Wzgórza w blasku miłosierdzia

 

         7/646                   -                18 lutego 2018 R.B.

INTERNETOWE WYDANIE TYGODNIKA „WZGÓRZA W BLASKU MIŁOSIERDZIA”

„Błogosławieni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią”

 

4

 

18 lutego 2018

I Niedziela

Wielkiego Postu

 

 

Jezus udając się na pustynię, by odbyć czterdziestodniowy post, prowadzony był przez Ducha Świętego. Mógł się oprzeć każdej pokusie szatańskiej, bo miał poczucie synowskiej więzi z Ojcem, której nie zdołał naruszyć zły duch.

Nasza wielkopostna pokuta swoje motywy znajduje w wierze i w miłości do Boga. Nie może być pustym gestem ani czynnością niewolniczą, wymuszoną zewnętrznymi okolicznościami, choćby nawet świętymi.

Przez chrzest, który nas wybawił z potopu grzechu, staliśmy się przybranymi dziećmi Boga, kierowanymi przez Ducha Bożego, i dlatego autentyczne chrześcijańskie nawrócenie dokonuje się w wolności i radości.

        

2

 

W dzisiejszym numerze:

- Wejście w Wielki Post

- Rozpoczynający się Wielki Post…

- W zasięgu pokusy

- I Niedziela Wielkiego Postu

- Święci i błogosławieni w tygodniu.

 

2

 

Wejście w Wielki Post

 

Czas Wielkiego Postu wzywa nas do nawrócenia. Popiół, który przyjęliśmy w środę, jest przypomnieniem, że warto się zastanowić nad swoim życiem, popatrzeć na Chrystusa na krzyżu i odważnie pójść za Nim. Drogi wielkopostnego nawrócenia wyznacza cotygodniowa droga krzyżowa, gorzkie żale, rekolekcje wielkopostne. W nastrój refleksji nad męką Pana Jezusa wprowadzają nas pieśni wielkopostne.

Tradycja chrześcijańska podpowiada nam praktyki pokutne polegające na ograniczeniu przyjemności, by zbliżyć się do Chrystusa przyjmującego cierpienie biczowania, ukoronowanego cierniem, dźwigającego krzyż, cierpiącego z powodu pragnienia. W czasie Wielkiego Postu nasze towarzyszenie Chrystusowi cierpiącemu wyrażamy przez rezygnację z rozrywek, urządzania wesel, dyskotek. Możemy odmówić sobie używek: kawy, czekolady, cukierków, a zaoszczędzone pieniądze przeznaczyć na pomoc potrzebującym.

Chrystus spotykany na drogach Wielkiego Postu chce nam pokazać nowy sens i cel naszego ziemskiego wędrowania. Warunkiem podjęcia tej drogi jest gotowość do przemiany i cierpliwe szukanie Boga, który wychodzi nam naprzeciw.

 

6

 

Rozpoczynający się Wielki Post…

 

…jest czasem, w którym każdy powinien zerwać ze swoimi pokusami, nałogami czy stereotypowym myśleniem. Jezusowe wezwanie: „Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię” jest takim właśnie programem na Wielki Post. Pozostaje jednak pytanie, jak to uczynić. Oto swoisty katalog rad, który ma pomóc nie ulec niektórym przesądom na temat życia duchowego. Oto on:

1. Nie czekaj ze spowiedzią, aż będziesz lepszy; bez spowiedzi nie będziesz lepszy.

2. Przystępuj do Komunii św. zawsze, kiedy masz pewność, że twój grzech nie jest ciężki.

3. Jeżeli ci się wydaje, że popełniłeś grzech przeciwko Duchowi Świętemu, to najprawdopodobniej go nie popełniłeś. Grzech przeciwko Duchowi Świętemu często powoduje brak świadomości grzechu.

4. Nie zaniedbuj modlitwy, ale jeśli już zaniedbałeś, to pamiętaj, że w każdej chwili, bez zbędnych wyjaśnień, możesz znów zacząć się modlić.

5. Pamiętaj, że modlitwa jest najbardziej owocna, kiedy podejmujesz ją, mimo że nic podczas niej nie czujesz.

6. Jeżeli wydaje ci się, że Kościół wymaga od ciebie czegoś niemożliwego, to sprawdź, czy jest to na pewno nauka Kościoła.

7. Jeżeli spotka cię coś złego od ludzi Kościoła, np. podczas spowiedzi kapłan cię zrani, pomyśl, że on jest takim samym słabym człowiekiem jak ty. Pan Bóg jest ponad naszymi słabościami.

8. Każda Msza św. jest tak samo ważna, ale jeżeli drażnią cię kazania i nie możesz wytrzymać, spróbuj, przynajmniej na jakiś czas, poszukać innego kościoła.

9. To nieprawda, że jesteś sam. Szukaj wspólnoty. W samotności często człowiek produkuje złudzenia. Łatwiej przetrwać z innymi.

10. To nieprawda, że zło musi istnieć, i nieprawda, że są sytuacje bez wyjścia. Bóg wszystko może. Każdy dzień jest ważny. Walcz ze swoimi słabościami, nawet jeśli przegrywasz. Dopóki walczysz, masz szansę.

Paul Claudel (1868–1955) we wstępnej scenie swego Atłasowego pantofelka kreśli przekonującą wizję, która przedstawia sytuację współczesnego wierzącego.

Oto rozbił się statek wiozący jezuitę misjonarza. Okręt zatopili korsarze. Misjonarz przywiązany do belki błąka się na tym kawałku drzewa po wzburzonych wodach oceanu. Przedstawienie zaczyna się ostatnim monologiem rozbitka: «Panie, dziękuję Ci za to, że mnie tak związałeś. Nieraz uważałem, że Twoje przykazania są ciężkie, wola moja wobec tych nakazów była bezsilna i sprzeciwiała się im. Dziś jednak nie mogę już ściślej być z Tobą związany i chociaż mogę się poruszać, żaden z moich członków nie może się od Ciebie oddalić. Tak więc jestem naprawdę przymocowany do krzyża, ale krzyż, na którym wiszę, do niczego nie jest przywiązany, błąka się po morzu».

Jakże wymowna to wizja i pasująca do rozpoczętego kilka dni temu Wielkiego Postu. Człowiek, walcząc ze swoimi słabościami, staje się niejako złączony z Jezusem i dlatego staje się mocny, piękny, ma perspektywę.

Czas Wielkiego Postu to czas niezwykłej łaski. Można naprawdę bardzo dużo zmienić w swoim życiu na lepsze. Dlatego kolejna sugestia: zamiast poświęcać codziennie wiele godzin na telewizję, sięgnij po Pismo Święte! Tu bowiem zaczerpniesz z najczystszego źródła prawdę o Bogu, o człowieku, o świecie. Nauczysz się, jak wybierać to, co się Jemu podoba. W Wielkim Poście przeczytaj choćby jedną dobrą książkę. Tak mało dziś czytamy dobrych książek czy czasopism! A Bogu podoba się, gdy rozwijam swoje horyzonty myślenia, gdy jestem coraz mądrzejszy i oczytany. Dlatego zainwestujmy w tym czasie łaski w Boga i w nas samych. Pomnażajmy dobro, które w nas jest. Pozbywajmy się także przez umartwienia i posty naszych złych przyzwyczajeń i nałogów. Bóg nam w tym będzie dopomagał.

Za parę chwil Chrystus przyjdzie do naszych serc w Eucharystii. Przyjdzie ze swoją boską mocą. Dla Niego pracujmy wytrwale, by w dzień zmartwychwstania złożyć Mu w ofierze nasze wyrzeczenia i nasz postęp w doskonałości i świętości.

 

6

 

W zasięgu pokusy

 

Człowiek wzrasta przez podejmowanie mądrych decyzji. Decyzje zapadające w głębi serca i konsekwentnie wprowadzane w życie tworzą człowieka. Przez nie współpracuje on ze Stwórcą w doskonaleniu siebie samego. Kto umie rezygnować z łatwego dobra, które go nie ubogaca, i sięgać po wartości prawdziwe, życie wygra.

Czas podejmowania decyzji jest czasem pozostawania równocześnie w zasięgu pokusy i łaski. Pokusa wzywa do zadowolenia się dobrem łatwym, lecz nietrwałym.

Łaska wzywa do zrezygnowania z tego dobra i opowiedzenia się po stronie dobra prawdziwego. Człowiek winien dobrze przemyśleć sugestie jednej i drugiej strony i dobrowolnie opowiedzieć się za jedną z nich. Chodzi o dobrowolne zajęcie stanowiska, czyli o pełną odpowiedzialność za wszystkie konsekwencje tej decyzji. Jeśli wybiera dobro wskazane przez łaskę, pokusa zostaje pokonana, a człowiek zyskuje pokój i wolność. Jest to ważny krok na drodze ku dojrzałości.

Samo znalezienie się w zasięgu pokusy nie jest jeszcze złem. Tu na ziemi jest to nawet w pewnej mierze nieuniknione. Błąd polega na tym, że zbyt łatwo jej ulegamy, że nie znajdujemy czasu na spokojną ocenę dobra, jakie ona proponuje. Niewielu też ma ochotę wysłuchać argumentacji, jaką podaje łaska przestrzegając przed sięganiem po łatwe dobro.

Jezus z Nazaretu podejmując dzieło nauczania, czterdzieści dni poświęcił na staranne przemyślenie i przemodlenie metod, jakimi będzie się posługiwał w głoszeniu i zakładaniu królestwa Bożego na ziemi. Decyzja nie była łatwa. Pojawiła się bowiem pokusa sięgnięcia po łatwe środki. Pokusa budowy królestwa, w którym jest pod dostatkiem łatwo dostępnego chleba, obfitość wielkich sensacji w postaci cudów i w którym wszystkim się dobrze powodzi. Pokusę tę trzeba było odrzucić. Nigdy bowiem nie można stworzyć szczęśliwej wspólnoty z ludzi, dla kórych najwyższymi wartościami jest dobrze zastawiony stół, pogoń od sensacji do sensacji i opływanie w bogactwa.

Szczęście można budować tylko na umiłowaniu prawdy, która daje wolność. Do tej wielkiej wartości prowadzi zaś droga ubóstwa, wyrzeczenia i ciszy. Błogosławieństwa ogłoszone przez Jezusa, jako konstytucja Jego królestwa, są odpowiedzią na pokusy, z jakimi zmagał się już przed rozpoczęciem publicznej działalności.

To, że On sam znalazł się w zasięgu pokusy, dowodzi, że i my nie potrafimy jej unikać. I nie o to chodzi. Czas pokusy to godzina podejmowania decyzji, a więc czas niezwykle cenny i twórczy.

Jezus mając na uwadze wagę tych momentów w życiu, w których pojawia się pokusa, każe nam codziennie wołać do Ojca: „Nie wódź nas na pokuszenie”. W tej modlitwie nie chodzi o życie bez pokus, ale o umiejętność rozmowy z Ojcem wtedy, gdy pokusa się pojawi. Jeśli w godzinę pokusy człowiek rozmawia tylko z pokusą, na pewno jej ulegnie. Jeśli natomiast potrafi na jej temat porozmawiać z Bogiem, na pewno odniesie nad nią zwycięstwo.

Wielki Post to czas, w którym Kościół mobilizuje siły, by odnieść zwycięstwo nad współczesnymi pokusami. Sukces jednak zależy od mądrej decyzji każdego chrześcijanina, który potrafi zrezygnować z dobra łatwego i sięgnąć po dobro wielkie.                                              

Ks. Edward Staniek

 

5

 

I Niedziela Wielkiego Postu

 

   Oto „zasłyszana rozmowa” wielbłądzicy i jej dziecka.

– Mamo, dlaczego mamy te ogromne trójpalczaste kopyta? – pyta mały wielbłąd.

– Aby umożliwić nam wędrówkę po miękkim piasku pustyni – odpowiada matka.

– A dlaczego mamy te długie, ciężkie rzęsy? – pyta znowu syn.

– Aby trzymać piasek pustyni z dala od naszych oczu – mówi matka.

– Mamo, a dlaczego mamy te wielkie garby na plecach.

   Trochę zniecierpliwiona tymi pytaniami małego synka wielbłądzica odpowiada: – W garbach przechowujemy tłuszcz na długie wędrówki przez pustynię, gdy w okolicy nie ma kropli wody.

– Ok, rozumiem! – odpowiada mały, a po chwili dodaje: – Mamy ogromne stopy, abyśmy nie potonęli w piaskach pustyni; długie rzęsy, aby trzymać piasek z dala od naszych oczu i garby do przechowywania tłuszczu. W takim razie, co my robimy w tym warszawskim zoo?

Tempo życia sprawia, że czasami czujemy się jak wielbłądy w zoo.

Tak jak one potrzebujemy udać się „na pustynię”, by przyjrzeć się sobie i umocnić w naszej chrześcijańskiej tożsamości.

Każda pierwsza niedziela Wielkiego Postu ukazuje nam Jezusa na pustyni i zaprasza do osobistego doświadczenia wyciszenia.

W dzisiejszej Ewangelii czytamy, że po tym, jak Jezus został ochrzczony;

   Duch wyprowadził Jezusa na pustynię. Czterdzieści dni przebywał na pustyni, kuszony przez szatana. Żył tam wśród zwierząt, aniołowie zaś Mu usługiwali.

   Pustynia jest miejscem spotkania dzikich zwierząt i aniołów, szatana i Ducha Świętego.

Na pustynię udał się Jezus, by rozróżnić głos Boga, za którym powinien podążać, od głosu szatana, który jest pokusą.

   Pustynia to samotne i puste miejsce – bez zieleni i dojrzewających owoców. Miejsce, gdzie jak mówiono, żyje diabeł. Jezus słyszał swój oddech, bicie serca. Tutaj miał zmierzyć się z diabłem. W tym martwym miejscu diabeł spoglądał na niego. Kusiciel zdawał się szeptać mu:

 

Idź do domu, Jezusie z Nazaretu, to nie Ty masz głosić słowo Boże.

Jesteś na złej drodze.Mylisz się. Za kogo Ty się masz?

Dlaczego właśnie Ty miałbyś zmienić świat? Biedny stolarz z Nazaretu.

Brak ci wykształcenia, doświadczenia i umiejętności.

Jesteś nikim, a „nikt” nie może marzyć o zmienianiu świata

i budowaniu królestwa dla Boga.

 

Ile głosów dociera do nas w ciągu całego dnia?

Niezliczone głosy płynące z różnych mediów, głosy tych, którzy żyją pracują z nami, głosy naszych myśli w nas samych. Gdy znajdziemy się na „pustyni” – w miejscu wyciszenia, większość tych głosów pozostawiamy za sobą, staramy wsłuchać w jeden przewodni głos – glos Boga, ignorując kuszący głos zła.

     Wielki Post jest czasem pustyni.

Nie musimy kupować wielbłąda, by się udać na pustkowie. Możemy natomiast stworzyć przestrzeń ciszy w naszym przeludnionym życiu. Wówczas na tej naszej „pustyni” – na tym naszym miejscu wyciszenia, nieustannie poznajemy siebie, nasze mocne i słabe strony, i odkrywamy ponownie nasze powołanie. Umocnieni doświadczeniem wyciszenia wchodzimy w kolejne dni postu.

Witajcie w Wielkim Poście!

 

Święci i błogosławieni w tygodniu

 

18 lutego - bł. Jan z Fiesoli (Fra Angelico), prezbiter
18 lutego - św. Teotoniusz, zakonnik
18 lutego - św. Konstancja
18 lutego - św. Flawian, patriarcha
19 lutego - św. Konrad z Piacenzy, pustelnik
20 lutego - św. Zenobiusz, prezbiter i męczennik
20 lutego - św. Eleuteriusz, biskup
21 lutego - św. Piotr Damian, biskup i doktor Kościoła
22 lutego - katedry świętego Piotra, Apostoła
23 lutego - św. Polikarp, biskup i męczennik
23 lutego - bł. Izabela Francuska, dziewica
23 lutego - bł. Stefan Wincenty Frelichowski, prezbiter i męczennik
24 lutego - św. Marek Marconi, zakonnik
24 lutego - św. Etelbert, król
25 lutego - św. Cezary z Nazjanzu, pustelnik
25 lutego - bł. Dominik Lentini, prezbiter
25 lutego - św. Tarazjusz, patriarcha
25 lutego - święci męczennicy Alojzy Versiglia, biskup, i Kalikst Caravario, prezbiter

 

NIEDZIELNA EUCHARYSTIA – 6.30, 8.00, 9.30 – dla młodzieży, 11.00 – rodzinna, z dziećmi, 12.30, 16.00, 19.00, poniedziałek - sobota – 7.00, 7.30, 18.00.

Kancelaria (tel. 126452342) czynna (oprócz I piątku i świąt): godz. 8-9 i 16-17.30 (oprócz sobót)

Redakcja „Wzgórza w Blasku Miłosierdzia”: Władysław Wyka red. nacz.,

Wydaje: Parafialny Oddział Akcji Katolickiej nr 1 Archidiecezji Krakowskiej

- Parafia Miłosierdzia Bożego, os. Na Wzgórzach 1a,

Nr k. bank – 08 1240 2294 1111 0000 3723 9378, tel.; 0-12-645-23-42.

NASZE STRONY INTERNETOWE I ADRESY:

strona internetowa parafii:

www.wzgorza.diecezja.krakow.pl

oraz milosirdzia-parafia.pl - PO Akcji Katolickiej

adres parafii:

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.,

strona internetowa gazetki:wzgorza-gazetka.pl

adres gazetki:Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.