WZGÓRZA

 

W BLASKU MIŁOSIERDZIA

 

 

       10/702                   -         10 marca 2019 r.C.

INTERNETOWE WYDANIE TYGODNIKA „WZGÓRZA W BLASKU MIŁOSIERDZIA”

„Błogosławieni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią”

 

3

 

10 marzec 2019 r. C.

 

 

I niedziela

 

Wielkiego Postu C

 

 

2

 

 

Niebo nie zaczyna się od momentu śmierci człowieka, ale zaczyna się wtedy, kiedy serce ludzkie wybiera Boga. Bóg robi wszystko, abyśmy Go pokochali, abyśmy uczynili Go Panem naszego życia.

Wielki post jest czasem, abyśmy po raz kolejny wybrali Jezusa, postawili Go na pierwszym miejscu w życiu kapłańskim, małżeńskim i rodzinnym. Ten święty czas jest znakiem i zbawczym wydarzeniem, które może odmienić oblicze naszej szarej codzienności. Musimy wybrać się razem z Jezusem na pustynię naszego serca, aby tam usunąć chwast; oddzielić dobro i zło, aby w ten sposób na nowo wybrać Boga - Życie, które nigdy się nie kończy.

Prośmy Ducha Świętego, abyśmy z wiarą otworzyli się na zbawcze misteria zbawienia Jezusa Chrystusa, które uobecniają się dla nas tu i teraz.

 

6

 

 

W dzisiejszym numerze:
- Duch Święty i ludzkie drogi.
- Żaden, kto wierzy w Ciebie, Panie nie będzie zawstydzony.
- Tylko pokora.
- Ku przestrodze i pokrzepieniu
- Święci i błogosławieni w tygodniu
 
 
 
 8
 

Duch Święty i ludzkie drogi

Czas Wielkiego Postu przebiega pod znakiem drogi ku Jezusowi Ukrzyżowanemu i Zmartwychwstałemu. Jest to droga pełna fascynacji, która bierze początek z Ducha Świętego. To On uczy nas na nowo tajemnic życia, Męki, Śmierci i Zmartwychwstania Chrystusa. To On wpisuje w serce i życie każdego ochrzczonego zamysł zbawiającej Bożej Miłości. Szczególnie w tym czasie Duch Boży pomaga człowiekowi stanąć uczciwie wobec wielkich pytań, jakie rodzą się jego sercu: skąd pochodzę, kim jestem, jaki jest cel życia, jak mam wykorzystać dany mi czas. Otwiera też drogę do odważnych odpowiedzi.

Wielki Post przebiega więc pod znakiem drogi, ponieważ formą spotkania z Chrystusem jest już samo pragnienie szukania Go z inspiracji Ducha Świętego, który został nam dany (Rz 5,5). Jest to ten sam Duch, który działał w życiu Jezusa. To On nad Jordanem potwierdził posłannictwo Jezusa jako Umiłownego Syna i Mesjasza. To On wyprowadził Go na pustynię, „gdzie był kuszony przez diabła”. Prawdy te już od pierwszych wieków chrześcijaństwa były przedmiotem kazań, katechez i modlitw Kościoła. Św. Bazyli Wielki wołał: „Wszystko w życiu Jezusa dokonało się za pośrednictwem Ducha Świętego. Najpierw był On z samym Ciałem Pana, stając się nieodłącznym krzyżmem... Był On obecny, gdy Chrystus był kuszony przez demona... Był również nieodłącznie obecny, gdy Ten dokonywał cudów... Po powstaniu z martwych nie opuścił Go, albowiem w celu odnowienia człowieka, tchnąc w uczniów, cóż mówi: Przyjmijcie Ducha Świętego!”. Nie tylko w pierwszych wiekach Kościoła żywa była świadomość obecności i działania Ducha Świętego. W szczególny i nowy sposób została „zadana” naszemu pokoleniu chrześcijan u progu trzeciego tysiąclecia. Zauważamy bowiem, że człowiek rozwinął się w wielu dziedzinach w sposób dotąd niespotykany, natomiast zmniejszyła się jego zdolność uczestniczenia w świecie wiary. Trzy pokusy, które diabeł podsunął Jezusowi są naszymi pokusami. Dlatego– po pierwsze – trzeba nam „pełni Ducha Świętego”, aby przezwyciężyć współczesną mentalność zaniechania wyższych spraw duchowych, w tym wsłuchiwania się w Słowo i Prawa Boga, przyjmującą jedynie praktyczny utylitaryzm: „chleba, dobrobytu i igrzysk różnego rodzaju”. Dlatego Chrystus przestrzega: „Nie samym chlebem żyje człowiek”.

Po drugie – potrzeba nam nowych mocy Ducha Świętego, kiedy ludzkie serce próbuje się napełniać naturalizmem i pychą „królestw tego świata”. Trudno nam bowiem o własnych siłach oprzeć się pokusie narzucających się obrazów zmysłowych rozpowszechnianych przez środki masowego przekazu, które zbyt często stoją na usługach fantazji, kłamstwa i przemocy... Dlatego Chrystus mówi, przestrzegając nas: „Panu, Bogu swemu, będziesz oddawał pokłon i Jemu samemu służyć będziesz”.

Doświadczamy w Kościele również i trzeciej pokusy wobec, której stanął Jezus. Bardzo aktualnym, zagadnieniem jest przeciwstawianie „religii autorytetu” – „religii ducha”; Kościoła Jezusa Chrystusa – kościołowi ducha. Zwolennicy „religii i kościoła duchowego” są przeciwnikami „Kościoła ze sternikiem”, którym jest św. Piotr i jego następcy. Domagają się od Kościoła wolności demokratycznej, aby był „wyzwolony” od ostatecznych i obiektywnych prawd, zasad moralnych, pozbawiony struktury hierarchicznej czy prawnej, odarty z posłuszeństwa i ofiary... Taka postawa w łonie Kościoła katolickiego jest „wystawianiem Pana Boga swego na próbę”, gdyż jest gaszeniem prawdziwego płomienia, który został zapalony w dniu Zesłania Ducha Świętego i wypaczeniem woli Chrystusa i całej Tradycji Kościoła

ks. Wacław Depo – wiara.pl

 

 

 

7

 

Żaden, kto wierzy w Ciebie,

Panie nie będzie zawstydzony.

 

Pierwsza niedziela Wielkiego Postu wprowadza chrześcijan w chwile głębokiego skupienia, na pustynię, dokąd Jezus „był zaprowadzony przez Ducha”. Pustynia w Piśmie świętym jest uprzywilejowanym miejscem spotkań z Bogiem.

Izrael mieszkał na pustyni czterdzieści lat. Eliasz przebywał tam czterdzieści dni, Jan Chrzciciel zaś od młodości. Jezus uświęca ten zwyczaj spędzając tam samotnie czterdzieści dni. Pustynia dla Jezusa jest jednak nie tylko miejscem samotności i zażyłości z Bogiem, lecz także miejscem najwyższej walki, „gdzie był kuszony przez diabla” (tamże 2). Szatan przedstawia Zbawicielowi mesjanizm triumfalny i pełen chwały. Dlaczego cierpieć głód? Jeśli On jest Synem Bożym, niech zmieni kamienie w chleb. Dlaczego żyć jak nędzny włóczęga na drogach Palestyny, wśród ludzi rozgoryczonych z powodu ubóstwa i ucisku politycznego? Jeżeli pokłoni się Szatanowi, otrzyma od niego królestwa i władzę. Dlaczego wystawiać się na sprzeciw kapłanów, uczonych w Prawie, przywódców ludu? Jeśli rzuci się w dół z narożnika świątyni, aniołowie poniosą Go na rękach, a wszyscy uznają Go za Mesjasza. Szatan, strącony do piekła z powodu pychy, nie może stawiać innych propozycji. Lecz Jezus, Syn Boży, który „ogołocił samego siebie, przyjąwszy postać sługi” wie dobrze, że naprawić ludzki grzech buntu i pychy może tylko jedna droga: upokorzenia, posłuszeństwa, krzyża. Ponieważ Jezus jest prawdziwym Mesjaszem, zbawi świat nie przez triumf, lecz przez cierpienie „stając się posłusznym aż do śmierci — i to śmierci krzyżowej”. Pokusy z pustyni pouczają chrześcijanina, że tam gdzie pojawiają się ambitne dążności, aspiracje do władzy, powodzenia, chwały, tam kryje się zawsze podstęp szatański. Aby zwalczyć takie poduszczenia do złego, należy trzymać się Jezusowego słowa: „Panu Bogu swemu będziesz oddawał pokłon i Jemu samemu służyć będziesz”. Trzeba więc stanowczo odrzucić jakąkolwiek pokusę, która by nas odwracała od uznania Boga, jedynego Pana, i od Jego służby.

Pojęcie wierności względem Boga rozwijają dwa pierwsze czytania z dzisiejszego dnia. Pierwsze przedstawia wyznanie wiary dawnego ludu Bożego, drugie zaś — nowego ludu. Przyszedłszy do ziemi obiecanej, każdy Żyd miał składać Bogu pierwociny swoich zbiorów, odmawiając modlitwę, która streszczała historie Izraela w trzech punktach: wyboru patriarchów i przodków licznego narodu, wzrostu ludu w Egipcie i wyjścia przez pustynie zakończonego darem ziemi obiecanej. W ten sposób pobożny izraelita ożywiał swoją wiarę w Boga ojców, okazywał Mu wdzięczność za otrzymane dobrodziejstwa, a także przywiązanie i wolę służenia Mu. Było to pewnego rodzaju „wierzę” wyrażone słowem i życiem.

Podobnie, chociaż w innym kontekście, wzywa chrześcijanina do wyznania swej wiary św. Paweł: „Jeżeli ustami swoimi wyznasz, że Jezus jest Panem, i w sercu swoim uwierzysz, że Bóg Go wskrzesił z martwych, osiągniesz zbawienie”. Apostoł zwraca uwagę na dwie rzeczy: wierzyć, że Jezus jest Panem, i wierzyć w Jego zmartwychwstanie. Wiara wymaga dwóch aktów: wewnętrznego — czyli przylgnięcia umysłem i sercem do Chrystusa — który usprawiedliwia człowieka; oraz zewnętrznego — to jest jawnego wyznania wiary — bądź to przez modlitwę liturgiczną, bądź to przed światem wyznając Chrystusa, jak to uczynili męczennicy. Kto opiera się na Jezusie, nie powinien się lękać, albowiem „żaden, kto wierzy w Niego, nie będzie zawstydzony” i w Jego imię zwycięży w każdej walce.

* O Panie Jezu, kiedy miałeś rozpocząć życie publiczne, udałeś się na pustynie; pociągnij tu wszystkich ludzi do skupienia, będącego początkiem nawrócenia i zbawienia. Odrywając się od domu nazaretańskiego i od Najsłodszej Matki swojej, chciałeś doświadczyć samotności, bezsenności, głodu; kusicielowi wzywającemu Cię, abyś próbował czynić cuda, odpowiedziałeś stanowczością słowa wiecznego, które jest cudem łaski niebieskiej.

* Czas Wielkiego Postu! O Panie! nie dozwól, nic dozwól, abyśmy biegli do cystern popękanych, czy naśladowali sługę niewiernego i panny nieroztropne; nie dozwól, aby używanie dóbr ziemskich znieczuliło nasze serce na płacz ubogich, chorych, sierot, niezliczonych naszych braci, którzy dotąd nie mają tego, co konieczne, by się posilić, ani czym się okryć, nie mają dla swych rodzin dachu nad głową.

* O Jezu, wierzymy Twojej miłości i dobroci; wierzymy, że jesteś naszym Zbawicielem i możesz to, co dla innych jest niedostępne, niemożliwe. Wierzymy, że jesteś światłością, prawdą i życiem; pragniemy tylko jednego: trwać w zjednoczeniu z Tobą, być nie tylko chrześcijanami z imienia, lecz apostołami z przekonania, szaleńcami wiary.              

O. Gabriel - „Żyć Bogiem”

 

 

 

5

 

Tylko pokora

 

– Co was wypędza? – pytał złe duchy, mierząc się z nimi w nierównej walce, pustelnik.

– Posty?

– A czy widziałeś nas kiedyś głodnymi lub o suchych pyskach? – odpowiedziały przewrotnie pytaniem na pytanie.

– A więc czuwanie! – wykrzyknął.

– Nie śpimy! – spokojnie odrzekły. – Nawiedzamy cię przecież za dnia i w nocy.

– Życie pustelnicze? – zapytał raz jeszcze, nie tak pewny siebie jak wcześniej. Odparły: Pustynię przecież mamy za mieszkanie.

– Więc co was wypędza?

– Nic nie może nas pokonać… tylko pokora.

Odpowiedź, którą usłyszał pustelnik, przekazana Kościołowi w tradycji ustnej, a zapisana w Księdze Starców, musi nam wystarczyć. Pokora, która jest trzymaniem się prawdy tak mocno jak ziemi, po której codziennie stąpamy.

Gdy zajrzymy do dzisiejszej Ewangelii, nic innego, żadnej innej tajnej broni, której Jezus użyłby przeciw diabłu, nie znajdziemy. Proste fragmenty Tory: Dawarim, czyli Słowa, oraz Tehillim, czyli Pieśni, no i świadomość, że „jest się kuszonym”. Ot, cały Jego arsenał! Dostępny Bogu, który stał się człowiekiem.

Te pierwsze, czyli fragmenty Pisma, są na wyciągnięcie ręki. Znamy przecież ludzi, którzy noszą ze sobą Biblię lub tylko Nowy Testament pełne pozakreślanych zdań czy fragmentów, z pozaginanymi rogami kartek. Widać, że ta mała, schowana w kieszeni czy torebce książeczka jest dla nich bronią poręczną, często używaną, codzienną. Przecież pokusy nie są sytuacją rzadką i niezwykłą, dlatego właśnie z niej pokornie korzystają.

Prawda o nas samych to uświadomienie sobie, że samemu się tej walki nie wygra. Ile razy jeszcze musisz „być kuszony”, żebyś się przestał okłamywać, że „nic beze Mnie” – jak mówi Jezus – uczynić nie możesz (J 15,5)? Przecież i On – jak wierzymy – „nie korzystał ze swej równości z Bogiem, ale uniżył samego siebie, gdyż przyjął postać sługi, stając się podobnym do ludzi” (Flp 2,6–11). Posłużył się Słowem natchnionym przez Boga i nie udawał On – Kyrios – Pan całego wszechświata, że nie musi zachować czujności. 

                                             Paweł Zybura OP – „W drodze”

 

 

 

9

 

Ku przestrodze i pokrzepieniu

 

Twardowski diabłu duszę sprzedał. Bajka? A może nie on jeden duszę diabłu sprzedał? Patrz, jak rozprzestrzenia się satanizm i jak wiele bezdusznego i bezmyślnego zła czyni. A może to zło nie jest bezmyślne? A może to wszystko nie bajki? A diabeł... Kim jest? Co roku w pierwszą niedzielę Wielkiego Postu stawiamy sobie te pytania. Kuszenie Jezusa - jakiż to „kuszący” motyw dla artystów. To, co Ewangelia ujmuje w starannie wyważonych słowach, na obrazie bardzo łatwo staje się fałszem: szatan odziany w widzialną postać pokraki. Owszem, zło jest szpetne. Ale nie w tak prymitywny sposób, jak można to namalować.

Do Jezusa przystąpił kusiciel. Ewangeliści ani słowem nie mówią, jak to wyglądało. A gdy czytamy, że diabeł wziął Jezusa na bardzo wysoką górę i pokazał Mu wszystkie królestwa świata, odkrywamy, że to nie reportaż, lecz wizja. Ale czy przez to starcie dobra ze złem jest mniej realne? Bynajmniej. Na pustyni, gdzie Jezus spędził czterdzieści dni i nocy, rozegrała się niepojęta walka. Rzeczywista - choć niewyobrażalna. Tajemnicza - tak jak samo zło jest tajemnicą. W Ewangelii szatan jest wspominany wiele razy. Jezus, mówiąc o nim, różnicuje postacie. Raz jest to właśnie szatan bądź z grecka diabeł, innym razem mówi o hordach demonów, to znów o duchach nieczystych. Po części jest to gra ludzkich słów, ale jest to także odzwierciedlenie różnorodności tego duchowego świata zła. Bo to jest bez wątpienia cały mroczny świat. Niepojęty i wrogi człowiekowi.

Z ust Jezusa nieraz padają trzeźwe, wyważone przestrogi przed złym duchem. Ale Jezus nim nie straszy. Raczej przed nim przestrzega. Kościół nie lekceważy tych przestróg i nie zapomina o istnieniu szatana. Mówi o nim katechizm, zarówno ten sprzed wieków, jak i współczesny. W modlitwie Kościoła często powtarza się prośba o uwolnienie spod wpływu i mocy złych duchów. Znany i stosowany jest egzorcyzm - czyli rozkaz dawany w imię Boga szatanowi, by odszedł od człowieka.

Kościół nigdy nie uczynił z szatana ani straszaka, ani pokraki, ani jakiegoś drugiego boga, boga zła. Kim więc jest szatan według przekonania Kościoła? „Diabeł bowiem i inne złe duchy zostały stworzone przez Boga jako dobre z natury, ale same uczyniły się złymi” - powiada katechizm (KKK 391). I dalej: „Moc szatana nie jest nieskończona. Jest on tylko stworzeniem. Działa w świecie przez nienawiść do Boga” (KKK 395).

Jak mamy żyć, skoro jesteśmy przekonani o istnieniu tego inteligentnego, potężnego i podstępnego wroga? Przede wszystkim zachowujemy ufność: Szatan już przegrał, choć wciąż wojuje. Po drugie: Jezus szatanowi odpowiada stanowczo, bez wdawania się w jakieś debaty. Nasza postawa wobec zła musi być też zdecydowana. Po trzecie: W Jezusie widzimy nie tylko Boską moc, ale siłę także po ludzku zahartowaną pracą, wyrzeczeniami, postem, modlitwą. Ten ludzki program Jezusa musi na nowo stać się naszym programem walki z szatanem. Dlatego dobrze, że znowu zaczynamy Wielki Post. Na koniec słowa Apostoła: Każdy, kto wezwie imienia Pańskiego, będzie zbawiony. Co one znaczą? Otóż to, że nawet w jakimś bezpośrednim starciu z mocą zła, z szatanem, nie jesteśmy sami. Jest z nami Ten, który szatana zwyciężył.

ks. Tomasz Horak – „wiara.pl”

 

 

 

Święci i błogosławieni w tygodniu.

 

10 marca - św. Symplicjusz I, papież
10 marca - świętych Czterdziestu Męczenników z Sebasty
10 marca - św. Makary, biskup
11 marca - św. Konstantyn, prezbiter
11 marca - św. Sofroniusz, biskup
12 marca - św. Maksymilian, męczennik
12 marca - św. Alojzy Orione, prezbiter
12 marca - katedra polowa Wojska Polskiego w Warszawie
13 marca - św. Krystyna, męczennica
13 marca - św. Patrycja z Nikomedii, męczennica
13 marca - św. Nicefor, biskup
14 marca - św. Matylda
15 marca - św. Klemens Maria Hofbauer, prezbiter
15 marca - św. Ludwika de Marillac, zakonnica
15 marca - bł. Artemides Zatti, zakonnik
16 marca - św. Gabriel Lalemant, zakonnik i męczennik
16 marca - św. Renat Goupil, prezbiter i męczennik
17 marca - św. Patryk, biskup

17 marca - św. Gertruda, ksieni

 

 

 

NIEDZIELNA EUCHARYSTIA – 6.30, 8.00, 9.30 – dla młodzieży, 11.00 – rodzinna, z dziećmi, 12.30, 16.00, 19.00, poniedziałek - sobota – 7.00, 7.30, 18.00.

Kancelaria (tel. 126452342) czynna (oprócz I piątku i świąt): godz. 8-9 i 16-17.30 (oprócz sobót)

Redakcja „Wzgórza w Blasku Miłosierdzia”: Władysław Wyka red. nacz.,

Wydaje: Parafialny Oddział Akcji Katolickiej nr 1 Archidiecezji Krakowskiej

- Parafia Miłosierdzia Bożego, os. Na Wzgórzach 1a,

Nr k. bank – 08 1240 2294 1111 0000 3723 9378, tel.; 0-12-645-23-42.

NASZE STRONY INTERNETOWE I ADRESY:

strona internetowa parafii:

www.wzgorza.diecezja.krakow.pl

oraz milosirdzia-parafia.pl - PO Akcji Katolickiej

adres parafii:

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.,

strona internetowa gazetki:wzgorza-gazetka.pl

adres gazetki:Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.