WZGÓRZA W BLASKU MIŁOSIERDZIA

 

         32/670                   -             5 sierpnia 2018 R.B.

INTERNETOWE WYDANIE TYGODNIKA „WZGÓRZA W BLASKU MIŁOSIERDZIA”

„Błogosławieni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią”

5 sierpnia 2018 r.

Niedziela

Niedziela XVIII tygodnia okresu zwykłego

Długa droga przed nami. Bardzo długa, dalej niż do góry Horeb. Stąd do wieczności.

To jednocześnie bardzo blisko, tu gdzie mieszkają nasi najbliżsi, tu gdzie pracujemy i wypoczywamy.

Ta droga nie prowadzi gdzieś tam, daleko, ale do samego wnętrza, do serca, gdzie przebywa Bóg, gdzie jest wieczność.

Wyjątkowa droga i specjalny pokarm Chleb żywy, który z nieba zstąpił, żebyśmy się nie zagubili ani nie zniechęcili i dotarli do celu.

W dzisiejszym numerze:

- Wielkie wydarzenie

- Cenny amortyzator

- Pomiędzy górą Moria a górą Tabor

- Zaciskając zęby.

- Odpust Wniebowzięcia NMP 2018 w Kalwarii Zebrzydowskiej.

- Smaki Sapiehów i Radziwiłłów

- Święci i błogosławieni w tygodniu.

Wielkie wydarzenie

Boga można poznawać w różny sposób. Obserwując cudowną harmonię barw przy wschodzie lub zachodzie słońca, podziwiając piękno rozkwitających maków lub lilii, słuchając śpiewu ptaków lub szumu jodeł. Przez zmysły, w pięknie stworzonego świata, dociera człowiek do jego Stwórcy.

Można też dotrzeć do Boga przez lekturę Pisma Świętego. To Księga mówiąca o tajemnicy spotkania Boga z człowiekiem. Lektura Biblii wymaga jednak pewnej sprawności intelektualnej. Księgę tę czyta się wprawdzie przy pomocy serca, ale wymagane są pewne zdolności intelektualne. Bez nich Księga natchniona nie może być odczytana. Rzecz jasna nie chodzi tu o studia i wielką wiedzę, bo te mogą nawet utrudniać lekturę Biblii, lecz o mądrość, która wnika w to, co najistotniejsze.

Pan Bóg chciał jednak dotrzeć do każdego człowieka, bez względu na jego zdolności intelektualne. Chciał wypełnić serce ludzkie sobą niezależnie od tego, czy jest to serce geniusza, czy serce upośledzonego człowieka. Przez uszkodzony słuch czy wzrok Pan Bóg nie może dotrzeć do kaleki przy pomocy piękna i mądrości dzieła stworzenia i dlatego znalazł inną formę, dostępną dla każdego. Stał się pokarmem. Każdy, kto może przyjmować pokarm, może też wypełnić serce swe Bogiem. Chrystus ma smak chleba i wina. Tajemnica to wielka. Zdumiewa swoją prostotą. Wśród pokarmów rozłożonych na stołach ziemi leży ten Boski pokarm dający życie wieczne. Przemieniający człowieka.

Zdumiewa jednak fakt, że im łatwiej o spotkanie z Bogiem, tym trudniej to ludziom przychodzi. Najgłębiej przeżywają Boga w nadzwyczajnych okolicznościach, oczarowani potęgą gór, ciszą jeziora, bielą padającego śniegu, przerażeni grozą uderzającego piorunu.

Znacznie trudniej przychodzi im spotkanie z Bogiem przemawiającym z kart Pisma Świętego, mimo że leży ono z reguły w zasięgu ich ręki, w podręcznej biblioteczce. Bywa, że upływają miesiące, nawet lata całe, a do niego nie zaglądną.

Najłatwiej zaś podejść do ołtarza i spożyć Boga, który jako Chleb zaprasza głodnych do jedzenia. W każdą niedzielę miliony ludzi są tak blisko Boga, o jeden krok uczyniony w stronę ołtarza, a zarazem tak daleko. Daleko duchem. Rezygnują z najprostszej formy osobistego spotkania z Bogiem.

Okazuje się, że im bardziej Bóg ułatwia nam spotkanie z sobą, tym trudniej nam je przeżyć w sposób pełny. Do przeżyć religijnych potrzebne są nam okoliczności nadzwyczajne. Znak to, że nie jesteśmy domownikami Boga, nie jesteśmy kochającymi Go dziećmi.

W szczęśliwej rodzinie do przeżywania pełni radości nie potrzeba nic nadzwyczajnego. Jej członkowie chętnie przebywają razem i każde słowo, gest, najprostszy uśmiech są w takim domu wydarzeniem wielkim. Tam, gdzie jest miłość, wszystko jest wielkie, nawet wspólne dzielenie się kromką chleba. Gdzie jej zabraknie, można przynieść złoto i brylanty, dar będzie cenny, ale ani jego ofiarowanie, ani przyjęcie nie będzie wydarzeniem wielkim. O wielkości wydarzenia decyduje szczęście kochających się serc.

Gdyby ołtarz otoczyli ludzie o kochających sercach, Msza święta byłaby najgłębszym i najpiękniejszym przeżyciem, jakie jest możliwe na ziemi. Takim ono jest dla Chrystusa, bo On nas kocha, i takim może być dla każdego z nas. Tajemnicę Eucharystii może odkryć jedynie ten, kto dostrzegł piękno prawdziwej miłości. Dla niego gest łamania Chleba jest nie tylko czytelny, ale stanowi wielkie wydarzenie.                                                               

Ks. Edward Staniek

Cenny amortyzator

W świecie techniki niezwykle ważnym elementem różnych maszyn jest amortyzator. Urządzenie niwelujące wstrząsy. Bez niego praca wielu maszyn byłaby niemożliwa.

W życiu społecznym takim amortyzatorem jest uśmiech życzliwości. To on pozwala nieśmiałym na podjęcie działania i usuwa bariery osamotnienia. Życzliwość jest potrzebna do życia społecznego we wszystkich jego wymiarach. Jest ona bowiem znakiem dobroci serca, jest wykładnikiem gotowości niesienia pomocy każdemu, kto jej potrzebuje.

Życzliwości oczekujemy od wszystkich: od kierowcy w autobusie, policjanta sterującego ruchem na szosie, urzędnika, nauczyciela, lekarza, ekspedientki, listonosza. Wszędzie tam, gdzie chcemy coś załatwić, gdzie korzystamy z posługi.

Szczególnie ważną jest życzliwość w rodzinnym gronie i miejscu pracy. Życzliwość rodziców stwarza twórczą atmosferę dla wychowania dzieci, wzajemna życzliwość małżonków gwarantuje trwałość ich związku. Życzliwość rodzeństwa buduje dom bezpieczny i promieniujący pokojem.

Św. Paweł znając tę wielką wartość wzywa: „Bądźcie dla siebie nawzajem dobrzy i miłosierni. Przebaczajcie sobie, tak jak i Bóg nam przebaczył w Chrystusie”.

Istotnym elementem życzliwości jest przebaczenie, to ono stwarza możliwość rehabilitacji, to ono przyjmuje człowieka takim, jakim on jest, mobilizując go do naprawienia popełnionych błędów i do wzmożonej ostrożności, by ich już więcej nie powtórzyć. Przebaczenie jest obecne w każdym uśmiechu życzliwości. Jeśli uczeń w trakcie odpowiedzi dostrzega w oczach nauczyciela życzliwość i wie, że ten jest jego przyjacielem a nie tylko surowym sędzią — odpowiedź wypadnie dobrze.

Życzliwość to znak wielkiej dojrzałości człowieka i dowód długiej pracy nad sobą. Trzeba się bowiem liczyć z tym, że nawet ludzie o dużej dobroci miewają chwile, w których życzliwość znika z ich serca, a w jej miejsce pojawia się czysta sprawiedliwość, a niekiedy nawet niechęć. Trzeba więc wielkiego wysiłku, by ogień życzliwości nieustannie płonął w sercu człowieka i żadne przeciwności go nie zgasiły. Nie powinno tego czynić ani złe samopoczucie, ani niewłaściwa pogoda, ani pośpiech, ani wroga postawa otoczenia, ani niepowodzenia. Sztuki trwałej życzliwości trzeba się uczyć przez długie lata.

Jest wielu ludzi, którzy potrafią być wyjątkowo życzliwi dla wybranych przez siebie osób, albo na zasadzie uczuciowego powiązania z nimi, wyrachowania, gdy zależy im na tym, by dany człowiek miał o nich dobrą opinię. Ci sami jednak ludzie w spotkaniu z innymi zieją ogniem złośliwości, jak zieje ognistą siarką baśniowy smok. Iluż ludzi potrafią oni boleśnie zranić. Tego typu rany goją się bardzo trudno. Biada dzieciom, które mają takich nieżyczliwych rodziców, biada wychowankom, jeśli mają takich pedagogów, biada podwładnym, jeśli mają nieżyczliwych przełożonych.

Człowiek nieżyczliwy nie powinien nigdy sprawować żadnej władzy. On się do tego nie nadaje, dopóki życzliwości się nie nauczy. Na szczęście zamiana ziejącego ognistą siarką smoka w dobrego i mocnego konia, gotowego dźwigać ciężary innych, jest możliwa. Wystarczy nieco dobrej woli i systematycznej pracy, by uśmiech życzliwości nie schodził z twarzy człowieka, by serce jego było zatroskane o dobro drugiego.

Życzliwość to przymiot serca. Jeśli człowiek widzi w innych dobro, gotów jest spieszyć im z pomocą, gdy dobro jest zagrożone lub gdy istnieje szansa jego pomnożenia. Ta życzliwość serca objawia się na twarzy opromieniowując ją uśmiechem.

Wszyscy chcielibyśmy, by otoczenie darzyło nas życzliwością. Mamy pretensje, gdy jej brakuje. Tymczasem droga do pomnożenia życzliwości na ziemi rozpoczyna się w naszym sercu. To w nim trzeba zapalić ogień życzliwości i umieć go nieustannie podtrzymywać. Tym zaś, którym brakuje życzliwości wobec nas, należy przebaczać. Prawdziwa życzliwość jest na tyle mocna, iż wcześniej czy później zapali swoim ogniem serca nieżyczliwe. W życiu społecznym istnieje wielkie zapotrzebowanie na ten cenny amortyzator, jakim jest uśmiech wzajemnej życzliwości.

Ks. Edward Staniek

Pomiędzy górą Moria a górą Tabor

Moria.

Moria
Według tradycji na górze Moria stanęła Świątynia Jerozolimska, dziś jest tam meczet Al Aksa

Abraham, o którym mówimy, że jest ojcem naszej wiary, zostaje przez Boga wystawiony na próbę. „Weź twego syna jedynego, którego miłujesz, Izaaka, idź do kraju Moria i tam złóż go w ofierze, na jednym z pagórków, jaki ci wskażę”. Była to najważniejsza próba w jego życiu. Jedynego, umiłowanego, długo oczekiwanego syna Bóg pragnie zabrać i to jego własnymi rękoma. Tak naprawdę nie wiemy, jaką wewnętrzną walkę toczył Abraham w sobie w czasie tej wędrówki do krainy Moria. Wszystkie nasze wyobrażenia są trochę psychologizowaniem i trochę projekcją własnych problemów, które dzisiaj nosimy w sobie.

Biblijny Abraham uczy nas umiejętności - niestety, coraz rzadszej zarówno w życiu społecznym, jak i osobistym – rezygnowania z czegoś, co mamy najcenniejsze, na rzecz dobra, które przygotował nam Bóg, a którego wartości jeszcze nie znamy. Każdy musi przeżyć taką górę Moria i drogę na nią. Człowiek, który poważnie, to znaczy dojrzale, traktuje swoją relację do Boga, wie, że jego życie musi być czujne, że musi uczyć się odczytywać wszystkie znaki i sygnały, jakie Bóg kieruje do niego w życiu. Bóg nas doświadcza, ale też karmi. Góra Moria to także góra przymierza i błogosławieństwa, góra obietnicy danej Abrahamowi: „...będę ci błogosławił i dam ci potomstwo tak liczne jak gwiazdy na niebie i jak ziarna piasku na wybrzeżu morza, potomkowie twoi zdobędą warownie swych nieprzyjaciół. Wszystkie ludy ziemi będą sobie życzyć szczęścia na wzór twego potomstwa, dlatego że usłuchałeś mego rozkazu”. Ofiara Abrahama dla Żydůw była najważniejszym wydarzeniem w ich relacji do Boga. Uwidaczniała podwójną ofiarę - „ojca gdy podnosi nóż i syna, który zgadza się na śmierć”.

Tabor.

„To jest mój Syn umiłowany, Jego słuchajcie”. Izaak też był synem jedynym i umiłowanym. Można więc stwierdzić, że Chrystus jest nowym Izaakiem, którego Ojciec, za zgodą Syna posyła jako ofiarę na śmierć. Ale góra Tabor jest przede wszystkim miejscem ukazania się Bóstwa Jezusa Chrystusa i zapowiedzią Zmartwychwstania. Uczniowie odchodząc z góry rozmawiali o tym, „co to znaczy powstać z martwych”. Tylko przez śmierć i zmartwychwstanie Jezusa można zrozumieć Przemienienie.

I tu dochodzimy do naszej chrześcijańskiej codzienności. Tylko przez prawdę o tym, że Jezus zmartwychwstał, przez przyjęcie zmartwychwstania jako fundamentu możemy nadawać sens naszemu codziennemu życiu. Jezus zmartwychwstał i żyje, i każdy z nas może z nim się spotkać, i to spotkanie nas przemienia.

Między górą Moria a górą Tabor rozpościera się przestrzeń naszego życia. Żyjemy w dolinie. Czasami potrzebujemy wędrówki, wysiłku, dzięki któremu codzienność zostaje rozbita światłem z góry Tabor. To światło jest nam potrzebne do życia. Ono rozświetla wszelkie mroki i nadaje sens. Góra Moria uczy nas posłuszeństwa Bogu w wolności. I przypomina prawdę, że Bóg winien być w naszym życiu na pierwszym miejscu. Wolność uczy pokory przed Bogiem, to znaczy znalezienia swojego miejsca i celu swojego życia. Jesteśmy wyzwoloni, ale jeszcze nie wolni... Tu, na tym świecie, ograniczeni swoim grzechem, słabością. Dlatego potrzebujemy owego wchodzenia i na górę Moria, i na górę Tabor.

Tomasz Dostatni OP

Zaciskając zęby

Krzyż czyli co? Chyba wszystko to, co niewygodne, a co mimo wszystko trzeba zrobić...

„Jeśli kto chce pójść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech weźmie krzyż swój i niech Mnie naśladuje. Bo kto chce zachować swoje życie, straci je; a kto straci swe życie z mego powodu, znajdzie je”.

Czy można iść za Jezusem, nie biorąc swojego krzyża i nie naśladując Mistrza? Można, czego dowodem bywają różni mało konsekwentni w swojej wierze chrześcijanie. Ale to droga prowadząca na zatracenie.

Droga prawdziwego ucznia Jezusa to droga naśladowania Go. Wymaga czasem zaparcia się samego siebie. Czyli wyrzeczenia się swoich egoizmów, myślenia, że ja wiem lepiej i mogę sobie z nauki Jezusa wybrać co wygodne. Albo, jeśli uznam za stosowne, w innym miejscu nawet Go poprawić. Droga ucznia Jezusa wymaga wzięcia krzyża. Czyli zgody na wszystkie trudności, jakie wprowadzenie w życie nauki Mistrza będzie napotykało.

Mam nieznośną żonę? Krnąbrne dzieci? Męczącą teściową? Głupiego szefa w pracy i złośliwych współpracowników? Wkurzają mnie mający inne zdanie w kwestiach politycznych? Uwierają mnie swoimi prośbami biedni? Przeszkadzają pukający na granicach imigranci? To właśnie jest ten krzyż. Trzeba zacisnąć zęby i być dla nich wszystkich takim, jakim byłby dla nich Jezus.

Odpust Wniebowzięcia NMP 2018

w Kalwarii Zebrzydowskiej

W dniach 12 - 19 sierpnia 2018 r. odbędzie się w Kalwarii Zebrzydowskiej Odpust Wniebowzięcia NMP. Publikujemy program uroczystości odpustowych na kalwaryjskim wzgórzu.

Niedziela - 12 VIII 2018 - Uroczystość NMP Kalwaryjskiej

Msze św.: 6.00, 7.00, 9.00, 11.00, 13.00, 15.00, 17.00, 19.00

15.00 Rozpoczęcie odpustu: Msza św. o NMP Kalwaryjskiej pod przewodnictwem bpa Damiana Muskusa OFM., Procesja Współcierpienia NMP z bazyliki do Domku Matki Bożej

18.00 Nieszpory przy kaplicy Domku Matki Bożej

Tydzień odpustowy od poniedziałku do soboty - stałe punkty porządku

5.30 Odsłonięcie cudownego obrazu Matki Bożej, Godzinki

6.00 Msza św. z kazaniem odpustowym

7.00-17.00 Obchody dróżek kalwaryjskich przez kompanie

18.00 Nieszpory z kazaniem odpustowym

19.00 Msza św. wieczorna

20.30 Różaniec; Apel i zasłonięcie cudownego obrazu Matki Bożej

Poniedziałek - 13 VIII 2018

Uroczystość NMP Kalwaryjskiej

Msze św.: 6.00, 7.00, 9.00, 11.00, 13.00, 15.00, 17.00, 19.00

6.00 Modlimy się w intencji chorych i cierpiących

11.00 Msza św. koncelebrowana przez kapłanów z dekanatu kalwaryjskiego i okolicznych parafii

18.00-21.00 Modlitewne czuwanie fatimskie w bazylice z Akatystem ku czci NMP

Wtorek - 14 VIII 2018

Msze św.: 6.00, 7.00, 8.00, 9.00, 12.00, 19.00 i dodatkowe o każdej pełnej godzinie

6.00 Modlimy się w intencji rodzin

Środa - 15 VIII 2018

- Uroczystość Wniebowzięcia NMP

Msze św.: 6.00, 7.00, 9.00, 11.00, 13.00, 15.00, 17.00, 19.00

6.00 Modlimy się w intencji ojczyzny - w roku stulecia odzyskania przez Polskę Niepodległości

Czwartek - 16 VIII 2018

Msze św.: 6.00, 7.00, 8.00, 9.00, 12.00, 19.00 i dodatkowe o każdej pełnej godzinie

6.00 Modlimy się w intencji Kościoła, Ojca św. i o nowe powołania do służby

Bożej w Kościele

19.00 Msza św. koncelebrowana przez bernardyńskich misjonarzy, Wieczór misyjny - Koncert zespołu „Lubelska Federacja Bardów"

Piątek - 17 VIII 2018

- Odpust Matki Bożej Kalwaryjskiej

Msze św.: 6.00, 7.00, 9.00, 11.00, 13.00, 18.00

6.00 Modlimy się w intencji żyjących dobrodziejów Kalwarii

15.00 Nieszpory przy kaplicy Domku Matki Bożej pod przewodnictwem Nuncjusza Apostolskiego w Polsce - abpa Salvatore Pennacchio,

z udziałem abpa Marka Jędraszewskiego, metropolity krakowskiego, kazanie - bp Leszek Leszkiewicz, biskup pomocniczy (Tarnów),

Procesja Pogrzebu Matki Bożej

18.00 Msza św. przy kościele Grobu Matki Bożej pod przewodnictwem metropolity krakowskiego abpa Marka Jędraszewskiego

Sobota - 18 VIII 2018

- Kalwaryjski Dzień Młodych - #marzenieKaroliny

Msze św.: 6.00, 7.00, 8.00, 9.00, 12.00, 20.00 i dodatkowe o każdej pełnej godzinie

6.00 Modlimy się w intencji zmarłych dobrodziejów Kalwarii, duszpasterzy Sanktuarium kalwaryjskiego i pielgrzymów

10.00 Nabożeństwo pokutne dla młodzieży - w bazylice

13.00 Droga krzyżowa dla młodzieży na Dróżkach od kaplicy „U Piłata"

15.00 Spotkanie z dr inż. Jackiem Pulikowskim (sala papieska - Dom Pielgrzyma)

18.00 Nieszpory z kazaniem odpustowym

19.00 Nabożeństwo i procesja światła na wzgórzu Ukrzyżowania z udziałem Ruchu Czystych Serc

20.00 Msza św. koncelebrowana przez kapłanów wyświęconych w tym roku pod przewodnictwem Ks. Bpa Jana Szkodonia zakończona modlitwą za młodych,

- Koncert

Niedziela - 19 VIII 2018

- Odpust Wniebowzięcia NMP

Msze św. w bazylice: 6.00, 7.00, 9.00, 13.30, 15.00, 17.00, 19.00

6.30 Msza św. w kościele Grobu MB w int. Pielgrzymów kalwaryjskich, Procesja Wniebowzięcia NMP

11.00 Msza św. przy ołtarzu polowym pod przewodnictwem abpa Józefa Michalikaz udziałem metropolity krakowskiego arcbpa Marka Jędraszewskiego

18.00 Nieszpory i procesja z figurą Matki Bożej Wniebowziętej na zakończenie odpustu

Ważna informacja dla pielgrzymów przybywających do Sanktuarium kalwaryjskiego: Wszystkie klasztorne parkingi są darmowe zarówno w dni zwykłe jak i w czasie odpustowym!!!

Informacja dla mediów:

Prośby o akredytację, po wypełnieniu formularzy (dostępne poniżej), należy - wraz z aktualnym zdjęciem - przesyłać na adres Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript. do dnia 07 VIII 2018 r.

Do udziału w uroczystościach odpustowych zapraszają

OO. Bernardyni z Kalwarii Zebrzydowskiej

Smaki Sapiehów i Radziwiłłów

Jaką herbatkę popijał książę Mikołaj Sapieha, gdy papież nałożył na niego ekskomunikę za kradzież obrazu z Rzymu? Dziś - dzięki Pannie Apteczkowej - każdy może leczyć nią swoje smutki lub zjeść pochodzące z południowego Podlasia smakołyki.

Paulina Pietrusik, czyli Panna Apteczkowa, pochodzi z Kodnia. Tu się urodziła i wychowała, tu jej rodzina mieszka z dziada pradziada. Na facebooku prowadzi profil Frykasy z Kodnia, na którym dzieli się tym, co zna najlepiej - regionalną kuchnią. Jako Panna Apteczkowa prowadzi warsztaty kulinarne dla turystów odwiedzających Kodeń i okoliczne miejscowości.

Jestem stąd

Jest absolwentką turystyki, co było świadomym wyborem. Nigdy nie buntowała się przeciwko tradycji, przeszłości, miejscu, z którego pochodzi. Nie marzyła o wielkomiejskim życiu, ucieczce do miasta. Od początku doskonale wiedziała, co chce robić i w jakim kierunku podążać. - Nigdy nie było we mnie takiego buntu - przyznaje. - Nawet wybierając studia turystyczne w Lublinie, zrobiłam to, by podpatrzeć, jak na Lubelszczyźnie wygląda promocja lokalności i by móc wrócić do domu oraz profesjonalnie zająć się pasją.

Studia były już kolejnym etapem, bo swoją kulinarną przygodę rozpoczęła wcześniej. Jeszcze przed ich rozpoczęciem wspólnie z rodzicami wyjeżdżała na konkursy kulinarne. Pod okiem mamy, a wcześniej babć, zgłębiała tajniki regionalnej kuchni i właściwości ziół. Potem poznawała tradycyjne produkty regionalne swojej okolicy. We wszystkich poszukiwaniach towarzyszyli jej rodzice, którzy byli pierwszymi nauczycielami. Czy teraz uczeń przerósł mistrza?

Z mlekiem matki

- Inspiratorką do zagłębiania się w historię i tradycję południowego Podlasia od samego początku była moja mama - zdradza P. Pietrusik. - To właśnie jej pasja w tym obszarze mnie zachwyciła i zaraziłam się. Zresztą cała nasza rodzina, zarówno ze strony mamy, jak i taty, od kilku pokoleń związana jest z Kodniem, tu znajduje się nasze rodzinne gniazdo, ja też zamieszkałam „na ojcowiźnie” - wylicza.

Oprócz mamy także babcie inspirowały Pannę Apteczkową, bo to z ich osobami wiążą się pierwsze wspomnienia zbierania ziół czy hodowania warzyw. - Do dziś pamiętam smak cukinii smażonej przez babcię z jajkiem i bułką - wspomina, dodając, że proponuje turystom podobne smaki, m.in. dynię na ostro, która została nagrodzona tytułem Najlepszy Smak Lubelszczyzny.

O tym, że zielarstwo z kuchnią ma wiele wspólnego, P. Pietrusik również wie doskonale. - Pamiętam babcię zbierającą pokrzywę, którą potem suszyła i posypywała nią świeży chleb z masłem - wspomina tamten smak i zapach. - Parzyliśmy też rumianek, jagody, zbieraliśmy zioła na Matki Bożej Zielnej czy na oktawę Bożego Ciała. Ten zwyczaj jest wciąż silny i obecny - zauważa.

Lokalne najlepsze

P. Pietrusik nie poprzestała na przekazach ustnych rodziny. Systematycznie poszerzała swoją wiedzę o produktach tradycyjnych poprzez lekturę książek z okolicznych bibliotek. Wie, że niezmiernie ważna jest zasada lokalności, którą stosuje i stara się wpajać innym. - To, co rośnie tuż obok, wpływa na nas najlepiej - podkreśla. - To dotyczy ziół, warzyw, owoców. Nic nie zastąpi lokalnych produktów, zwłaszcza tych rosnących w naturalnym otoczeniu - uzasadnia tezę coraz bardziej dziś powszechną.

Z myślą o dzieleniu się z innymi swoją pasją prowadzi na facebooku profil Frykasy z Kodnia. - Został on stworzony, by pokazać nasze przysmaki, które zostały wpisane na listę produktów tradycyjnych Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi oraz te nagrodzone w konkursach Najlepsze Smaki Lubelszczyzny z 2016 i 2017 r. oraz Nasze Kulinarne Dziedzictwo - Smaki Regionów. W ten sposób chcemy pokazać, co tutaj mamy, oraz zachęcać do odwiedzania Kodnia - dodaje.

Smak plus historia

Ciekawe jest to, że każdy proponowanych przez Pannę Apteczkową produkt ma swoją historię osadzoną w przeszłości regionu. Tak, jak wspomniana wcześniej herbatka Sapiehy.

- Odtworzyliśmy ją na podstawie historycznych zapisów. To napar składający się z pięciu ziół: rumianku, melisy, głogu, dziurawca i nawłoci - wylicza. Jednak samo odtworzenie smaku herbatki, którą popijał kontrowersyjny książę, to dopiero połowa sukcesu. - Reszty dopełnia historia, jaką udało się odszukać. Mówi ona o tym, że żona parzyła ją księciu Sapiesze, kiedy została nałożona na niego ekskomunika za wykradzenie z Rzymu obrazu Matki Boskiej Gregoriańskiej, nazwanej później Matką Bożą Kodeńską - opowiada, dodając, że podobno lud podlaski popijał tę herbatkę w ciężkich chwilach, gdy dopadały go czarne myśli i brakło sił, bo ma ona właściwości lecznicze, głównie uspokajające.

W swoich opowieściach nawiązuje również do tradycji ogrodów w stylu włoskim w Kodniu, które swoim kształtem przypominają rozwijające się płatki róży, do ogrodów Bazylego Albiczuka w Dąbrowicy Małej. - Ta tradycja na naszym terenie jest dość bogata, region nawet nazywany jest Prowansją Wschodu, a to z tego powodu, że zgromadzenie ojców oblatów pierwotnie zostało założone w Prowansji - tłumaczy.

Spróbujcie sami

Z Panną Apteczkową można się spotkać podczas różnych festynów czy odpustów i osobiście posmakować tradycyjne produkty. Najbliższe to Jarmark Sapieżyński oraz odpust w Kodniu. Bo frykasy z Kodnia to nie tylko herbatka Sapiehy. - Polecam konfiturę z zielonego włoskiego orzecha - zachęca do osobistego spotkania. - To dość pracochłonna rzecz, ale bardzo efektowna i smakowo oryginalna - zapewnia. By powstała, zbiera się niedojrzałe zielone orzechy w okolicy św. Jana, czyli 24 czerwca. Potem się je namacza, rozgotowuje, przeciera. - Trzeba spędzić w kuchni kilka dni, ale naprawdę warto, bo smak jest wyjątkowy - zapewnia P. Pietrusik, dodając, że sama uwielbia wszystkie smaki swojego regionu. - Na przykład papryka pieczona z czosnkiem i dynia na ostro, kwaszony dereń, konfitura z derenia - są ciekawe, ale wybrać najlepszy byłoby mi raczej trudno - zastanawia się.

P. Pietrusik na razie prowadzi warsztaty w okolicznych pensjonatach i dworach, choć marzy o własnej przystani. Dzieli się z turystami swoją wiedzą, przepisami, pokazuje, jak np. zrobić domową musztardę czy skomponować tradycyjny obiad z produktów z Kodnia. - Często przyjeżdżają do nas turyści stricte kulinarni, czyli świadomie poszukujący nowych smaków - zaznacza. - Ostatnio jest o nas coraz głośniej, stąd niektórzy chcą popróbować konkretne produkty, posłuchać ich historii - dodaje. - Przygotowując czy opracowując każdy smakołyk, poszukujemy na jego temat historii, opowieści. Najwięcej odniesień jest do rodu Sapiehów, ale też Radziwiłłów z Białej Podlaskiej. To ważne, by pokazać, że ten smak, produkt pochodzi na pewno stąd, jest osadzony w lokalnej tradycji - zaznacza.

Paulina Pietrusik

JAG

Echo Katolickie 31/2018

Papieska intencja na sierpień

Aby wielkie decyzje ekonomiczne

i polityczne chroniły rodziny,

jako skarb ludzkości.

Święci i błogosławieni w tygodniu

12 sierpnia - św. Joanna Franciszka de Chantal, zakonnica
12 sierpnia - bł. Innocenty XI, papież
12 sierpnia - bł. Izydor Bakanja, męczennik
12 sierpnia - bł. Karol Leisner, prezbiter i męczennik
12 sierpnia - bł. Wiktoria Díez y Bustos de Molina, dziewica i męczennica
12 sierpnia - bł. Florian Stępniak, prezbiter i męczennik
12 sierpnia - bł. Józef Straszewski, prezbiter i męczennik
13 sierpnia - święci męczennicy Poncjan, papież, i Hipolit, prezbiter
13 sierpnia - św. Maksym Wyznawca
13 sierpnia - bł. Marek z Aviano, prezbiter
13 sierpnia - błogosławieni męczennicy Filip Munarriz, prezbiter, i Towarzysze
13 sierpnia - Najświętsza Maryja Panna Kalwaryjska
14 sierpnia - św. Maksymilian Maria Kolbe, prezbiter i męczennik
14 sierpnia - św. Meinard, biskup
14 sierpnia - św. Antoni Primaldo i Towarzysze, męczennicy z Otranto
   
15 sierpnia - Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny
15 sierpnia - Najświętsza Maryja Panna z Rokitna
15 sierpnia - Matka Boża Zwycięska
15 sierpnia - Najświętsza Maryja Panna z Kalwarii Pacławskiej
15 sierpnia - św. Tarsycjusz, męczennik
16 sierpnia - św. Stefan Węgierski, król
16 sierpnia - św. Roch
16 sierpnia - bł. Maria Sagrario od św. Alojzego Gonzagi, dziewica i męczennica
17 sierpnia - św. Jacek, prezbiter
17 sierpnia - święci Alipiusz i Posydiusz, biskupi
17 sierpnia - św. Klara z Montefalco, dziewica
17 sierpnia - św. Joanna Delanoue, zakonnica
17 sierpnia - bł. Augustyn Anioł Mazzinghi, prezbiter
18 sierpnia - bł. Sancja Szymkowiak, zakonnica
18 sierpnia - św. Helena, cesarzowa
18 sierpnia - św. Albert Hurtado, prezbiter
18 sierpnia - błogosławieni prezbiterzy i męczennicy z Rochefort
19 sierpnia - św. Jan Eudes, prezbiter
19 sierpnia - św. Bernard Tolomei, opat
19 sierpnia - św. Gweryk, opat
19 sierpnia - św. Ludwik, biskup
19 sierpnia - św. Sykstus III, papież
   

NIEDZIELNA EUCHARYSTIA – 6.30, 8.00, 9.30 – dla młodzieży, 11.00 – rodzinna, z dziećmi, 12.30, 16.00, 19.00, poniedziałek - sobota – 7.00, 7.30, 18.00.

Kancelaria (tel. 126452342) czynna (oprócz I piątku i świąt): godz. 8-9 i 16-17.30 (oprócz sobót)

Redakcja „Wzgórza w Blasku Miłosierdzia”: Władysław Wyka red. nacz.,

Wydaje: Parafialny Oddział Akcji Katolickiej nr 1 Archidiecezji Krakowskiej

- Parafia Miłosierdzia Bożego, os. Na Wzgórzach 1a,

Nr k. bank – 08 1240 2294 1111 0000 3723 9378, tel.; 0-12-645-23-42.

NASZE STRONY INTERNETOWE I ADRESY:

strona internetowa parafii:

www.wzgorza.diecezja.krakow.pl

oraz milosirdzia-parafia.pl - PO Akcji Katolickiej

adres parafii:

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.,

strona internetowa gazetki:wzgorza-gazetka.pl

adres gazetki:Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.