WZGÓRZA W BLASKU MIŁOSIERDZIA

 

31/777                   -         2 sierpnia 2020 r. A.

INTERNETOWE WYDANIE TYGODNIKA „WZGÓRZA W BLASKU MIŁOSIERDZIA”

„Błogosławieni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią”

 

6

 

XVIII NIEDZIELA ZWYKŁA

2 sierpnia 2020 r.A.

 

2

 

Tłumy nakarmione dzięki cudownemu rozmnożeniu chleba i ryb znów będą łaknąć. Uzdrowieni z chorób i tak kiedyś umrą. Jednak głód odczuwany przez ciało nie jest najgorszym z głodów. Również choroby i cierpienie fizyczne nie są największym nieszczęściem. Trudniej zaspokoić głód i uleczyć cierpienie duszy zranionej grzechem, która nie pamięta o Bogu i jest odłączona od źródła życia, strącona w otchłań samotności.

Tego właśnie głodu i cierpienia naszych dusz Bóg dotyka w Eucharystii. "Czemu wydajecie pieniądze na to, co nie jest chlebem? (...) Posłuchajcie mnie, a dusza wasza żyć będzie". "Ja jestem chlebem życia, kto do Mnie przychodzi, nie będzie łaknął".

 

3

 

XVIII niedziela zwykła... To wielkie wezwanie, by zaufać Bogu.

Kochamy życie? Powinniśmy stawiać na to, które nie kończy się nigdy. To główne przesłanie czytań tej niedzieli. Bóg nie chce cierpienia człowieka. Zapowiadając Królestwo Jezus leczył, Jezus karmił. Ale jednocześnie nie obiecał łatwego, wygodnego życia. Kamienie nie staną się chlebem, nie będziemy mieli wszelkich bogactw, Bóg nie uchroni nas przed każdym nieszczęściem. Możemy być za to pewni, że wszystko dobrze się skończy. I będzie niebo.

Nie rób tego rodzinie, ubezpiecz się na życie – zachęcają reklamy. Szczerze mówiąc dość makabryczne. Mnie zabraknie, a rodzinie wynagrodzą to pieniądze? W czytaniach tej niedzieli też mowa jest o swoistej polisie. Ale znacznie lepszej. Bo będącej gwarancją dla samego zainteresowanego, nie tylko jego rodziny. Zwróć się do Boga, On się o Ciebie zatroszczy. Nawet jeśli nie wszystko i nie zawsze pójdzie z górki, masz gwarancję szczęśliwej wieczności.

 

7

 

W dzisiejszym numerze:

- Żyć, będąc kochanym.
- Podziel się... Chrystusem?
- Prośba o najwyższą stawkę.
- Dziękuję Boże.
- Co to za święto Przemienienia Pańskiego? Dlaczego jest takie ważne?
- Metropolita krakowski zachęca do udziału w 40. Pieszej Pielgrzymce Krakowskiej.
- Święci i błogosławieni w tygodniu.

 

 

 

unnamed

 

Żyć, będąc kochanym.

Wiemy, jaką traumą jest brak doświadczenia miłości w życiu. Ile jest nieszczęśliwych osób, które począwszy od dzieciństwa, nie otrzymując miłości od najbliższych, bądź otrzymując ją warunkowo, aż po życie dorosłe borykają się z brakiem poczucia wartości, nieumiejętnością zaufania, niepewnością, wchodzeniem w toksyczne relacje. Brak miłości wniesiony w życie ma w sobie coś z niewoli, bo to miłość czyni nas wolnymi.

Święty Paweł mówi o głębokim doświadczeniu, jakie towarzyszyło tym, którzy otworzyli się w pełni na Chrystusa. W przeróżnych, nawet najtrudniejszych doświadczeniach „odnosimy pełne zwycięstwo dzięki Temu, który nas umiłował”. Pojawia się jednak pytanie: Co to właściwie znaczy „otworzyć się w pełni na Chrystusa, by doświadczyć, że jesteśmy umiłowani”? Poszukajmy odpowiedzi w czytaniach z Księgi Izajasza i z Ewangelii.

U proroka Izajasza Bóg mówi: „Przyjdźcie (…) choć nie macie pieniędzy (…) Nakłońcie wasze ucho i przyjdźcie do Mnie, posłuchajcie Mnie, a dusza wasza żyć będzie”. Nie trzeba nic mieć, by iść do Boga. I podobnie w Ewangelii Jezus mówi do uczniów: „Wy dajcie im jeść”, i odpowiedź uczniów, nasza odpowiedź, brzmi: „Przecież nic nie mamy”. Ale to „nic” włożone w ręce Jezusa „karmi” tysiące. I chociaż zwykle teksty te odnoszono do Eucharystii, to możemy też w ich kontekście powiedzieć, że jesteśmy obdarowani za darmo miłością Boga w Trójcy!

Mamy więc żyć tak, jak ktoś kochany przez Boga. Czyli jak? Przestać się lękać o siebie, dawać to „nic”, które mamy w rękach, przestać bez końca rozważać swoje rany, wracać do Bożego słowa i sakramentów, mieć czas na adorację oraz myśleć i działać według tego, co napisał Benedykt XVI w encyklice Deus caritas est: „Możemy mieć udział w kształtowaniu lepszego świata jedynie wtedy, gdy spełniamy dobro teraz i osobiście, wszędzie tam, gdzie możemy”. Spełniając dobro teraz i osobiście, wolni od nas samych, dostrzegamy, że jesteśmy kochani za darmo i że Bóg idzie z nami! 

Krzysztof Popławski OP – „wdrodze”

 

 

9

 

Podziel się... Chrystusem?

Żyjemy w czasach, w których wielu ludzi ukierunkowanych jest na konsumpcję wierząc, że to właśnie w niej znajdzie prawdziwe szczęście. Z drugiej zaś strony, słyszymy: dziel i rządź, owo hasło, które za czasów jedynie słusznych, było jedynie słusznym i wdrażającym nasz postęp, gdzie oczekiwaliśmy tylko słów promujących nas do pracy, rekordów, orderów i gratyfikacji. Jakże pamiętne były czasy gdzie prześcigaliśmy się w promocji samych siebie, przed mistrzem, brygadzistą, prezesem, dyrektorem, czy dzisiaj chociaż trochę jest inaczej?

No dobrze, z odrobiną zastanowienia się, pomyślmy w jakim kierunku, w czyim towarzystwie, z jakiej okazji, pada słowo „dziel”, może w nas wzbudzać dwojakie skojarzenia, te negatywne – tych niestety jest więcej – i te pozytywne. Bo po dzisiejszej Ewangelii, wyraźnie nachodzi refleksja, że chodzi tutaj o dzielenie się nie tylko chlebem, ale i sobą, swoim jestestwem miłością, dobrocią, umiejętnościami, czyli tym wszystkim, czym obdarował nas Bóg w swej miłości, dając nam talenty, zdolności, dobroć. Przecież: dawać jest dwukrotnie łatwiej, niż brać. Więc dlaczego jesteśmy tak w sobie zaskorupieni, zadufani, że brać potrafimy całymi garściami, a dawać nie potrafimy? Zastanówmy się, co ze swej strony możemy dać innym, czym dysponujemy, byśmy to mogli zaofiarować innym? Zaraz usłyszymy utyskiwania, o swojej biedzie, o oszczędności, o ciężkim życiu, wreszcie o ciężko zdobytym, wypracowanym majątku. Ludzie, o których mowa w dzisiejszej Ewangelii nie mają nic do jedzenia. Są wręcz zdani na pomoc innych. Nie musimy jednak myśleć, że tak było tylko w czasach współczesnych Jezusowi, ponieważ okoliczności życia milionów ludzi wyglądają i dzisiaj podobnie. Część żyje w zbytku, podczas gdy innym brakuje podstawowych rzeczy niezbędnych do życia. Cud rozmnożenia chleba jest dla nas znakiem gotowości dzielenia się z innymi chlebem i wszelkim innym dobrem.

Ewangeliczne słowa, nie koniecznie dotyczą pożywienia, to pomysł dzielenia się braćmi, tymi obok nas. Uświadomienie prostej prawdy, że nie zawsze trzeba oczekiwać pomocy od innych, ale trzeba być gotowym dzielić się z innymi. Dzielić się tym, co posiadamy, choćby nawet w niewielkiej ilości. Szczere dzielenie się z innymi może wydać plon wielokrotny, nawet tysiąckrotny. Dlatego według własnych możliwości powinniśmy przyczyniać się, aby bliźnim żyło się lepiej, a Bóg zatroszczy się o to, aby ta pomoc była skuteczna i rozszerzała się. Dzieląc się z naszymi braćmi – tymi obok nas dzielimy się z Chrystusem. „Któż nas może odłączyć od miłości Chrystusowej? Utrapienie, ucisk czy prześladowanie, głód czy nagość, niebezpieczeństwo czy miecz?”.

A więc sprawa jest prosta, zacznijmy od ofiarowania uśmiechu, dobroci, później ofiarujmy cząstkę siebie, swoich zdolności, umiejętności. To właśnie Bóg od nas oczekuje, tego dawania i dzielenia sobą dla współbraci, to właśnie owo symboliczne dzielenie się chlebem z innymi. Dziel i rządź? Tak, ale sobą i swoimi radościami, zdolnościami, a wtedy inni poznają, żeśmy Chrystusa.

NAJŚWIĘTSZE SERCE JEZUSA – zmiłuj się nad nami.

Piotr Blachowski – „wiara.pl”

 

 

8

 

Prośba o najwyższą stawkę.

Św. Ignacy Loyola przestrzegał: nie podejmuj żadnych ważnych decyzji życiowych pod wpływem wzburzenia i emocjonalnego chaosu.

Scena z „Władcy pierścieni” J.R.R. Tolkiena: Gandalf prowadzi mrocznymi korytarzami podziemnej krainy Mordoru swą drużynę. Na pewnym rozstaju dróg zatrzymuje się i wyraźnie się waha. Wszystkich ogarnia lęk – Gandalf zgubił drogę. W pewnej chwili czarodziej wstaje, wskazując kierunek dalszej wędrówki. Czasem naprawdę trudno dokonać słusznego wyboru. Rozróżnianie to szalenie ryzykowna sztuka. Po jakimś czasie Frodo pyta Gandalfa: „Wtedy tam, w głębinach Mordoru, nie wiedziałeś, którędy iść?”. „Nie wiedziałem.” „Jak zatem zrozumiałeś, która jest właściwa droga?” „Gdy nie wiesz, którędy iść, idź tam, gdzie najmniej cuchnie”.

Jezus uczył o dwóch drogach: szerokiej i wygodnej oraz wąskiej i stromej, która tak naprawdę prowadzi do życia. Św. Ignacy Loyola przestrzegał: nie podejmuj żadnych ważnych decyzji życiowych pod wpływem wzburzenia i emocjonalnego chaosu. Poczekaj, aż powróci pokój serca. We wczesnej młodości słyszałem nieraz od innych: szukaj woli Bożej, najważniejszą sprawą w życiu jest pełnienie Jego woli. Z czasem obudziła się we mnie ciekawość: jaka jest wola Boża względem mnie? I nadeszło właściwe światło: by odgadnąć wolę Boga, musisz wcześniej zakwestionować własną. Nawet sam Jezus musiał sprzeciwić się swym priorytetom, prowadząc walkę ze sobą aż do krwawego potu w Ogrodzie Oliwnym: „Nie tak jak Ja chcę, Ojcze, ale jak chcesz Ty”. Kochać to chcieć dobra drugiej osoby, nawet za cenę niespełnienia jakiejś własnej potrzeby. Bez krzyża nie spełnię w życiu woli Bożej.

„Daj mi serce mądre i rozsądne” – błagał Boga młody król Salomon. Oto przedmiot pożądania każdego chrześcijanina. Jeśli miłość oznacza łaknienie dobra, w takim razie czemu nie poprosić o najwyższą stawkę? „Nie bójcie się wymagać od siebie, nawet gdy inni nie stawiają wam wymagań” – wołał do młodych ludzi św. Jan Paweł II. „Odważcie się pragnąć u Boga najwyższych dóbr dla siebie” – radził św. ojciec Pio. Pewien malec na moje pytanie, kim zamierza zostać w przyszłości, odpalił natychmiast: papieżem! Może nie wybiorą go kiedyś na Stolicę Piotrową, ale jest wysoce prawdopodobne, że zostanie dobrym człowiekiem. Modlitwa o serce mądre to modlitwa o świętość. A to w ofercie naszego Pana, Jezusa Chrystusa, oznacza najwyższą stawkę. Tylko „odważcie się pragnąć”.                                    

ks. Robert Skrzypczak – „wiara.pl”

 

 

10

 

Dziękuję Boże.

Za sufit nieba rozpięty nad światem,

by nocą gwiaździstą otulić sny

za słońce co niesie ufną nadzieję,

by życie piękniejsze kreśliło dni

Za troski wyryte kroplami potu,

gdy ścieżką prowadzi sam Anioł Stróż

za słuszne trudne wybory,

co znaczą nam drogę wśród ziemskich burz

Za to że płomień Twojej miłości, r

ozpala serca każdego z nas

za to że czekasz by przyjąć swe dziecko,

gdy życia ziemskiego wypełni się czas

 

 

11

 

Co to za święto Przemienienia Pańskiego? Dlaczego jest takie ważne?

W czwartek Kościół obchodził będzie Święto Przemienienia Pańskiego. Liturgia tego dnia wspomina opisane w ewangeliach wydarzenie, przez które Chrystus objawił swoje bóstwo.

Mimo tego, że jest to ważne wydarzenie, w tym dniu w Kościele w Polsce nie obowiązuje uczestnictwo we Mszy Świętej. Jednak biskupi w liście na temat przykazań kościelnych wystosowali pewną zachętę, pisząc także o innych świętach w Kościele:

   Chociaż takie uroczystości i święta, jak: Niepokalane Poczęcie, świętego Józefa, świętych Apostołów Piotra i Pawła, Matki Bożej Gromnicznej, Poniedziałek Wielkanocny, święto Najświętszej Maryi Panny, Matki Kościoła (poniedziałek do Zesłaniu Ducha Świętego), świętego Szczepana, nie są świętami nakazanymi, to jednak zachęcamy wiernych, by zgodnie z wieloletnią tradycją brali wtedy udział w liturgii (…) Zachęcamy także wiernych do pełnego udziału w Eucharystii przez przyjęcie Komunii świętej.

Jest w Polsce także wiele kościołów pod tym wezwaniem, w których dzisiaj można uzyskać odpust pod zwykłymi warunkami.

Przemienienie Pańskie - co to za święto?

Czytany w liturgii ewangeliczny opis Przemienienia Pańskiego pełen jest znaczeń symbolicznych: góra, światło i obłok są w Biblii charakterystyczne dla objawień Boga. "Jezus wziął ze sobą Piotra, Jakuba i brata jego Jana i zaprowadził ich na górę wysoką, osobno. Tam przemienił się wobec nich" (Mt 17,1). Twarz Jezusa zajaśniała jak słońce, szata była biała jak światło, ukazali się też Mojżesz i Eliasz a z obłoku dobiegł głos Boga.

Są oni świadkami, którzy potwierdzają widzenie Apostołów i wskazują, że całe objawienie prowadzi do Jezusa. Dodatkowym i niepodważalnym uwierzytelnieniem jest głos Ojca, Który mówi: "To jest mój Syn umiłowany, w którym mam upodobanie, Jego słuchajcie!" (Mt 17,5).

Co tak naprawdę wydarzyło się na Górze Tabor? Opowiada abp Grzegorz Ryś:

Przemienienie Jezusa miało umocnić wiarę Apostołów oraz przygotować ich na przeżycie męki i śmierci Jezusa. Przemienienie ukazuje też, że do chwały objawionej przez Jezusa dochodzi się przez cierpienie i śmierć. Tak jak każda teofania (czyli objawienie bóstwa) Przemienienie Pańskie budzi fascynację i zachwyt ale zarazem lęk, dlatego św. Piotr powiedział najpierw: "dobrze, że tu jesteśmy" a w chwilę później uczniowie "upadli na twarz i bardzo się zlękli". W religioznawstwie mówi się, że Bóg jest "mysterium fascinosum et tremendum", czyli tajemnicą fascynującą i przerażającą.

W chrześcijaństwie wschodnim święto Przemienienia obchodzone było już w V wieku. Do dziś zajmuje ono w liturgicznym kalendarzu chrześcijańskiego Wschodu jedno z najważniejszych miejsc. Przemienienie jest też bardzo częstym motywem ikonografii wschodniej.

Na Zachodzie pierwsze wzmianki o tym święcie pochodzą z VII i VIII wieku. Bardziej upowszechniło się ono w okresie wypraw krzyżowych, kiedy bardzo popularne były pielgrzymki do Ziemi Świętej, w tym także na Górę Tabor, uznawaną za Górę Przemienienia.

Co to za święto Przemienienia Pańskiego? Dlaczego jest takie ważne?

W 1457 r. papież Kalikst III, jako wyraz wdzięczności za zwycięstwo nad Turkami odniesione 6 sierpnia 1456 r. pod Belgradem, wprowadził je do liturgii całego Kościoła katolickiego. W 1964 r. Górę Tabor odwiedził papież Paweł VI, który jako pielgrzym przemierzał Ziemię Świętą.

Piotr Kosiarski napisał w swoim artykule, że: "wydarzenie z góry Tabor ukazuje jednak jeszcze jedną, ważną prawdę - doświadczenie Bożej chwały nie jest po to, by zachowywać je dla siebie, ale by schodzić z nim w doliny i dawać je innym ludziom, pogrążonym w mroku i rozpaczy. Piotr wcale nie chciał wracać. Najchętniej zostałby z przemienionym Jezusem i nie zaprzątał sobie głowy pozostawionymi na dole sprawami. Nie o to jednak chodziło Bogu".

 

 

12

 

Metropolita krakowski zachęca do udziału

w 40. Pieszej Pielgrzymce Krakowskiej.

W związku z trwającym w Polsce stanem epidemii na Jasną Górę pielgrzymować można także duchowo.

W krótkim liście abp Marek Jędraszewski przypomina, że od wieków, w najtrudniejszych sytuacjach, ludzie zwracali się do Boga, a ich modlitwy wielokrotnie były wysłuchiwane. Tym razem taką trudną sytuacją jest pandemia koronawirusa, dlatego potrzeba wielkiej modlitwy, by zagrożenie zostało zażegnane.

Publikujemy pełną treść komunikatu metropolity krakowskiego:

"Drodzy Archidiecezjanie,

historia Polski i świata pokazuje, że w najtrudniejszych chwilach ludzie zwracali się do Boga, prosząc o ratunek i zmiłowanie, a ich modlitwa przybierała niejednokrotnie formę pieszego pielgrzymowania. Tak było w Rzymie w 590 roku, gdy dżuma zbierała śmiertelne żniwo. Wówczas, modląc się o ocalenie Wiecznego Miasta, święty papież Grzegorz Wielki poniósł w błagalnej procesji wizerunek Najświętszej Maryi Panny, zwany odtąd Salus Populi Romani, czyli »Wybawicielka ludu rzymskiego«. Podobnie było w 1711 roku, gdy w czasie trwającej zarazy dziesiątkującej stolicę narodziła się Piesza Pielgrzymka Warszawska na Jasną Górę. Z kolei po zamachu na życie Ojca Świętego Jana Pawła II, który miał miejsce na Placu św. Piotra w Rzymie 13 maja 1981 r., został zorganizowany przez studentów Krakowa - jako wyraz duchowej jedności z Ojcem Świętym - »Biały Marsz« z Błoń (miejsca, gdzie Jan Paweł II celebrował Mszę świętą podczas swojej pierwszej pielgrzymki do Ojczyzny) na Rynek, gdzie kilkaset tysięcy mieszkańców na czele z młodzieżą modliło się o zdrowie Ojca Świętego i za umierającego w Warszawie Prymasa Tysiąclecia Stefana Kardynała Wyszyńskiego. Idea tego Marszu doprowadziła do zapoczątkowania corocznej Pieszej Pielgrzymki Krakowskiej z Wawelu na Jasną Górę.

Nikt z nas nie spodziewał się, że tegoroczna jubileuszowa 40. Piesza Pielgrzymka Krakowska nie będzie mogła odbyć się w dotychczasowym tradycyjnym kształcie. W związku z trwającą epidemią do Matki Bożej Częstochowskiej wyruszą w 150-osobowych grupach jedynie przedstawiciele poszczególnych wspólnot pielgrzymkowych. Wszystkich pragnących wziąć udział w pielgrzymce zapraszam do duchowej wędrówki w łączności z tymi, którzy będą przemierzać wydeptywane rokrocznie pątnicze szlaki.

Niech orędownictwo u Boga św. Jana Pawła II Wielkiego, którego 100. rocznicę urodzin obchodzimy w tym roku, wybłaga wszelkie potrzebne łaski uczestnikom PPK, jej organizatorom i ludziom dobrej woli, gotowym podać pomocną dłoń osobom zmierzającym przed wizerunek Najświętszej Panienki Jasnogórskiej, a przede wszystkim naszej Ojczyźnie i Kościołowi w Polsce, który od ponad 1050 lat wiernie przekazuje naszemu narodowi zbawienne orędzie Ewangelii.

Z serca wszystkim błogosławię

Arcybiskup Marek Jędraszewski - Metropolita Krakowski"

 

 

Święci i błogosławieni w tygodniu.

 

 

2 sierpnia - św. Euzebiusz z Vercelli, biskup
2 sierpnia - św. Piotr Julian Eymard, prezbiter
2 sierpnia - Najświętsza Maryja Panna, Królowa Aniołów - odpust Porcjunkuli
2 sierpnia - bł. Joanna z Azy, matka św. Dominika
2 sierpnia - bł. August Czartoryski, prezbiter
2 sierpnia - św. Piotr Faber (Favre), prezbiter
2 sierpnia - bł. Justyn Maria Russolillo od Trójcy Przenajświętszej, prezbiter
2 sierpnia - św. Stefan I, papież
3 sierpnia - św. Lidia
3 sierpnia - bł. Augustyn Kazotić, biskup
4 sierpnia - św. Jan Maria Vianney, prezbiter
4 sierpnia - św. Rajner, biskup
4 sierpnia - bł. Henryk Krzysztofik, prezbiter i męczennik
5 sierpnia - św. Oswald, król i męczennik
5 sierpnia - Najświętsza Maryja Panna Śnieżna
5 sierpnia - bł. Fryderyk Janssoone, prezbiter
6 sierpnia - Przemienienie Pańskie
6 sierpnia - bł. Oktawian, biskup
6 sierpnia - św. Hormizdas, papież
6 sierpnia - bł. Bronisław Kostkowski, męczennik
7 sierpnia - św. Sykstus II, papież i męczennik
7 sierpnia - św. Kajetan, prezbiter
7 sierpnia - bł. Edmund Bojanowski
7 sierpnia - błogosławieni Agatanioł i Kasjan, prezbiterzy i męczennicy
7 sierpnia - św. Albert z Trapani, prezbiter
7 sierpnia - bł. Tadeusz Dulny, męczennik
8 sierpnia - św. Dominik Guzman, prezbiter
8 sierpnia - św. Bonifacja Rodríguez Castro, zakonnica
8 sierpnia - św. Maria od Krzyża Helena MacKillop, zakonnica
8 sierpnia - bł. Zefiryn Gimenez Malla, męczennik
8 sierpnia - bł. Włodzimierz Laskowski, prezbiter i męczennik
8 sierpnia - bazylika katedralna w Sosnowcu
9 sierpnia - św. Teresa Benedykta od Krzyża (Edyta Stein), dziewica i męczennica, patronka Europy
9 sierpnia - św. Irena, cesarzowa
9 sierpnia - św. Marianna Cope z Molokai, zakonnica
9 sierpnia - bł. Jan Guarna z Salerno, prezbiter
9 sierpnia - bł. Jan z Alwerni, prezbiter

9 sierpnia - bł. Franciszek Jägerstätter, męczennik

 

 

 

NIEDZIELNA EUCHARYSTIA – 6.30, 8.00, 9.30 – dla młodzieży, 11.00 – rodzinna, z dziećmi, 12.30, 16.00, 19.00,

poniedziałek - sobota – 7.00, 7.30, 18.00.

Kancelaria (tel. 126452342) czynna:

(oprócz I piątku i świąt): godz. 8-9 i 16-17.15 (oprócz sobót)

Redakcja „Wzgórza w Blasku Miłosierdzia”: Władysław Wyka - red. nacz.,

Wydaje: Parafialny Oddział Akcji Katolickiej nr 1 Archidiecezji Krakowskiej

- Parafia Miłosierdzia Bożego, os. Na Wzgórzach 1a,

Nr k. bank – 08 1240 2294 1111 0000 3723 9378, tel.; 0-12-645-23-42.

NASZE STRONY INTERNETOWE I ADRESY:

strona internetowa parafii:

www.wzgorza.diecezja.krakow.pl

oraz milosirdzia-parafia.pl - PO Akcji Katolickiej

adres parafii:

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.,

strona internetowa gazetki:wzgorza-gazetka.pl

adres gazetki:Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.