pl”

 

 

 

 

 

Sąd ostateczny

 

1. Pod koniec roku liturgicznego mnożą się w czytaniach mszalnych pouczenia o rzeczach ostatecznych, co jest zrozumiałe: rok obrazuje życie i dzieje zbawienia. Ale ta nauka opiera się na tekstach często z pozoru dalekich od nas, a więc obcych. Takimi się mogą one wydać na skutek odległości w czasie: w zamierzchłej przeszłości lub nieznanej przyszłości. Dawno bowiem zostały one napisane i w sposób niezbyt dla nas zrozumiały. Odnoszą się do zdarzeń bądź już minionych, jak zburzenie Jerozolimy, bądź jeszcze dalekich jak paruzja. Takie reakcje na te teksty, choć po ludzku zrozumiałe, świadczą o pewnym niedostatku wiary. Mianowicie nie liczą się one z prawdziwą sytuacją ludzi, których dosięga kres czasów. Ponadto oddalają nas od dynamiki historiozbawczego i liturgicznego „teraz”, obecnego w Słowie Bożym i w sakramentach, co stale Kościół stawia nam przed oczyma.

 

2. Urywek z Księgi Malachiasza, ostatniego z tzw. Mniejszych Proroków, odsłania kontrastowe cechy dnia Pańskiego, a ściślej – sądu, który w nim nadchodzi. Może dla proroka nie jest to jeszcze sąd dosłownie ostateczny, lecz z pewnością związany z przyjściem upragnionego Mesjasza (por. 3,2). Wyrok tego sądu będzie krańcowo różny w zależności od stanu moralnego tych, którzy tego dnia doczekają. Zupełną zagładę poniosą pyszni i wyrządzający krzywdę. Pierwsi – to lekceważący Prawo Pańskie, drudzy – uciskający ubogich. Natomiast dla czczących imię Jahwe wzejdzie słońce sprawiedliwości, dla niektórych Ojców Kościoła symboliczne imię Mesjasza (por. litanię do Imienia Jezus). Jest to raczej synonim Bożej sprawiedliwości. W promieniach (tak w tekście liturgicznym), a dosłownie: w skrzydłach (BT), trzeba widzieć symbol opieki lub poetycki wyraz ruchu słońca po niebie.

 

Drugi List św. Pawła do Tesaloniczan napisany został celem zażegnania niepożądanych skutków poprzedniego nauczania Apostoła o paruzji. Jednym z tych skutków było to, że niektórzy z wiernych zaprzestali pracować, pasożytując na innych członkach wspólnoty. Dlatego Apostoł najpierw przypomina adresatom swoją postawę z czasów swojej ewangelizacji w Tesalonice. Choć jako apostoł miał pełne prawo do utrzymania przez wiernych, poręczone powagą Pana (por. Mt 10,10) sam z zasady z niego nie korzystał (por. 1 Kor 9,4–18). W bezinteresowności bowiem upatrywał argument za autentycznością swego apostolstwa. Toteż będąc wśród nich pracował zapewne w swoim zawodzie (por. Dz 18,3) w trudzie i umęczeniu, we dnie i w nocy. To mu pozwalało głosić zasadę właściwej postawy moralnej wobec powszechnego obowiązku pracy. Lenin po wiekach ją powtórzył, błędnie opuszczając słowo chce.

 

Łukaszowa wersja mowy o zburzeniu Jerozolimy i końcu świata nieco różni się od pozostałych Synoptyków. Wyraźniej oddziela ona oba te fakty, nadto zawiera szczegóły własne. Podkreślona wspaniałość świątyni mocniej uwydatnia kontrast z późniejszą jej ruiną. W przestrogach przed zwodzicielami pojawia się ich hasło: nadszedł czas oraz po cytacie z Daniela uściślenie: nie zaraz. Prześladowanie uczniów wyprzedzi w czasie znaki kosmiczne, czyli potrwa aż do paruzji, a będzie to sposobność do składania świadectwa. W tym celu Pan zapewnia im wymowę i mądrość nie do odparcia. Paradoks słów: niektórych z was o śmierć przyprawią w zestawieniu z: włos z głowy wam nie zginie dawniej wyjaśniano, że niczym jest utrata życia doczesnego wobec zyskania nieba, teraz częściej tłumaczy się różnicą źródeł tradycji ustnej. Wytrwałość potrzebna do ocalenia wskazuje na długi „czas Kościoła” (H. Schlier) do paruzji.

 

3. Myśl zasadnicza pedagogii eschatologicznej Jezusa, jaka ma być nasza postawa w obliczu nieuniknionego sądu ostatecznego, da się tak ująć na podstawie wszystkich trzech czytań: mamy się poważnie liczyć z dwoma obliczami tego sądu, tęskniąc za obliczem radosnym i przygotowując je zwolna już tutaj. Ta bowiem daleka z pozoru przyszłość wpisuje się w sposób równie nieunikniony w naszą doczesną teraźniejszość, w nasze obowiązki. Dwa z nich zostały dziś uwydatnione. Jako pierwszy został wyeksponowany powszechny obowiązek pracy. Poważne bowiem liczenie się z sądem wyklucza z góry wszelką panikę i wnioski jednostronne lekceważące doczesność z jej obowiązkami życia społecznego. Drugi obowiązek wynika stąd, że dla uczniów Pana cała doczesność aż do końca będzie naznaczona również prześladowaniami. A te przedstawiają dla nich walor świadectwa wymownego dzięki poparciu daru mądrości od Pana. Ostateczne ocalenie jest w wytrwałości.

 

4. Homilia po linii myśli głównej (pkt 3) rozwinie w praktyce zasady poważnego liczenia się z dwoma obliczami sądu ostatecznego, co wyrazi się w naszym solidnym stosunku do różnych obowiązków życia społecznego. Zwłaszcza bogata treść dzisiejszej Ewangelii pozwala na to, by poruszyć zależnie od znanych duszpasterzowi potrzeb słuchaczy takie tematy, jak: 1) złudna wielkość doczesności nawet w dziedzinie sakralnej (czy budować kościoły jak pałace?), 2) zagrożenie ze strony fałszywych proroków (sekty, New Age), 3) właściwa postawa wobec prześladowań: nie trzeba się ich bać, bo dzięki nim składa się świadectwo Ewangelii, a „krew męczenników jest nasieniem chrześcijan” (Tertulian), 4) na wytrwałość, która ocala, składają się łaska Pana i współpraca z nią, 5) dowartościować trzeba codzienny trud pracy zarobkowej tym cenniejszy, im bardziej jest on bezinteresowny.

 

Augustyn Jankowski OSB –„wiara.pl”

 

 

 

 

 

 

Przygotować ich serca na próbę wiary.

 

 

Dzisiejsza Ewangelia, choć pełna obrazów grozy – o wojnach, trzęsieniach ziemi, prześladowaniach i zburzeniu świątyni – niesie głębokie przesłanie nadziei i wierności. Jezus mówi swoim uczniom o trudnych wydarzeniach, które mają nadejść, nie po to jednak, by ich przestraszyć, lecz aby przygotować ich serca na próbę wiary.

 

 1. Zburzenie świątyni – przemijanie tego, co zewnętrzne

Uczniowie zachwycają się pięknem świątyni. Była to budowla robiąca ogromne wrażenie: złoto, kamienie szlachetne – symbol potęgi religii i narodu. A Jezus mówi: „Przyjdzie czas, kiedy z tego, na co patrzycie, nie zostanie kamień na kamieniu” (Łk 21,6). To zdanie brzmi jak cios, ale ukazuje prawdę: wszystko, co ziemskie, przemija – nawet to, co wydaje się trwałe.

Jezus uczy nas, abyśmy nie pokładali nadziei w tym, co materialne – nawet w najwspanialszych strukturach religijnych czy kulturowych. On pragnie, byśmy budowali życie na fundamencie, który nie ulega zniszczeniu: na wierze, nadziei i miłości [Por. „Teraz trwają wiara, nadzieja i miłość – te trzy” (1 Kor 13,13)].

 

2. Prześladowania – świadectwo wiary

Jezus zapowiada trudne czasy: „Będziecie wydawani, prześladowani, wtrącani do więzień” (Łk 21,12). Mówi uczniom, że mogą być nawet zdradzeni przez najbliższych. Ale nie mówi tego po to, by ich zniechęcić. Wręcz przeciwnie: „To będzie dla was sposobność do składania świadectwa” (Łk 21,13).

Według organizacji Open Doors około 380 mln chrześcijan jest prześladowanych na świecie. Ocenia się także, że od roku 2000 aż do dziś (2025) około 1600 chrześcijan oddało życie za wiarę. Każde cierpienie, każda trudność może stać się okazją do złożenia głębszego świadectwa. Święci i męczennicy rozumieli to dobrze. Nie unikali prześladowań, lecz znosili je z pokojem, ponieważ wiedzieli, że Jezus jest z nimi.

Także i dziś wielu chrześcijan doświadcza prześladowań, niektórzy nawet oddają życie za wiarę. A my? Czy jesteśmy gotowi być świadkami Chrystusa w codziennym życiu – w pracy, w rodzinie, wśród znajomych – nawet wtedy, gdy spotykamy się z niezrozumieniem czy kpiną?

 

3. „Przez swoją wytrwałość ocalicie wasze życie”

To jedno z najważniejszych zdań tej Ewangelii: „Przez swoją wytrwałość ocalicie wasze życie” (Łk 21,19). Jezus nie obiecuje nam życia bez trudności, ale zapewnia, że ci, którzy wytrwają, będą ocaleni. Wierność, cierpliwość, niezłomność – to cnoty, które w oczach Bożych mają ogromną wartość. „Błogosławieni, którzy cierpią prześladowanie dla sprawiedliwości” (Mt 5,10).

Nie chodzi tylko o zwykłe przetrwanie, ale o to, by wytrwać w wierze, nie poddać się zwątpieniu, gdy wszystko się wali, gdy świat wokół zdaje się tracić sens. Prawdziwe życie – życie wieczne – nie zależy od ziemskich sukcesów, ale od naszej wierności Bogu.

 

            Drodzy Bracia i Siostry, Jezus nie obiecuje łatwego życia, ale obiecuje swoją obecność i siłę w trudnych chwilach. Mówi: „Ja dam wam wymowę i mądrość” (Łk 21,15) oraz zapewnia, że „Żaden włos z waszej głowy nie zginie” (Łk 21,18). Nie jesteśmy sami – nawet wtedy, gdy świat wokół się chwieje, gdy Kościół przeżywa trudne chwile, gdy w naszym życiu jest ciemno.

Prośmy dzisiaj Pana, aby dał nam moc wytrwania, byśmy w każdej sytuacji potrafili dawać świadectwo Jego miłości i prawdy. Bo tylko przez wierność aż do końca możemy osiągnąć prawdziwe zbawienie. Amen.

 

 o. Ryszard Bożek CSsR – „redemptor,pl”

 

Redemptorysta Prowincji Warszawskiej, obecnie Przełożony domu zakonnego, misjonarz,  rekolekcjonista oraz spowiednik Sióstr Zakonnych i Księży – Lubaszowa

 

 

 

 

 

 

 

 

Święci i błogosławieni w tygodniu

 

 

16 listopada - św. Małgorzata Szkocka

16 listopada - św. Gertruda, dziewica

16 listopada - rzymskie bazyliki świętych Apostołów Piotra i Pawła

16 listopada - NMP Ostrobramska, Matka Miłosierdzia

16 listopada - św. Agnieszka z Asyżu, dziewica

16 listopada - święci męczennicy i prezbiterzy Roch Gonzalez, Alfons Rodriguez i Jan de Castillo

16 listopada - kościół metropolitalny we Wrocławiu

16 listopada - kościół katedralny w Opolu

17 listopada - św. Elżbieta Węgierska

17 listopada - św. Grzegorz Cudotwórca, biskup

17 listopada - św. Grzegorz z Tours, biskup

18 listopada - bł. Karolina Kózkówna, dziewica i męczennica

18 listopada - św. Odo z Cluny, opat

18 listopada - kościół katedralny w Zamościu

19 listopada - bł. Salomea, dziewica

19 listopada - św. Mechtylda z Hackeborn, dziewica

20 listopada - św. Rafał Kalinowski, prezbiter

20 listopada - św. Feliks Valois, prezbiter

20 listopada - błogosławione dziewice i męczennice Aniela od św. Józefa i Towarzyszki

21 listopada - ofiarowanie Najświętszej Maryi Panny

21 listopada - św. Gelazy I, papież

22 listopada - św. Cecylia, dziewica i męczennica

22 listopada - błogosławieni męczennicy ormiańscy Salwator Lilli, prezbiter, i Towarzysze

23 listopada - św. Klemens I, papież i męczennik

23 listopada - św. Kolumban, opat

23 listopada - bł. Michał Augustyn Pro, prezbiter i męczennik

 

 

 

NIEDZIELNA EUCHARYSTIA W KOŚCIOŁACH W OKOLICY

Parafia Miłosierdzia Bożego, os. Na Wzgórzach

niedziele i święta: 6.30, 8.00, 9.30, 11.00, 12.30 (oprócz VII i VIII), 16.00, 19.00,

dni powszednie – 7.00, 7.30, 18.00.

Parafia Matki Bożej Pocieszenia, ul. Bulwarowa 15a

niedziele i święta: 7:00, 8:30, 10:00, 11:30, 13:00, 18:00, 20:00

 dni powszednie: 7:00, 15:00, 18:00

Parafia Matki Bożej Częstochowskiej, os. Szklane Domy 7,

niedziele i święta: 6:30, 8:00, 9:30, 11:00, 12:30, 17:00 (oprócz VII i VIII),

19:00 (oprócz VII i VIII), 20:30

dni powszednie: 6:30, 8:00, 18:00

Parafia Matki Bożej Królowej Polski, Arka Pana, ul. Obrońców Krzyża 1

niedziele i święta: 6:30, 8:00, 9:30, 11:00, 12:30, 16:00, 17:30, 19:00,

dni powszednie: 6:00, 6:30, 7:00, 7:30, 8:00, 11:00, 18:00

Bazylika Krzyża św. - klasztor

                              (pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny i św. Wacława)

niedziele i święta: 06.30, 08.00, 09.30, 11.00, 12.30, 14.00 (oprócz VII i VIII)

dni powszednie: 06.30, 07.30, 08.30, 16.00 (w piątki), 18.00.

Parafia św. Bartłomieja Apostoła, Mogiła, ul. Klasztorna 11,

niedziele i święta: 6:30, 8:00, 9:30, 11:00, 12:30, 14:00 (oprócz VII, VIII), 16:30, 18:00

dni powszednie: 6:00, 7:00 (oprócz VII i VIII), 7:30, 8:30, 18:00

Parafia Najświętszego Serca Pana Jezusa, os. Teatralne,

niedziele i święta: 7:00, 8:30, 10:00, 11:30, 13:00 (oprócz VII i VIII), 18:00, 19:30

dni powszednie: 6:30 (oprócz VII i VIII), 7:00, 18:00

Parafia św. Stanisława Biskupa Męczennika, Kantorowice 122,

niedziele i święta: 9:00, 11:00, 18:00, dni powszednie: 8:00, 17:00, (18.00- lato)

Parafia Najświętszego Serca Pana Jezusa, os. Lubocza,

niedziele i święta: 8:00, 10:30, 17:00, dni powszednie: 7:00, 17:00

Parafia Matki Bożej Wspomożenia Wiernych, Prusy,

niedziele i święta: 7:30, 9:30, 11:30,

dni powszednie: 18:00 (pon., śr., pt.), 6:30 (wt., czw., sob.)

Parafia św. Maksymiliana Marii Kolbego, Mistrzejowice,

niedziele i święta: 6:30, 8:00, 9:30, 10:30, 11:00, 13:00, 17:00, 19:00

dni powszednie: 6:30, 7:00, 7:30, 18:00

NASZE STRONY INTERNETOWE I ADRESY:

strona internetowa gazetki:wzgorza-gazetka.pl

adres gazetki:Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.