Aktualności na 27 października 2019 r.

WZGÓRZA

 

W BLASKU MIŁOSIERDZIA

 

 

44/736                   -         27 października 2019 r.C.

INTERNETOWE WYDANIE TYGODNIKA „WZGÓRZA W BLASKU MIŁOSIERDZIA”

„Błogosławieni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią”

 

1

 

XXX Niedziela Zwykła

 

27 października 2019 r. C.

 

2

 

Ewangelia - Łk 18, 9-14

Jezus opowiedział niektórym, co dufni byli w siebie, że są sprawiedliwi, a innymi gardzili, tę przypowieść: "Dwóch ludzi przyszło do świątyni, żeby się modlić, jeden faryzeusz, a drugi celnik. Faryzeusz stanął i tak w duszy się modlił: „Boże, dziękuję Ci, że nie jestem jak inni ludzie: zdziercy, niesprawiedliwi, cudzołożnicy, albo jak i ten celnik. Zachowuję post dwa razy w tygodniu, daję dziesięcinę ze wszystkiego, co nabywam”.

A celnik stał z daleka i nie śmiał nawet oczu wznieść ku niebu, lecz bił się w piersi, mówiąc: „Boże, miej litość dla mnie, grzesznika!”

Powiadam wam: Ten odszedł do domu usprawiedliwiony, nie tamten. Każdy bowiem, kto się wywyższa, będzie poniżony, a kto się uniża, będzie wywyższony".

 

4

 

Kto się uniża, będzie wywyższony, mówi Jezus. To trudne słowa, bo niekiedy łatwo przychodzi nam się uniżyć, lecz owo uniżenie wcale nie prowadzi do wywyższenia. Czasem można zakładać przed Bogiem maskę nędzarza, ale trudno pokazać Mu swoją prawdziwą twarz i być pokornym.

Uniżenie, do którego wzywa nas Jezus, ma swoje źródło w dziecięctwie Bożym. To postawa stanięcia w prawdzie, która przywraca nam ludzką godność i ostatecznie nas wywyższa.

Najpierw trzeba zobaczyć swoją wielkość daną przez Boga, a dopiero potem małość. Prawdy o nas uczy nas Eucharystia. Ona nas przemienia i pokazuje, że bez niej jesteśmy bezradni.

 

6

 

W dzisiejszym numerze:
- Czego może mnie nauczyć faryzeusz.
- Świadomość wygranego życia.
- Dzień Wszystkich Świętych.
- W piątek - 1 listopada - Wszyscy Święci
- Święci i błogosławieni w tygodniu.

 

 

 

8

 

Czego może mnie nauczyć faryzeusz.

 

Z wielu zakątków Polski słychać niepokojące wieści, że nasi rodacy coraz mniej rozumieją z tego, co do nich dociera. Coraz częściej mówi się o tak zwanym analfabetyzmie funkcjonalnym. Chodzi tu o umiejętność pisania i czytania, ale bez zrozumienia informacji zaprezentowanych w formie pisemnej. Czytamy na przykład instrukcję obsługi, w której rozumiejąc wszystkie słowa, nie potrafimy zastosować się do wskazań w niej zawartych. Skąd bierze się taki problem? Polskie społeczeństwo uzależnione jest od cywilizacji obrazkowej. Wolimy bardziej oglądać niż czytać, słuchać niż poszukiwać sensu przeczytanych słów. Czy jest to jednak choroba dotykająca tylko Polaków? W sondażach przedwyborczych przeprowadzonych kilka lat temu w Stanach Zjednoczonych, a dotyczących kondycji amerykańskiego społeczeństwa, okazało się, że 25 procent dorosłych Amerykanów nie opanowało umiejętności czytania na poziomie piętnastolatka.

Można więc powiedzieć, że analfabetyzm funkcjonalny dotyka coraz więcej ludzi. Ale czy w nas nie ma także analfabetyzmu religijnego? Popatrzmy na faryzeusza z dzisiejszego fragmentu Ewangelii! Czy on cokolwiek zrozumiał ze słowa Bożego? Przecież jego modlitwa jest absolutnym zaprzeczeniem zamysłu Pana. Czy ten faryzeusz nie był czasem religijnym analfabetą? Może się więc okazać, że i my czytamy Pismo Święte i nic z niego nie rozumiemy! Czy nas czasem nie dotyka swoisty wtórny analfabetyzm religijny? Owszem, jestem wierzący, ale co z tego wynika...

Idźmy więc dzisiaj śladem Chrystusa i podglądnijmy faryzeusza. Popatrzmy na jego błędy. Czego nie powinno być w naszym życiu w kontekście postawy faryzeusza? Zaczyna się on modlić w następujący sposób: „Boże, dziękuję Ci, że nie jestem jak inni”. W tej wręcz „beznadziejnej” modlitwie zawarta jest bardzo ważna prawda: porównywanie się z innymi może być zgubne. Bóg będzie nas przecież sądził nie z cudzych grzechów, nie porównując nas, lecz z naszych osobistych zaniedbań i wykroczeń. Gdy coraz bardziej zagłębiamy się w porównania, stajemy się pyszni albo zazdrośni. Oba uczucia nikogo z nas nie rozwijają. Wolter pisał przed laty w następujący sposób: „W niebie będziemy się dziwić trzem rzeczom: dlaczego niektórych tu nie ma, dlaczego inni tu są oraz w jaki sposób myśmy się tu znaleźli”. Wolter, choć był daleko od Kościoła, to jednak w tak przewrotny sposób wierzył w Boże miłosierdzie. Czyż nie jest to postawa ewangelicznego celnika? Faryzeusz jednak uczy nas ważnej postawy: porównywanie może być zgubne! Nie patrzmy, kto ma droższy samochód, lepsze wykształcenie, tylko patrzmy na siebie, na swoje błędy i potknięcia, abyśmy mogli je zlikwidować.

Faryzeusz, modląc się dalej, mówi: „Dziękuję Ci, że nie jestem jak zdziercy, oszuści, cudzołożnicy albo jak ten celnik”. Faryzeusz zaczyna porównywać się z gorszymi, zatem „równa w dół”. Przecież każdy z nas znajdzie kogoś gorszego od siebie. Z tego jednak nic nie wynika. Można się porównywać do złodziei, kłamców czy furiatów i okaże się, że jesteśmy wspaniali. Czy to jednak będzie prawda? Drugą więc zasadą postępowania, którą ukazuje dzisiejszy fragment Ewangelii, jest postawa „równania w górę”. Popatrzmy raczej na to, co trzeba jeszcze uczynić, a nie na to, co już uczyniliśmy. Można bowiem zachwycić się sobą i powiedzieć: „nic nie ukradłem, nikogo nie zabiłem – jestem dobrym człowiekiem”. Seneka pisał: „Jeśli nie wiesz, do jakiego portu płyniesz, żaden wiatr nie będzie właściwy”. A czy my wiemy, gdzie płyniemy? Gdyby było w nas więcej samozaparcia, świadomości, że można inaczej, lepiej, mniej byłoby rozczarowań i porażek. Nie byłoby też wspomnianego na początku analfabetyzmu religijnego.

Ewangelista daje nam dzisiaj jeszcze jedno ważne wskazanie. Chrystus, komentując postawę faryzeusza, mówi: „Każdy, kto się wywyższa, będzie poniżony”. Co oznacza wywyższanie się? To nic innego jak nieodpowiednie patrzenie na siebie, myślenie o sobie: jestem super, a inni są źli. Trzecia zasada postępowania w przeciwdziałaniu analfabetyzmowi religijnemu brzmi następująco: trzeba mieć odpowiednie patrzenie na siebie. Potrzebna jest odpowiednia samoocena.

Z jednej strony trzeba likwidować tryumfalizm, a z drugiej – defetyzm (wszystko na nic, nic nie da się już zrobić). Bardzo trafnie analizował omawianą postawę Pascal, gdy pisał: „Jeśli chcesz, aby mówiono o tobie dobrze, to nie mów tego sam”. Jeżeli chcemy, aby nas chwalono, wcześniej nie chwalmy się sami. Nie domagajmy się pochwał, bo to jest pycha. Gdy nie zastosujemy powyższych zasad, staniemy się analfabetami religijnymi, tak jak przydarzyło się to faryzeuszowi.

Dzisiejszy fragment Ewangelii zaczyna się od słów: „Jezus powiedział do niektórych, co ufali sobie, że są sprawiedliwi, a innymi gardzili”. Jezus zwrócił się do konkretnych ludzi, tych, którzy nie zrozumieli przesłania Bożego.

Pomyślmy, która z postaw jest bardziej bliska naszemu życiu: celnika czy faryzeusza...

ks. Janusz Mastalski – „Ekspres homiletyczny”

 

 

 

5

 

Świadomość wygranego życia.


Święty Paweł pisze: „W dobrych zawodach wystąpiłem, bieg ukończyłem, wiary ustrzegłem. Na ostatek odłożono dla mnie wieniec sprawiedliwości” (2 Tm 4,7-8). Posłużył się obrazem ze stadionu, by przypomnieć, że życie jest zadaniem do wykonania, które trzeba wypełnić tak, jak czyni zawodnik, mając na uwadze zdobycie medalu. Trzeba więc dać z siebie wszystko, by zadanie było wykonane dobrze.

Takie spojrzenie na życie mają ci, którzy doświadczyli spotkania ze śmiercią oko w oko, ale zostali uratowani. Oni znają wartość minionych lat. To im pomaga w ich ocenie i w wykorzystaniu tego etapu, jaki jeszcze jest dla nich dostępny na ziemi.

Życie trzeba zważyć na wadze doczesności, z jaką liczą się ludzie, ale dla wierzących ta waga jest za mała. Ich interesuje waga wieczności, bo na niej dostrzegają wartość życia w perspektywie nieśmiertelności. Ten, kto to uczyni, będzie pełnił wolę Ojca do ostatniego uderzenia serca, a przez to będzie żył dla innych, a nie dla siebie. Stanie się świadkiem innego wymiaru życia niż ten, który jest propagowany przez świat.

Święty Paweł zna to z własnego doświadczenia i zależy mu na tym, aby i jego uczeń Tymoteusz przyjął taką koncepcję życia i był jej świadkiem. Tak przekazuje się wiarę z własnego serca w serca tych, których kochamy. Ona bowiem jest skarbem pozwalającym dostrzec wartość życia.

Czy ono jest dla nas zadaniem zleconym przez Boga? Czy przestrzegamy Jego praw, jak zawodnik przestrzega obowiązujących go przepisów, by nie był zdyskwalifikowany i mógł otrzymać medal? Czy jest w nas wystarczająco dużo pasji potrzebnej do odnoszenia zwycięstw doczesnych, tak by osiągnąć i wieczne?

Te pytania pomagają dostrzec sens życia na ziemi. Trzeba je sobie postawić i odpowiedzieć na nie nie tylko słowem, ale i czynem. Trzeba umieć stawiać je bliskim, których kochamy, bo wygranie przez nich życia jest dla nich wielkim dobrem. Prawdziwa miłość ma na uwadze to dobro.

ks. Edward Staniek

 

 

 

10

 

Dzień Wszystkich Świętych.

 

Już prawie koniec października, pożegnaliśmy piękne lato,

jesień się mieni kolorami, rwie się na strzępy babie lato.

Na polach jeży się ściernisko, zgubiły liście dęby, klony,

wiatr popisuje się swą siłą, smutne są sady i zagony.

Już prawie pierwszy listopada, jakie to święto – dobrze wiemy,

czas kupić znicze i lampiony, czas kupić złote chryzantemy.

To Wszystkich Świętych i Zaduszki, znicze na grobach zapalamy,

z wielka powagą i w skupieniu w dniu tym swych zmarłych wspominamy.

Gdy mrok otula całą ziemię stłumionym światłem znicze świecą

i jasna łuna nad cmentarzem i smugi dymu w górę lecą.

Łza po policzku tacie spływa, gdy znicz zapalić znów próbuje,

nie pytam czemu – bo wiem przecież, że wielki smutek w sercu czuje.

Tu mama jego – moja babcia, ma już od roku swe mieszkanie,

tu jego tato – a mój dziadek, na krzyżu Ty zaś – dobry Panie.

Ręce wyciągasz – tak jak umiesz, choć cierpisz – tulisz ich do siebie

i wiem, że bardzo chcesz powiedzieć, nie martwcie się – są ze mną w niebie.

Schwycę za rękę więc tatusia i czule spojrzę w oczy mamie

bo wiem, że dobry Jezus Chrystus nigdy nas przecież nie okłamie.

Dziadkom jest dobrze – ja w to wierzę, wszystkim uwierzyć w to potrzeba,

wiem, że codziennie spoglądają na nas na ziemię z wyżyn nieba.

autor: DanutaD

 

 

9

 

W piątek - 1 listopada - Wszyscy Święci

 

Piatkowa uroczystość - jak każda uroczystość w Kościele - ma charakter bardzo radosny. Wspominamy bowiem dzisiaj wszystkich tych, którzy żyli przed nami i wypełniając w swoim życiu Bożą wolę, osiągnęli wieczne szczęście przebywania z Bogiem w niebie. Kościół wspomina nie tylko oficjalnie uznanych świętych, czyli tych beatyfikowanych i kanonizowanych, ale także wszystkich wiernych zmarłych, którzy już osiągnęli zbawienie i przebywają w niebie. Widzi w nich swoich orędowników u Boga i przykłady do naśladowania. Wstawiennictwa Wszystkich Świętych wzywa się w szczególnie ważnych wydarzeniach życia Kościoła. Śpiewa się wówczas Litanię do Wszystkich Świętych, która należy do najstarszych litanijnych modlitw Kościoła i jako jedyna występuje w księgach liturgicznych (w liturgii Wigilii Paschalnej; ponadto także w obrzędzie poświęcenia kościoła i ołtarza oraz w obrzędzie święceń).

W pierwszych wiekach chrześcijaństwa w Kościele nie wspominano żadnych świętych. Najwcześniej zaczęto oddawać cześć Matce Bożej. Potem kultem otoczono męczenników, nawiedzając ich groby w dniu narodzin dla nieba, czyli w rocznicę śmierci. W IV wieku na Wschodzie obchodzono jednego dnia wspomnienie wszystkich męczenników. Z czasem zaczęto pamiętać o świątobliwych wyznawcach: papieżach, mnichach i dziewicach. Większego znaczenia uroczystość Wszystkich Świętych nabrała za czasów papieża Bonifacego IV (+ 615), który zamienił pogańską świątynię, Panteon, na kościół Najświętszej Maryi Panny i Wszystkich Męczenników. Uroczystego poświęcenia świątyni wraz ze złożeniem relikwii męczenników dokonano 13 maja 610 roku. Rocznicę poświęcenia obchodzono co roku z licznym udziałem wiernych, a sam papież brał udział we mszy św. stacyjnej. Już ok. 800 r. wspomnienie Wszystkich Świętych obchodzone było w Irlandii i Bawarii, ale 1 listopada. Za papieża Grzegorza IV (828-844) cesarz Ludwik rozciągnął święto na całe swoje państwo. W 935 r. Jan XI rozszerzył je na cały Kościół. W ten sposób lokalne święto Rzymu i niektórych Kościołów stało się świętem Kościoła powszechnego.

Dziś po południu, po Nieszporach lub niezależnie od nich, na cmentarzu odprawia się procesję żałobną ze stacjami. Od południa dnia Wszystkich Świętych i przez cały Dzień Zaduszny w kościołach i kaplicach publicznych można uzyskać odpust zupełny, ale tylko jeden raz. Warunki zyskania odpustu są następujące:

1) pobożne nawiedzenie kościoła lub kaplicy,

2) odmówienie "Ojcze nasz" i "Wierzę w Boga",

3) dowolna modlitwa w intencjach Ojca św.,

4) Spowiedź i Komunia św.

W dniach 1-8 listopada można także pozyskać odpust zupełny za nawiedzenie cmentarza pod wyżej wymienionymi warunkami. W pozostałe dni roku za nawiedzenie cmentarza pozyskuje się odpust cząstkowy.

 

 

 

Święta, święci i błogosławieni w tygodniu.

 

 

27 października - święci męczennicy Sabina, Wincenty i Chrestyna
27 października - św. Frumencjusz, biskup
28 października - święci Apostołowie Szymon i Juda Tadeusz
29 października - św. Felicjan, męczennik
29 października - bł. Michał Rua, prezbiter
29 października - bazylika metropolitalna w Częstochowie
30 października - bł. Benwenuta Bojani
30 października - bł. Dominik Collins, zakonnik i męczennik
30 października - kościół metropolitalny w Katowicach
31 października - św. Alfons Rodriguez, zakonnik
31 października - bł. Anioł z Acri, prezbiter
31 października - św. Wolfgang, biskup
 
1 listopada - Wszyscy Święci
2 listopada - Wspomnienie wszystkich wiernych zmarłych
2 listopada - św. Malachiasz, biskup
3 listopada - św. Marcin de Porres, zakonnik
3 listopada - bł. Rupert Mayer, prezbiter

3 listopada - św. Hubert, biskup

 

 

 

NIEDZIELNA EUCHARYSTIA – 6.30, 8.00, 9.30 – dla młodzieży, 11.00 – rodzinna, z dziećmi, 12.30, 16.00, 19.00, poniedziałek - sobota – 7.00, 7.30, 18.00.

Kancelaria (tel. 126452342) czynna (oprócz I piątku i świąt): godz. 8-9 i 16-17.30 (oprócz sobót)

Redakcja „Wzgórza w Blasku Miłosierdzia”: Władysław Wyka - red. nacz.,

Wydaje: Parafialny Oddział Akcji Katolickiej nr 1 Archidiecezji Krakowskiej

- Parafia Miłosierdzia Bożego, os. Na Wzgórzach 1a,

Nr k. bank – 08 1240 2294 1111 0000 3723 9378, tel.; 0-12-645-23-42.

NASZE STRONY INTERNETOWE I ADRESY:

strona internetowa parafii:

www.wzgorza.diecezja.krakow.pl

oraz milosirdzia-parafia.pl - PO Akcji Katolickiej

adres parafii:

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.,

strona internetowa gazetki:wzgorza-gazetka.pl

adres gazetki:Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.