WZGÓRZA

 

W BLASKU MIŁOSIERDZIA.

 

Teksty Liturgii Mszy św. z homilią

 

 

       15/707                   -              14 kwietnia 2019 r.C.

„Bądźcie miłosierni, jak Ojciec wasz jest miłosierny”

 

14 kwietnia 2019 r. C.

 

Niedziela Palmowa

 

Wielkiego Postu

 

 

kolor szat liturgicznych: czerwony

 

 

 

WSTĘP DO LITURGII

 

Tydzień poprzedzający święto Zmartwychwstania Pańskiego nazywamy Wielkim Tygodniem.          

Niedziela Palmowa – jest pamiątką wjazdu Chrystusa do Jerozolimy. Jezus wjechał do tego miasta, tylko po to, aby dokonać paschalnego misterium. Tylko Chrystus jest naszym zbawieniem, w Nim jest życie i zmartwychwstanie. Tylko ten dostąpi zbawienia, „kto pójdzie za Nim” na serio – zaufa Jemu bezgranicznie, „bo godny zaufania jest Ten, który dał obietnicę”.

Wjedźmy razem z Jezusem do Jerozolimy i oddajmy Mu pokłon, bo tylko On jest prawdziwym Królem i Mesjaszem, który przychodzi w imię Pańskie.

Aby „imię Pańskie” było błogosławione, uznajmy na początku tej Eucharystii nasz grzech, który niszczy naszą przyjaźń z Jezusem.

 

 

 

WSTĘP DO LITURGII SŁOWA

 

Każdy z nas otrzymał od Boga czas, aby pokutować za grzechy i przezwyciężać własną słabość. Wspominając dzisiaj uroczysty wjazd Pana Jezusa do Jerozolimy, starajmy się tak rozważać Słowo Boże, aby w poniżeniu Jezusa dostrzec potęgę Jego odkupieńczej miłości, która nas wszystkich zbawia.

 

 

 

PIERWSZE CZYTANIE

 

Nie zasłoniłem mojej twarzy przed zniewagami

i wiem, że nie doznam wstydu

        

Iz 50, 4-7

Czytanie z Księgi proroka Izajasza

Pan Bóg mnie obdarzył językiem wymownym, bym umiał pomóc strudzonemu krzepiącym słowem. Każdego rana pobudza me ucho, bym słuchał jak uczniowie. Pan Bóg otworzył mi ucho, a ja się nie oparłem ani się nie cofnąłem.

Podałem grzbiet mój bijącym i policzki moje rwącym mi brodę. Nie zasłoniłem mojej twarzy przed zniewagami i opluciem.

Pan Bóg mnie wspomaga, dlatego jestem nieczuły na obelgi, dlatego uczyniłem twarz moją jak głaz i wiem, że wstydu nie doznam.

 

Oto słowo Boże.

 

 

 

PSALM RESPONSORYJNY

        

Ps 22 (21), 8-9. 17-18a. 19-20. 23-24 (R.: 2a)

Refren: Boże mój, Boże, czemuś mnie opuścił?

8       Szydzą ze mnie wszyscy, którzy na mnie patrzą, *

        wykrzywiają wargi i potrząsają głowami:

9       «Zaufał Panu, niech go Pan wyzwoli, *

        niech go ocali, jeśli go miłuje».

Refren: Boże mój, Boże, czemuś mnie opuścił?

        

17     Sfora psów mnie opadła, *

        otoczyła mnie zgraja złoczyńców.

        Przebodli moje ręce i nogi, *

18     policzyć mogę wszystkie moje kości.

Refren: Boże mój, Boże, czemuś mnie opuścił?

        

19     Dzielą między siebie moje szaty *

        i los rzucają o moją suknię.

20     Ty zaś, Panie, nie stój z daleka, *

        pomocy moja, śpiesz mi na ratunek.

Refren: Boże mój, Boże, czemuś mnie opuścił?

        

23     Będę głosił swym braciom Twoje imię *

        i będę Cię chwalił w zgromadzeniu wiernych:

24     «Chwalcie Pana, wy, którzy Go wielbicie, †

        niech sławi Go całe potomstwo Jakuba, *

        niech się Go lęka całe potomstwo Izraela».

Refren: Boże mój, Boże, czemuś mnie opuścił?

        

 

 

DRUGIE CZYTANIE

 

Chrystus uniżył samego siebie,

dlatego Bóg Go wywyższył

        

Flp 2, 6-11

Czytanie z Listu Świętego Pawła Apostoła do Filipian

Chrystus Jezus, istniejąc w postaci Bożej, nie skorzystał ze sposobności, aby na równi być z Bogiem, lecz ogołocił samego siebie, przyjąwszy postać sługi, stając się podobnym do ludzi. A w zewnętrznej postaci uznany za człowieka, uniżył samego siebie, stając się posłusznym aż do śmierci – i to śmierci krzyżowej.

Dlatego też Bóg Go nad wszystko wywyższył i darował Mu imię ponad wszelkie imię, aby na imię Jezusa zgięło się każde kolano istot niebieskich i ziemskich, i podziemnych. I aby wszelki język wyznał, że Jezus Chrystus jest Panem – ku chwale Boga Ojca.

 

Oto słowo Boże.

 

 

 

AKLAMACJA PRZED EWANGELIĄ

        

Por. Flp 2, 8-9

Aklamacja: Chwała Tobie, Królu wieków.

Dla nas Chrystus stał się posłusznym aż do śmierci,

               i to śmierci krzyżowej.

Dlatego Bóg wywyższył Go nad wszystko

               i darował Mu imię ponad wszelkie imię.

Aklamacja: Chwała Tobie, Królu wieków.

Czytanie lub śpiewanie opisu Męki Pańskiej odbywa się bez świeczników i okadzania księgi. Czytający nie pozdrawia ludu i nie robi znaków krzyża na księdze i na sobie.

Mękę Pańską mogą wykonać diakoni lub kapłani, ewentualnie na przemian z chórem. Jeżeli zachodzi potrzeba, celebrans wykonuje słowa Chrystusa. Mękę Pańską może także czytać jeden diakon na przemian z celebransem wykonującym słowa Chrystusa. Mogą ją wykonać także lektorzy świeccy, przy czym celebrans, o ile to możliwe, wykonuje słowa Chrystusa. Liczba lektorów zależy od możliwości kościoła.

Tylko diakoni przed śpiewaniem Męki Pańskiej proszą celebransa o błogosławieństwo, jak zwykle przed Ewangelią.

Dla udogodnienia wykonujących Mękę Pańską w tekście umieszczono następujące znaki:

+       słowa Chrystusa

E.      słowa Ewangelisty

I.       słowa innych osób pojedynczych

T.      słowa kilku osób lub tłumu

 

 

 

TEKST KRÓTSZY (Łk 23, 1-49):

 

Wszystkie role

Z wyróżnioną rolą narratora (E)

Z wyróżnioną rolą Jezusa (+)

Z wyróżnioną rolą pojedynczych osób (I)

Z wyróżnioną rolą kilku osób i tłumu (T)

Z wyróżnioną rolą pojedynczych osób oraz tłumu (I oraz T)

 

 

 

EWANGELIA KRÓTSZA

        

Łk 23, 1-49

Męka naszego Pana Jezusa Chrystusa według Świętego Łukasza

Jezus przed Piłatem

E.      Starsi ludu, arcykapłani i uczeni w Piśmie powstali i poprowadzili Jezusa przed Piłata. Tam zaczęli oskarżać Go:

T.      Stwierdziliśmy, że ten człowiek podburza nasz naród, że odwodzi od płacenia podatków cezarowi i że siebie podaje za Mesjasza-Króla.

E.      Piłat zapytał Go:

I.       Czy Ty jesteś Królem żydowskim?

E.      Jezus odpowiedział mu:

+       Tak.

E.      Piłat więc oświadczył arcykapłanom i tłumom:

I.       Nie znajduję żadnej winy w tym człowieku.

E.      Lecz oni nastawali i mówili:

T.      Podburza lud, szerząc swą naukę po całej Judei, od Galilei, gdzie rozpoczął, aż dotąd.

E.      Gdy Piłat to usłyszał, zapytał, czy człowiek ten jest Galilejczykiem. A gdy się upewnił, że jest spod władzy Heroda, odesłał Go do Heroda, który w tych dniach również przebywał w Jerozolimie.

Jezus przed Herodem

E.      Na widok Jezusa Herod bardzo się ucieszył. Od dawna bowiem chciał Go ujrzeć, ponieważ słyszał o Nim i spodziewał się, że zobaczy jakiś znak, zdziałany przez Niego. Zasypał Go też wieloma pytaniami, lecz Jezus nic mu nie odpowiedział. Arcykapłani zaś i uczeni w Piśmie stali i gwałtownie Go oskarżali. Wówczas wzgardził Nim Herod wraz ze swoją strażą; na pośmiewisko kazał Go ubrać w lśniący płaszcz i odesłał do Piłata. W tym dniu Herod i Piłat stali się przyjaciółmi. Przedtem bowiem byli z sobą w nieprzyjaźni.

Jezus ponownie przed Piłatem

E.      Piłat więc kazał zwołać arcykapłanów, członków Sanhedrynu oraz lud i rzekł do nich:

I.       Przywiedliście mi tego człowieka pod zarzutem, że podburza lud. Otóż ja przesłuchałem Go wobec was i nie znalazłem w Nim żadnej winy w sprawach, o które Go oskarżacie. Ani też Herod – bo odesłał Go do nas; przecież nie popełnił On nic godnego śmierci. Każę Go więc wychłostać i uwolnię.

Jezus odrzucony przez swój naród

E.      A był obowiązany uwalniać im jednego na święta. Zawołali więc wszyscy razem:

T.      Strać Tego, a uwolnij nam Barabasza!

E.      Był on wtrącony do więzienia za jakieś rozruchy powstałe w mieście i za zabójstwo. Piłat, chcąc uwolnić Jezusa, ponownie przemówił do nich. Lecz oni wołali:

T.      Ukrzyżuj, ukrzyżuj Go!

E.      Zapytał ich po raz trzeci:

I.       Cóż On złego uczynił? Nie znalazłem w Nim nic zasługującego na śmierć. Każę Go więc wychłostać i uwolnię.

E.      Lecz oni nalegali z wielkim wrzaskiem, domagając się, aby Go ukrzyżowano; i wzmagały się ich krzyki. Piłat więc zawyrokował, żeby ich żądanie zostało spełnione. Uwolnił im tego, którego się domagali, a który za bunt i zabójstwo był wtrącony do więzienia; Jezusa zaś zdał na ich wolę.

Droga krzyżowa

E.      Gdy Go wyprowadzili, zatrzymali niejakiego Szymona z Cyreny, który wracał z pola. Włożyli na niego krzyż, aby go niósł za Jezusem. A szło za Nim mnóstwo ludu, także kobiet, które zawodziły i płakały nad Nim. Lecz Jezus zwrócił się do nich i rzekł:

+       Córki jerozolimskie, nie płaczcie nade Mną; płaczcie raczej nad sobą i nad waszymi dziećmi! Oto bowiem przyjdą dni, kiedy mówić będą: Szczęśliwe niepłodne łona, które nie rodziły, i piersi, które nie karmiły. Wtedy zaczną wołać do gór: Padnijcie na nas! i do pagórków: Przykryjcie nas! Bo jeśli z zielonym drzewem to czynią, cóż się stanie z suchym?

E.      Prowadzono też innych dwóch – złoczyńców, aby ich z Nim stracić.

Ukrzyżowanie

E.      Gdy przyszli na miejsce zwane Czaszką, ukrzyżowali tam Jego i złoczyńców, jednego po prawej, drugiego po lewej Jego stronie. Jezus zaś mówił:

+       Ojcze, przebacz im, bo nie wiedzą, co czynią.

E.      A oni rozdzielili między siebie Jego szaty, rzucając losy.

Wyszydzenie na krzyżu

E.      Lud zaś stał i patrzył. A członkowie Sanhedrynu szydzili:

T.      Innych wybawiał, niechże teraz siebie wybawi, jeśli jest Mesjaszem, Bożym Wybrańcem.

E.      Szydzili z Niego i żołnierze; podchodzili do Niego i podawali Mu ocet, mówiąc:

T.      Jeśli Ty jesteś Królem żydowskim, wybaw sam siebie.

E.      Był także nad Nim napis w języku greckim, łacińskim i hebrajskim: To jest Król żydowski.

Nawrócony złoczyńca

E.      Jeden ze złoczyńców, których tam powieszono, urągał Mu:

I.       Czyż Ty nie jesteś Mesjaszem? Wybaw więc siebie i nas.

E.      Lecz drugi, karcąc go, rzekł:

I.       Ty nawet Boga się nie boisz, chociaż tę samą karę ponosisz? My przecież – sprawiedliwie, odbieramy bowiem słuszną karę za nasze uczynki, ale On nic złego nie uczynił.

E.      I dodał:

I.       Jezu, wspomnij na mnie, gdy przyjdziesz do swego królestwa.

E.      Jezus mu odpowiedział:

+       Zaprawdę, powiadam ci: Dziś będziesz ze Mną w raju.

Śmierć Jezusa

E.      Było już około godziny szóstej i mrok ogarnął całą ziemię aż do godziny dziewiątej. Słońce się zaćmiło i zasłona przybytku rozdarła się przez środek. Wtedy Jezus zawołał donośnym głosem:

+       Ojcze, w Twoje ręce powierzam ducha mego.

E.      Po tych słowach wyzionął ducha.

Wszyscy klękają i przez chwilę zachowują milczenie

Po zgonie Jezusa

E.      Na widok tego, co się działo, setnik oddał chwałę Bogu, mówiąc:

I.       Istotnie, człowiek ten był sprawiedliwy.

E.      Wszystkie też tłumy, które zbiegły się na to widowisko, gdy zobaczyły, co się działo, powracały, bijąc się w piersi. Wszyscy Jego znajomi stali z daleka; a również niewiasty, które Mu towarzyszyły od Galilei, przypatrywały się temu.

Oto słowo Pańskie.

Po odczytaniu Męki Pańskiej może być krótka homilia. Po niej następuje wyznanie wiary oraz modlitwa wiernych.

 

 

 

REFLEKSJA NAD CZYTANIAMI

 

Król nie z tego świata

 

Zestawione w dzisiejszej liturgii dwa fragmenty Ewangelii wyraźnie z sobą kontrastują. O ile scena wjazdu do Jerozolimy jest jedną z nielicznych scen Chrystusowego tryumfu, o tyle odczytywane później fragmenty odnoszące się do Jego męki i śmierci zawierają niezwykłą kulminację ludzkiej podłości. Ich zestawienie ilustruje znane powiedzenie o miłych złego początkach.

Przyjmujący hołdy Chrystus może się nam wydawać szczęśliwie nieświadomy tego, co nastąpi później. W naszych oczach to nie On, ale my jesteśmy tymi, którzy znają dalsze koleje dramatu, a znając je, chcielibyśmy wydłużyć moment krótkotrwałego tryumfu Chrystusa, Jego błogiej – jak nam się wydaje – nieświadomości zbliżającego się końca.

Ten nasz skądinąd zrozumiały i ludzki odruch – pragnienie zaoszczędzenia komuś wiedzy o jego smutnej przyszłości – o tyle nie ma tutaj racji bytu, że według tego, co podpowiada nam teologia, Chrystus, wjeżdżając do Jerozolimy, wiedział, co nastąpi kilkanaście godzin później.

Jeśli w istocie tak było, to powyższa scena nabiera nowego i niezwykle przerażającego zabarwienia. Chrystus nie jest Kimś, komu została ofiarowana chwila pełnej wytchnienia nadziei na to, że wszystko zakończy się „dobrze”. Wjeżdżając do Jerozolimy, już wie, że to On ma ponieść przepowiadaną od wieków śmierć, że Jego dni się wypełniły i że wjeżdża do Świętego Miasta po raz ostatni – po to, by w nim umrzeć. Wie też, że śmierć przyjdzie z rąk otaczającego Go ludu, że okrzyki chwały przemienią się ostatecznie w wołanie o śmierć.

Czy nie jest poruszające, że mimo to Chrystus nie cofa się przed uczestnictwem w zgotowanym Mu wielbieniu? Wie przecież, jak bardzo scena ta jest podszyta niewyszukanymi, ludycznymi instynktami, wie, jak potwornie głupi i koniunkturalni okażą się ci, którzy ścielą pod Jego stopy palmy, a mimo to nie wybiera wyniosłego dystansu, nie otacza się nimbem samotności i rozczarowania. Wręcz przeciwnie: widzimy, jak cieszy się tymi oznakami miłości, które są Mu ofiarowane, zupełnie niepomny gorzkiej mądrości antyku, której kresem była konstatacja ludzkiej małości. To właśnie z nią, mądrością antyku, gardzącą i nakazujacą trzymać się z dala, nie ma Chrystus nic wspólnego.

Chrystus Król, którego witali mieszkańcy Jerozolimy, także i w tym był zupełnie nie z tego świata.

Maciej Roszkowski OP       

 

Odmawia się Wierzę w jednego Boga...

 

 

 

MODLITWA WIERNYCH

 

Przez Jezusa Chrystusa, który podjął mękę i śmierć, aby zwyciężyć zło i obdarzyć wszystkich nowym życiem, zanośmy do Boga ufne błagania.

1.      Prośmy Pana za Kościół Chrystusowy, aby w swojej pielgrzymce poprzez wieki czerpał ze skarbca wiary minionych pokoleń. Ciebie prosimy.

2.      Prośmy Pana za Ojca Świętego, aby każdego dnia na nowo umacniał Go w głoszeniu mądrości Krzyża. Ciebie prosimy.

3.      Prośmy Pana, za żyjących w konflikcie z własnym sumieniem, aby przyjęli Chrystusowe przebaczenie i wrócili na drogę zbawienia. Ciebie prosimy.

4.      Prośmy Pana za młodzież i dzieci, aby dzięki wierności zasadom Ewangelii zachowały więź z Chrystusem i Jego Kościołem. Ciebie prosimy.

5.      Prośmy Pana za nas uczestniczących w Świętej Liturgii, abyśmy pośród dróg współczesnego świata zawsze kroczyli śladami Chrystusa. Ciebie prosimy.

Boże, wysłuchaj modlitw Twojego Kościoła i całą ludzkość obdarz wiarą w Twe obietnice i nadzieję zmartwychwstania do życia wiecznego. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.

 

 

 

MODLITWA NAD DARAMI

        

Panie, nasz Boże, przez mękę swojego Syna pojednaj nas ze sobą, † nie zasługujemy na to z powodu złego życia, * lecz ufamy, że Najświętsza Ofiara wyjedna nam przebaczenie u Twojego miłosierdzia. Przez Chrystusa, Pana naszego.

 

 

 

PRZED PREFACJĄ

 

„Uwielbiajmy Chrystusa, bo kocha nas tak, jak nikt…”.

Uwielbiajmy za to, że podjął śmierć na Krzyżu tylko po to, abyśmy my mieli życie.

 

 

 

PREFACJA

 

19. Śmierć Chrystusa zgładziła nasze winy

        

Zaprawdę, godne to i sprawiedliwe, * słuszne i zbawienne, * abyśmy zawsze składali dziękczynienie * Tobie, miłosierny Ojcze, wszechmogący Boże, * Królu wiecznej chwały, * przez naszego Pana Jezusa Chrystusa.

On wolny od grzechu cierpiał za grzeszników * i nie mając winy przyjął niesprawiedliwy wyrok, * aby odpokutować zbrodnie świata. * Śmierć Chrystusa zgładziła nasze winy, * a Jego zmartwychwstanie przyniosło nam zbawienie.

Dlatego z wszystkimi Aniołami wysławiamy Ciebie, * z radością wołając:...

 

 

 

ANTYFONA NA KOMUNIĘ

        

Mt 26, 42

Ojcze, jeśli nie może Mnie ominąć ten kielich * i muszę go wypić, * niech się stanie Twoja wola.

 

 

 

MODLITWA PO KOMUNII

        

Boże, Ty nas posiliłeś Najświętszym Sakramentem, a przez śmierć Twojego Syna obudziłeś w nas nadzieję życia wiecznego, w które wierzymy, † pokornie Cię błagamy: * spraw, abyśmy przez Jego zmartwychwstanie osiągnęli cel naszych dążeń. Przez Chrystusa, Pana naszego.

 

 

 

PRZED ROZESŁANIEM

        

Prośmy Boga o błogosławieństwo i łaskę, abyśmy z nadzieją wkroczyli w Wieli Tydzień Paschalny rozważając tajemnicę uniżenia i wywyższenia Jezusa Chrystusa. Prośmy Boga, abyśmy nigdy nie wzgardzili miłością Jezusa, która wyraziła się przez Krzyż – znak pojednania i zbawienia.

 

 

 

UROCZYSTE BŁOGOSŁAWIEŃSTWO

        

K. Pan z wami.

W. I z duchem Twoim.

D. Pochylcie głowy na błogosławieństwo.

K. Bóg, miłosierny Ojciec, który w męce swojego Syna dał wam przykład miłości, † niech sprawi, abyście przez służbę Bogu i ludziom * otrzymali niewysłowiony dar Jego błogosławieństwa.

W. Amen.

K. Chrystus, który umierając na krzyżu wybawił was od śmierci wiecznej, * niech was obdarzy życiem bez końca.

W. Amen.

K. Wszystkim, którzy Go naśladują w Jego uniżeniu, * niech da udział w swoim zmartwychwstaniu.

W. Amen.

K. Niech was błogosławi Bóg wszechmogący, * Ojciec i Syn, † i Duch Święty.

W. Amen.

 

 

NIEDZIELNA EUCHARYSTIA – 6.30, 8.00, 9.30 – dla młodzieży, 11.00 – rodzinna, z dziećmi, 12.30, 16.00, 19.00, poniedziałek - sobota – 7.00, 7.30, 18.00.

Kancelaria (tel. 126452342) czynna (oprócz I piątku i świąt): godz. 8-9 i 16-17.30 (oprócz sobót)

Redakcja „Wzgórza w Blasku Miłosierdzia”: Władysław Wyka red. nacz.,

Wydaje: Parafialny Oddział Akcji Katolickiej nr 1 Archidiecezji Krakowskiej

- Parafia Miłosierdzia Bożego, os. Na Wzgórzach 1a,

Nr k. bank – 08 1240 2294 1111 0000 3723 9378, tel.; 0-12-645-23-42.

NASZE STRONY INTERNETOWE I ADRESY:

strona internetowa parafii:

www.wzgorza.diecezja.krakow.pl

oraz milosirdzia-parafia.pl - PO Akcji Katolickiej

adres parafii:

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.,

strona internetowa gazetki:wzgorza-gazetka.pl

adres gazetki:Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.