WZGÓRZA W BLASKU MIŁOSIERDZIA

 

11/757                   -         15 marca 2020 r. A.

INTERNETOWE WYDANIE TYGODNIKA „WZGÓRZA W BLASKU MIŁOSIERDZIA”

„Błogosławieni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią”

 

2

 

III Niedziela

Wielkiego Postu

 

15 marca 2020 r.A.

 

3

 

 

Czytania dzisiejszej niedzieli koncentrują się wokół tematu… Wokół tematu daru wody? Albo może daru, którym jest woda żywa? Albo wody, która jest znakiem darów duchowych i samego Boga? W każdym razie jakoś tak.

Pierwsze skojarzenie z wodą? W kontekście wiary oczywiście? Jasne, chrzest. I choć tajemnicy chrztu, będącego włączeniem w śmierć i zmartwychwstanie Chrystusa poświęcona jest przede wszystkim liturgia Wigilii Paschalnej, to i w tę niedzielę temat ten jest poruszany.

Część czytelników już to zauważyła albo po prostu o tym wie: czytania w Wielkim Poście w roku A dotykają tematyki chrzcielnej. Przed chrztem (czy odnowieniem przyrzeczeń chrzcielnych) kapłan pyta: czy wyrzekacie się ducha złego?; czy wierzycie w Boga? Kogo pamięć nie zawodzi kojarzy, że to tematy czytań dwóch poprzednich niedziel. W pierwszą było o pokusach, grzechu i ich odrzuceniu. W drugą wezwanie, by słuchać Jezusa. W tę niedzielę dotykamy tajemnicy samego chrztu; usprawiedliwienia dokonanego dzięki wodzie żywej. A może lepiej Wodzie Żywej.

 

7

 

W dzisiejszym numerze:
- W duchu i prawdzie
- Koronawirus, a Kościół w Polsce.
- Kontakty z ludźmi czy ich omijanie?.
- Sztuka twórczej rozmowy.
- Kwarantanna daje czas na modlitwę
- Święci i błogosławieni w tygodniu.
 
 
 
 
5

 

W duchu i prawdzie

Ta opowieść osnuta jest wiatrem, piaskiem i słońcem. Zmęczenie, sól potu, spękane wargi. Gorące powietrze unosi się nad rozpalonym horyzontem. Maligna jak demon południa sączy się sennie, rozmywając kontury jawy i snu. Jezus siedzi sobie przy studni. Jak góral na ławce przed domem.

Nadchodzi kobieta z Samarii, aby zaczerpnąć wody. A Jezus pozwala sobie na niestosowne zachowanie. Kobieta w mig to wyłapuje. Strofuje Jezusa! Jak Ty, będąc Żydem, prosisz mnie, Samarytankę, bym dała Ci się napić? Nie dość, że Żyd, to jeszcze prosi kobietę, i to Samarytankę. Chyba że Jezus ustanawia nowy porządek. Tak, właśnie! Nie tylko wyprzedza swoją epokę. Wyprzedza każdą epokę z osobna i wszystkie razem wzięte. Jedyne, co może stanowić o relacji do człowieka, kobiety i mężczyzny, każdego pochodzenia, języka, ludu i narodu, to szacunek. Bezwarunkowy, do każdego i zawsze. Szacunek!

O, gdybyś znała dar Boży, prosiłabyś, a dałbym Ci wody żywej. O tak! Daj mi wody, bym już nie pragnęła! Każdy by tak chciał. Raz zaczerpnąć, raz się napić i nie pragnąć już więcej. Jezus jednak zmienia trop. Kluczy. Wycofuje się? Natrząsa? Unika? Idź, zawołaj swojego męża. Dlaczegóż to rozmowa o pragnieniu, o zaspokojeniu pragnienia wikła się w meandry życia, niepoukładania, odniesień, doczesności? Czyżby pragnienie miało pozostać niezaspokojone? Czyżby wszyscy, którzy mówią, że Pan Bóg zaspokaja, mamili obiecanką, błazenadą? Bo jak zaspokaja, skoro nie zaspokaja. Miał rację Augustyn. Odważny Augustyn. „Życie chrześcijanina jest świętą tęsknotą”. I tłumaczy, jakby myślał, że da się pocieszyć: „Gdy jednak tęsknisz, wówczas stajesz się podatny na przyjęcie tego, co zobaczysz, gdy nadejdzie”. Może przychodzi nam żyć w zaspokojeniu cząstkowym. Może na razie przychodzi nam „jęczeć i wzdychać w bólach rodzenia, oczekując przybrania za synów – odkupienia naszego ciała” (por. Rz 8,22–23).

Na końcu jest jeszcze o tym, gdzie należy oddawać Bogu cześć. Na górze czy w Jerozolimie? W duchu i prawdzie.

Tomasz Golonka OP

- ur. 1965, dominikanin, przeor, proboszcz parafii pw. Przemienienia Pańskiego w Katowicach.

„w drodze.pl”

 

 

8

 

Koronawirus, a Kościół w Polsce.

W związku z sytuacją epidemiologiczną wywołaną zagrożeniem koronawirusem kościelne organizacje i instytucje zgodnie z zarządzeniami władz państwowych odwołują lub przenoszą na innym termin organizację wydarzeń o charakterze masowym, jak rekolekcje, pielgrzymki czy ogólnopolskie akcje charytatywne. Jednocześnie apelują, aby nie zapominać o osobach starszych i potrzebujących, które często nie mogą liczyć na pomoc najbliższych, a każde wyjście z domu staje się dużym zagrożeniem dla ich zdrowia. Apel do osób starszych: zostańcie w domu, śledźcie transmisje mszy w mediach.

Msze święte - transmisja zamiast obecności w kościele?

W całym kraju Episkopat Polski zalecił, aby - jeśli jednorazowo na Eucharystii gromadzi się w danym kościele dużo osób - wprowadzić dodatkowe msze, aby nie było wielkiej kumulacji wiernych. Nie ma obowiązku korzystania z wody święconej, gdy ktoś odczuwałby z tego powodu jakieś obawy czy dyskomfort oraz Komunii świętej, którą w całej Polsce można przyjmować także na rękę już od wielu lat.

Biskupi zgromadzeni na zebraniu plenarnym jednogłośnie przyjęli 15 la temu, że w Polsce Komunii św. udziela się przez podanie Hostii wprost do ust. Jeżeli jednak ktoś poprosi, gestem wyciągniętej dłoni, o Komunię św. na rękę, należy mu Jej w taki sposób udzielić.

Po apelu ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego archidiecezja warszawska zaleciła osobom starszym i obniżonej odporności, aby zamiast osobistego uczestnictwa w niedzielnych mszach świętych śledziły transmisje online lub w innych o godz. 11.00 transmisję mszy z kościoła seminaryjnego w Warszawie.

– Apeluję, by korzystać z formy mszy w radio, w telewizji. Mamy możliwość, jak napisał abp Stanisław Gądecki, przyjęcia komunii duchowej. Naprawdę, to jest pora na to, by wykorzystać te środki – powiedział 12 marca rano minister zdrowia.

Kard. Kazimierz Nycz wa w środę wieczorem powiedział: “Wiara i modlitwa w takich sytuacjach jest człowiekowi potrzebna. Ale główną cnotą jest roztropność. Jeśli człowiek starszy przez jakiś czas będzie oglądać Msze św. w telewizji lub słuchać w radiu, postąpi roztropnie”.

Biskupi zalecają odmawianie po każdej mszy świętej specjalnej modlitwy wobec zagrożenia koronawirusem, czyli suplikacji proszącej, by Bóg zachował ludzi „od powietrza, głodu, ognia i wojny”.

 

 

 

6

 

Kontakty z ludźmi czy ich omijanie?.


Spotkanie Jezusa z Samarytanką było zawsze okazją do homilii o tzw. wodzie żywej. Jest to oczywiście pewna przenośnia. Przez wodę żywą rozumiemy Chrystusa, Jego naukę. Do zaspokojenia fizjologicznego pragnienia wystarczy woda ze studni lub kranu. Jednak człowiek ma jeszcze inne pragnienia: duchowe, religijne. Te pragnienia były znane ludziom już dawno. Wyraził je psalmista w słowach: „Wyciągam ręce do Ciebie, moja dusza pragnie Ciebie jak zeschła ziemia” (Ps 143,6). Znane nam są z pewnością słowa innego psalmu: „Jak łania pragnie wody ze strumieni, tak dusza moja pragnie Ciebie, Boże” (Ps 42,2).

Jednak nie o tym chciałbym dzisiaj mówić, choć to temat bardzo wdzięczny i miły. Chciałbym, korzystając z tego spotkania Jezusa z Samarytanką, poruszyć sprawę ważną, chodzi o nasze kontakty z innymi lub o ich brak.

  1. 1.Nasze kontakty z ludźmi

Trzeba się cieszyć, że w naszych czasach, mimo zamknięcia się rodzin przy własnym telewizorze i z własnymi sprawami, jeszcze jakieś kontakty międzyludzkie istnieją. Ludzie spotykają się z okazji różnych uroczystości rodzinnych, takich jak imieniny, chrzty, śluby, pogrzeby. Znane są spotkania organizowane przez władze samorządowe czy państwowe...

Cieszą kontakty dzieci mieszkających dalej od rodziny ze swoimi rodzicami czy rodzeństwem. Godne podziwu jest spotykanie się członków rodzin na wieczerzy wigilijnej przed Bożym Narodzeniem. Niektórzy przemierzają wtedy setki kilometrów, by tylko zobaczyć się z najbliższymi, by spożyć razem kolację i złożyć sobie życzenia. Są to dobre kontakty.

Warto wspomnieć o kontaktach z chorymi, przebywającymi w domach czy szpitalach. Dobrze, że nie utrudniają tych wizyt dyrekcje placówek medycznych, nie stwarzają – jak to było kiedyś – wygórowanych ograniczeń. Człowiek chory nawet lepiej poddaje się leczeniu, gdy ma świadomość, że ktoś o nim pamięta i go odwiedza.

Mówiąc o kontaktach z ludźmi, trzeba wspomnieć o kontaktach Jana Pawła II z Polakami oraz innymi narodami świata. Ile radości, ile podniesienia na duchu dały nam spotkania pielgrzymkowe z Ojcem Świętym. Przecież mogło być jak dawniej, kiedy to papieże niezbyt chętnie opuszczali Watykan. Jan Paweł II rozumiał dobrze wartość spotkania z bliźnimi. Pozostaje mieć nadzieję, że jego następcy będą nadal brali z niego przykład.

  1. 2.Omijanie drugich

Dotychczas pokrótce wskazałem na niektóre tylko pozytywne przykłady kontaktów międzyludzkich. Niestety czasem pojawia się też niechęć do kontaktów, omijanie drugich. Problem ten nie jest nowy, jest znany już od wieków. Jego ślady znajdujemy w dzisiejszej Ewangelii:

Nadeszła tam kobieta z Samarii, aby zaczerpnąć wody. Jezus rzekł do niej: «Daj Mi pić». Jego uczniowie bowiem udali się przedtem do miasta dla zakupienia żywności. Na to rzekła do Niego Samarytanka: «Jakżeż Ty, będąc Żydem, prosisz mnie, Samarytankę, bym Ci dała się napić?». Żydzi bowiem nie utrzymują stosunków z Samarytanami.

I tu Jezus przełamał niechęć Żydów do Samarytan. Żydzi ich omijali. Żaden Żyd nie wdałby się w rozmowę z kobietą pochodzenia samarytańskiego i nigdy nie prosiłby jej o wodę. Nie pozwoliłaby mu na to jego duma. Nic dziwnego, że nawet uczniowie Jezusa byli zdumieni, że rozmawia On z Samarytanką.

Takie uprzedzenia do drugich powtarzają się od wieków. Stąd omijanie ludzi. Dzieje się tak również w naszym życiu. Ile tego omijania się jest w naszych rodzinach. Znamy sytuacje, w których siostra omija siostrę, brat omija brata, nawet dzieci dorosłe omijają swoich rodziców z byle jakiego powodu.

A spójrzmy na uprzedzenia na tle religijnym. Wciąż daleko do sympatii międzywyznaniowej i ewangelicznego patrzenia na prawosławnych, ewangelików, baptystów, metodystów czy adwentystów. Z przykrością obserwuje się nasz stosunek do świadków Jehowy. Nie zgadzamy się z tym, co oni głoszą, ale nie można ich upokarzać. Jezus nie upokorzył Samarytanki, lecz życzliwie z nią rozmawiał. Interesująco skomentował tę sytuację egzegeta ks. prof. Stanisław Grzybek:

Samarytanka ani jej rodacy nie szukali Chrystusa. To On sam ich znalazł, to On sam się do nich przybliżył, to On obalił wszelkie bariery, jakie oddzielały Samarytan od Żydów, niwecząc tym samym dawne zwyczaje, uświęcone długowiekową tradycją. Dobrowolnie i świadomie podszedł do człowieka ze swoją łaską. Uczniowie Chrystusa dziwili się, kiedy wrócili z miasta, że Jezus rozmawia z niewiastą samarytańską. W ich pojęciu, jak i w pojęciu wszystkich Żydów, Samarytanie byli społecznością znienawidzoną, niegodną uwagi. Wydarzenie to utwierdza nas w przekonaniu, że dla Chrystusa nie jest ważna rasa, pochodzenie, język czy kolor skóry, ważne jest tylko to, że każdy człowiek potrzebuje zbawienia.

Tak, dla Chrystusa nie była ważna rasa, narodowość. A ile w nas uprzedzeń?

Przykład pozytywny. W jednym z polskich muzeów znajduje się wzruszająca rzeźba. Oto polska pielęgniarka w pozie klęczącej opatruje leżącego na ziemi niemieckiego żołnierza, który został ranny w walce z partyzantami AK. Dla niej nie była ważna narodowość i to, że może przed chwilą z jego rąk zginął lub został ranny polski partyzant. To był żołnierz potrzebujący pomocy (rzeźba w Muzeum Regionalnym Braci Chmielarskich w Krzepicach).

Korzystając z dzisiejszej Ewangelii, uczmy się nie omijać drugich i zwalczać wszelkie uprzedzenia. Niech Wielki Post będzie czasem naszego powrotu do tej Chrystusowej postawy. Może i On czeka na nas przy jakiejś studni? Może taką studnią będą dobrze przeżyte rekolekcje wielkopostne? Może taką studnią będzie sakrament pokuty?

To będzie najlepsze przygotowanie się do przeżycia Triduum Paschalnego i Wielkanocy.

                                                                                                                               

ks. Wacław Chmielarski

„wiara.pl”

 

 

 

4

 

Sztuka twórczej rozmowy.

 

W spotkaniu z Samarytanką można odkryć ważną umiejętność prowadzenia twórczej rozmowy. Jezus uczy nas takiej sztuki, bo ona ma na uwadze dobro nasze i drugiego człowieka. Jest wiele okazji do takich rozmów, jednak często jest to czas stracony, mówi się, a słowo nie ubogaca.

Jezus zwraca uwagę na trzy elementy twórczego spotkania. Pierwszym jest aktualność poszukiwań danego człowieka. Samarytanka przybyła do studni po wodę. Jezus dostrzega to jej zapotrzebowanie i ono jest punktem wyjścia rozmowy. Ważne jest również to, że sam odsłania przed nią swoją potrzebę, mówiąc: „Daj Mi pić”. Komunikacja jest twórcza, gdy osoby biorące udział w rozmowie czegoś potrzebują. Zaspokojenie tych potrzeb buduje most spotkania.

Drugim elementem jest dostrzeżenie głębszych problemów nurtujących człowieka. Jezus prosi o przyprowadzenie męża. To tylko prośba o odsłonięcie trudnych układów jej życia. Miała już pięciu mężów, a przebywała z szóstym. Ona mówi prawdę, że nie ma męża. Tak od pragnienia wody przechodzą na teren otoczonego tajemnicą życia rodzinnego. Mogli się nad tym zatrzymać. Tymczasem to był tylko krok w stronę ważniejszego tematu i odsłonięcia kolejnej tajemnicy. Tym razem tajemnicy życia religijnego.

Kobieta wykorzystuje sytuację i pyta o miejsce prawdziwego kultu. Jezus jej odpowiada „w Duchu i prawdzie”. Ona odsłania przed Nim oczekiwanie na Mesjasza. Rozmowę kończy piękne wyznanie Jezusa: „Ja nim jestem”.

Rozmowa przeprowadzona w duchu prawdy doprowadza Samarytankę do wiary, że Jezus jest Mesjaszem.

To jest ewangeliczny przykład twórczej rozmowy z przypadkowo spotkanymi ludźmi. Każde takie spotkanie może ubogacić. Nie zawsze trzeba i nie zawsze można sięgać tak daleko. Nie wszyscy są nastawieni na szukanie prawdy, tak jak była nastawiona Samarytanka. Ale wszystkie rozmowy winny być twórcze, zwłaszcza rozmowy indywidualne, bo w nich jest szansa na dotknięcie prawdy o życiu stojącego przed nami człowieka.

Wielki Post to czas twórczych rozmów. Zróbmy rachunek sumienia z czasu, który na nie przeznaczamy.                                              

ks. Edward Staniek

„Ekspres Homiletyczny”

 

 

 

9

 

Kwarantanna daje czas na modlitwę

Ziemia Święta

Administrator apostolski Łacińskiego Patriarchatu Jerozolimy wraz z kilkoma biskupami, którzy powrócili z Włoch, przechodzi okres przymusowej, dwutygodniowej kwarantanny. W wywiadzie dla Radia Watykańskiego mówi o przeżywaniu Wielkiego Postu w Ziemi Świętej w czasie koronawirusa.

Abp Pierbattista Pizzaballa podkreślił, że w Jordanii wszystko przebiega normalnie. W wielu parafiach odbywają się tradycyjne Drogi Krzyżowe, Msze pokutne, stacje wielkopostne. Natomiast Palestyna jest całkowicie zablokowana z powodu koronawirusa. Kościoły są otwarte tylko dla indywidualnej modlitwy. Msze wolno odprawić jedynie dla grup liczących nie więcej jak 20 osób lub na otwartej przestrzeni. W Izraelu natomiast zastosowano rozwiązanie pośrednie. Oczekuje się na nowe rozporządzenia.

W samej Jerozolimie rozpoczęły się liturgie w bazylice Grobu Pańskiego, które są bardzo ważne nie tylko dla miejscowej diecezji, ale także w Galilei, w Nazarecie. Odbywają się liturgie pokutne, Drogi Krzyżowe, spowiedzi, wizyty u chorych, rekolekcje dla uczniów, czyli wszystkie tradycyjne praktyki wielkopostne.

Wielki Post przeżywany w dramatycznym kontekście epidemii daje okazję, aby zbliżyć się bardziej do cierpień zarówno społecznych jak i politycznych, które Ziemia Święta przeżywa od dawna.

„Polityka, u nas, zawsze daje okazję do modlitwy i nawrócenia. Niestety od długiego czasu wykazuje ona wiele braków i stwarza liczne sytuacje cierpienia: myślę szczególnie o narodzie palestyńskim. Nie jest to nowość wielkopostna, ale trwający od lat długi Wielki Post – podkreślił w wywiadzie dla Radia Watykańskiego abp Pierbattista Pizzaballa. - Jednak aktualny okres stanowi okazję, aby postawić sobie wiele pytań: jaką postawę ma zająć Kościół wobec tych sytuacji oraz jak je przeżywać po chrześcijańsku, z pogodą ducha. Moja kwarantanna zakończy się w przyszły piątek. Mogę powiedzieć, że stała się dla mnie wspaniałą okazją do pogłębionej modlitwy, do bycia w domu i zajęcia się sprawami, które czekały od dawna z powodu wielu obowiązków. Zwolnienie rytmu bardzo dobrze robi. Mogłem podjąć refleksję nad tym, co dzieje się w mojej wspólnocie oraz jeszcze bardziej solidaryzować się z ofiarami tej strasznej choroby.“

 

 

 

Święci i błogosławieni w tygodniu.

 

15 marca - św. Klemens Maria Hofbauer, prezbiter
15 marca - św. Ludwika de Marillac, zakonnica
15 marca - bł. Artemides Zatti, zakonnik
16 marca - św. Gabriel Lalemant, zakonnik i męczennik
16 marca - św. Renat Goupil, prezbiter i męczennik
17 marca - św. Patryk, biskup
17 marca - św. Gertruda, ksieni
18 marca - św. Cyryl Jerozolimski, biskup i doktor Kościoła
18 marca - św. Edward, męczennik
19 marca - św. Józef, Oblubieniec Najświętszej Maryi Panny
19 marca - bł. Marceli Callo, męczennik
20 marca - św. Aleksandra, męczennica
20 marca - św. Maurycy Csak, męczennik
20 marca - św. Herbert, pustelnik
20 marca - św. Wolfram, biskup
21 marca - św. Mikołaj z Flue, pustelnik
21 marca - św. Benedykta od Bożej Opatrzności Cambiagio Frassinello

22 marca - św. Zachariasz, papież

 

 

 

NIEDZIELNA EUCHARYSTIA – 6.30, 8.00, 9.30 – dla młodzieży, 11.00 – rodzinna, z dziećmi, 12.30, 16.00, 19.00,

poniedziałek - sobota – 7.00, 7.30, 18.00.

Kancelaria (tel. 126452342) czynna:

(oprócz I piątku i świąt): godz. 8-9 i 16-17.15 (oprócz sobót)

Redakcja „Wzgórza w Blasku Miłosierdzia”: Władysław Wyka - red. nacz.,

Wydaje: Parafialny Oddział Akcji Katolickiej nr 1 Archidiecezji Krakowskiej

- Parafia Miłosierdzia Bożego, os. Na Wzgórzach 1a,

Nr k. bank – 08 1240 2294 1111 0000 3723 9378, tel.; 0-12-645-23-42.

NASZE STRONY INTERNETOWE I ADRESY:

strona internetowa parafii:

www.wzgorza.diecezja.krakow.pl

oraz milosirdzia-parafia.pl - PO Akcji Katolickiej

adres parafii:

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.,

strona internetowa gazetki:wzgorza-gazetka.pl

adres gazetki:Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.