WZGÓRZA W BLASKU MIŁOSIERDZIA

 

         30/668                   -             22 lipca 2018 R.B.

INTERNETOWE WYDANIE TYGODNIKA „WZGÓRZA W BLASKU MIŁOSIERDZIA”

„Błogosławieni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią”

 

7

 

22 lipca 2018 r.

 

Niedziela

 

Niedziela XVI tygodnia okresu zwykłego

 

Jezus Dobry Pasterz, który współczuje i lituje się nad tłumami. To jeden z najpiękniejszych biblijnych obrazów Boga. Nasz Pan chce każdemu z nas dodać otuchy i poczucia bezpieczeństwa.

Przychodzi do każdego z nas osobiście, lecz nie w oderwaniu od wspólnoty, dlatego nikt nie może zatrzymać Jezusa tylko dla siebie. Łącząc się z Nim w Komunii, wyrażamy naszą jedność ze wszystkimi, których obejmuje Jego miłość.

Przyjmujemy współodpowiedzialność za innych i zobowiązujemy się do przezwyciężania zła i obojętności choćby miało nas to kosztować.

 

9

 

W dzisiejszym numerze:
- W trosce o odpoczynek
- Czas wypoczynku
- Zburzył mur wrogości
- Dlaczego św. Krzysztof jest patronem kierowców
- Modlitwa kierowcy
- Okażmy Panu Bogu wdzięczność za opiekę podczas podróży
- Święci i błogosławieni w tygodniu.
 
 
 
5
 

W trosce o odpoczynek

Jednym z najprostszych sprawdzianów prawdziwej miłości jest troska o odpoczynek osoby kochanej. Jak długo mąż dostrzega zmęczenie żony, jak długo interesuje się jej samopoczuciem, tak długo autentycznie kocha. Z chwilą gdy zabraknie zainteresowania jej zmęczeniem, mamy znak niezawodny, że jego miłość obumiera. Rzecz jasna nie chodzi tu jedynie o pytanie: „jak się czujesz, kochanie”, choć i ono jest ważne. Ten, kto kocha, intuicyjnie wyczuwa, na jakim zapasie sił podejmuje trud dnia lub kończy go osoba kochana. Istota zaś tego zainteresowania polega na tym, że natychmiast spieszy z pomocą i gotów jest organizować godziny wytchnienia. Bywa, że trzeba to czynić kosztem własnego czasu, własnych sił, ale zawsze jest to czyn radosny, czyn prawdziwej miłości.

Chrystus objawia nam miłość zatroskaną o odpoczynek swych uczniów, gdy w dniach szczególnego zmęczenia wzywa: „Pójdźcie wy sami osobno na miejsce pustynne i wypocznijcie nieco!”. Wyczerpanych ilością ludzi, którzy przychodzili do nich, tak „że nawet na posiłek nie mieli czasu”, zabiera do łodzi i udaje się z nimi „na miejsce pustynne, osobno”.

Szkoda, że to wezwanie naszego Zbawiciela nie zostało w chrześcijaństwie pełniej odczytane i nie nadano mu tej rangi, jaką winno posiadać. Odpoczynek jest formą wybawienia człowieka. Jezus jako Zbawiciel troszczy się o regenerację sił swoich uczniów. Do dnia dzisiejszego nie dowartościowano słów Syna Bożego wzywających do odpoczynku. On, jako Syn Człowieczy, z własnego doświadczenia wiedział, jak ważny w naszej ludzkiej egzystencji jest odpoczynek.

W ewangelicznej szkole opanowanie sztuki mądrego odpoczynku musi być zaprogramowane. Praktyka wskazuje na to, że jest to jedna z tych umiejętności, którą u Boga trudno zaliczyć na bardzo dobry. Znacznie łatwiej przychodzi opanowanie solidności w pracy, a nawet sztuki dobrej modlitwy, niż mądrego odpoczynku. Nie spotkałem jeszcze ani jednej dobrej książki, która uczyłaby odpoczynku w duchu Ewangelii. Rzecz to dziwna, gdyż tomy instrukcji dotyczących podejścia do pracy czy doskonalenia modlitwy można układać w całe biblioteki, natomiast prostych wskazówek pomagających w wychowaniu do odpoczynku nie ma prawie w ogóle.

Umiejętność odpoczywania i organizowania odpoczynku dla innych stanowi istotny element miłości bliźniego. Zmęczenie rzutuje bezpośrednio na odniesienie do innych. Znacznie łatwiej zachować spokój w sytuacjach trudnych, gdy człowiek dysponuje świeżymi siłami, niż wówczas gdy pada ze zmęczenia. To prawdziwa miłość wzywa do troski o własny odpoczynek, byśmy mogli być dla ludzi dobrzy, i troski o ich odpoczynek, by oni mogli być dobrzy dla innych.

Nie chodzi tu o wielkie wyjazdy na wczasy, które często są utrudnieniem a nie odpoczynkiem. Chodzi o godziny snu, o kilkugodzinny spacer, o relaks, który pomaga w odnalezieniu siebie i spojrzeniu na całość aktualnych zadań z pewnej perspektywy. Jezus ujął to wspaniale używając w swym wezwaniu słowa „nieco” — „odpocznijcie nieco”. Czasem wystarczy godzina wytchnienia, by na zmęczonej twarzy pojawił się znów uśmiech.

Najgroźniejszym przeciwnikiem odpoczynku we współczesnym świecie jest przeliczanie godzin oddechu na pieniądze, jakie w tym czasie można zarobić. Jest to spojrzenie bardzo krótkowzroczne. Mądry odpoczynek ma wielki wpływ nie tylko na odniesienie do innych ludzi, lecz również na wydajność pracy. Opłaca się zatem zarówno z punktu widzenia dobrej atmosfery między ludźmi, jak i z punktu widzenia ekonomicznego. Warto się o tym przekonać.

Aby refleksja nad wypoczynkiem nie była tylko słowem, spróbujmy w najbliższych dniach, dla swoich bliskich, zorganizować chwilę odpoczynku. Niech to będzie ta forma oddechu, którą oni sami najbardziej lubią.

Ks. Edward Staniek

 

 

11

 

Czas wypoczynku

W życiu ludzkim i w przyrodzie występują ustawiczne zmiany, których człowiek nie może nie uwzględniać. Jest czas trudu i odprężenia, czas pracy i odpoczynku. Bóg nakazuje zarówno pracę, jak i odpoczynek. Przeplatanie się jednego i drugiego, odnalezienie i zachowanie właściwych proporcji między nimi stanowi warunek pełnego bycia i rozwoju człowieka. Dlatego Jezus dobry pasterz powiedział do apostołów w dzisiejszej Ewangelii: „Pójdźcie wy sami osobno na miejsce pustynne i wypocznijcie nieco”. Wezwanie uczniów na „pustynię”, „osobno” oznacza nie tylko zachętę do odpoczynku fizycznego, regeneracji sił, ale również stanowi wezwanie do modlitwy, refleksji i dialogu z Jezusem.

Od-począć” – napisał kiedyś Norwid – to znaczy „począć na nowo”. Odpoczynek po pracy jest okazją do regeneracji sił, ale też do „zatrzymania się” i spojrzenia na swą pracę z pewnego dystansu, w celu właściwej jej oceny. Jest potrzebny, by móc cieszyć się tym, co się osiągnęło i kim się jest. Wreszcie, chroni przed typowym dla współczesnej cywilizacji niebezpieczeństwem ubóstwiania pracy i jej efektów, przed traktowaniem jej jako celu, przed zatraceniem się w niej z powodu chorych ambicji, przed ucieczką w zbytni aktywizm.

Jest anegdota o pewnym bardzo ważnym człowieku, który wędrował z jednego bankietu na drugi, zaliczając w ten sposób, z poczucia obowiązku, kilka imprez w ciągu wieczoru. Pewnego dnia zauważono go siedzącego w kącie salonu ze wzrokiem utkwionym w trzymany w ręku kalendarzyk. Ktoś go zagadnął: „Sprawdza pan, dokąd pan teraz musi iść?”. „Nie – brzmiała odpowiedź. – Sprawdzam, gdzie ja właściwie jestem”.

Już dawno minął czas niemego kina. Obrazy na ekranie świata przesuwają się coraz szybciej. Jeśli człowiek nie chce wypaść z tego filmu akcji, do którego zaangażowano go w charakterze statysty, musi, jak wszyscy, gnać do przodu. Nieustannie popędzany, przepychany z jednego miejsca na drugie przez dzwonki u drzwi, stacjonarny i komórkowy telefon, pocztę tradycyjną i elektroniczną, wpisane do kalendarza terminy, pędzi do przodu. Byle zdążyć na czas, byle podołać. Dokąd gna? Tego nikt nie wie.

Jeśli nie chcemy się dać „poszatkować” i nie stracić zbyt wiele przez nasze zabieganie, potrzebujemy refleksji nad tym, co naprawdę ważne, a co tylko pilne, czemu w ogóle nie warto poświęcać nawet chwili. Pomocą w przemyśleniach może służyć historyjka o spotkaniu bogatego potentata morskiego z prostym rybakiem. Pewnego dnia bogacz przechadzał się około południa brzegiem morza i zobaczył, że prosty rybak siedzi sobie spokojnie obok swojej starej łódki i pali fajkę. Bogacz zapytał, czemu nie pracuje. Ten odrzekł, że zrobił już to, co miał na dziś zrobić. Bogacz zaczął mu mówić, że w takim razie powinien pracować nadal, a za dodatkowe pieniądze kupić sobie lepszą łódź, potem zatrudnić ludzi i wreszcie stać się bogatym przemysłowcem. Rybak słuchał i spytał, co byłoby później. Na to bogacz rzekł, że wówczas mógłby solidnie i zasłużenie odpocząć. A rybak na to: „A ty myślisz, że co ja w tej chwili robię?”.                                                       

         ks. Leszek Smoliński

 

 

12

 

Zburzył mur wrogości

Jedną z największych tajemnic w misterium nieprawości są źródła, z których wypływa nienawiść, złość, wrogość jednych ludzi wobec drugich. Jest ich wiele. Najczęściej spotykane to doświadczenie krzywdy. Ból potrafi wypełnić serce wrogością do tego, kto rani. Innym źródłem jest strach, zagrożenie. Lęk może prowadzić do nienawiści tego, kogo się człowiek boi. Bywa, że postawę niechęci rodzi zawiedzione zaufanie, które rosnąc zamienia się w nienawiść. Można to obserwować w wielu małżeństwach zawieranych w imię gorącej, wzajemnej miłości, a po kilku latach płonących równie gorącą, wzajemną nienawiścią.

Dziś w śledzeniu źródeł wrogości pomaga genetyka. Okazuje się, że agresywność może być przekazana drogą dziedziczenia. Szereg danych podaje psychologia prenatalna, czyli wiedza zajmująca się psychicznym rozwojem dziecka w łonie matki. Można również wpływać na agresję. Ale to wszystko i tak nie jest w stanie wytłumaczyć istnienia tak licznych źródeł wrogości, a tym bardziej nie jest w stanie w żaden sposób jej usprawiedliwić.

Wrogość możemy obserwować na każdym kroku. Czasami jej wybuchy przypominają eksplozję wulkanu. Skutki jej również mogą mieć wymiary kataklizmu. Jest wśród dzieci i młodzieży, jest w zakładach pracy, rani ludzi na ulicy, w pociągu, autobusie, na stadionie, nawet w drodze z kościoła. Występuje jako straszna siła w konfliktach politycznych, narodowościowych i religijnych.

Ludzkie serce jest szczególnie podatne na iskry wrogości. Czasem wystarczy kilka zdań, które w ciągu minuty zapalają ogień nienawiści, a jego ugaszenie wymaga miesięcy, a nawet lat. Praktyka dowodzi, że pełne wygaszenie nienawiści jest rzeczą bardzo trudną i rzadko się udaje. Z reguły ogień wrogości przygasa, tli się jednak pod grubą warstwą popiołu i wystarczy niewielki podmuch wiatru, by pożar wybuchnął ponownie, i to ze zdwojoną siłą.

Syn Boga przyszedł na ziemię, by przeciwstawić się wrogości, by ją ugasić. Nie zalał jej jednak drogą potopu. Postanowił natomiast usunąć powody wrogości i przekonać ludzi myślących, iż tysiąc razy bardziej twórczą i godną człowieka jest budowa wzajemnego zrozumienia, szacunku i miłości niż podsycanie wrogości. Niósł ludziom pokój. Budził równocześnie sprzeciw i w krótkim czasie został ujęty w żelazne kleszcze podających sobie ręce Jego wrogów. Ginie zamordowany przy ścisłej współpracy wrogo do siebie nastawionych Żydów i Rzymian. Ginie zaś głównie za to, iż traktował jednych i drugich jako braci. Został zamordowany przez Żydów i Rzymian przy rozbieraniu muru wrogości dzielącego jednych i drugich. Bo ani Żydzi, ani Rzymianie nie chcieli traktować się wzajemnie jako bracia.

Św. Paweł, który początkowo był zagorzałym zwolennikiem nacjonalistycznego podejścia i z tej racji prześladował chrześcijan pochodzenia żydowskiego przechodzących na drogę uniwersalizmu zbawczego, czyli traktowania wszystkich ludzi jako dzieci jednego Ojca, po nawróceniu, sam traktowany jako zdrajca interesów narodowych, tłumaczy Efezjanom, że jedyną drogą do zjednoczenia ludzi w jedną rodzinę jest spotkanie w Chrystusie. „On bowiem jest naszym pokojem: On, który obie części ludzkości uczynił jednością, bo zburzył rozdzielający je mur — wrogość”. Uczynił to przez objawienie miłości nieprzyjaciół, gdy w chwili ukrzyżowania modlił się: „Ojcze, odpuść im, bo nie wiedzą, co czynią”. Modlił się wówczas i za przywódców swego narodu, i za Rzymian, którzy Go przybili do krzyża. Dostrzegł to Apostoł Paweł, gdy powiedział: „aby tak jednych, jak i drugich znów pojednać z Bogiem w jednym ciele przez Krzyż, w sobie zadawszy śmierć wrogości”. Wytyczył tym samym drogę do przezwyciężenia wrogości na ziemi. Odtąd wiedzie ona przez serce każdego mądrego człowieka, który zdobywając się na miłość nieprzyjaciół „w sobie zadaje śmierć wrogości”.

Ks. Edward Staniek

 

 

3

 

Dlaczego św. Krzysztof jest patronem kierowców

sw krzysztofŚw. Krzysztof jest patronem Ameryki i Wilna; siedzib ludzkich i grodów, a także chrześcijańskiej młodzieży, farbiarzy, introligatorów, modniarek. Ale najbardziej znany jest jako patron wszystkich związanych z podróżowaniem – kierowców, pielgrzymów, flisaków, marynarzy, przewoźników, tragarzy, turystów i żeglarzy. W dzień jego liturgicznego wspomnienia, 25 lipca (ewentualnie w niedzielę najbliższą tej dacie), poświęca się pojazdy mechaniczne.

Imię Krzysztof wywodzi się z języka greckiego i oznacza tyle, co „niosący Chrystusa”. Tak też jest przedstawiany w ikonografii – jako młodzieniec, a jeszcze częściej olbrzym, przechodzący przez rzekę, który na barkach niesie Dzieciątko Jezus, a w ręku trzyma kostur podróżny albo maczugę.

Krzysztof miał pochodzić z Małej Azji, z prowincji rzymskiej Licji. Tam miał ponieść śmierć męczeńską za panowania cesarza Decjusza ok. 250 roku. Jest jednym z Czternastu Wspomożycieli, czyli szczególnych patronów.

Z powodu braku szczegółowych informacji o św. Krzysztofie, w średniowieczu na podstawie imienia „niosący Chrystusa” stworzono popularną legendę o tym świętym. Według niej, pierwotne imię Krzysztofa miało brzmieć Reprobus (z greckiego Odrażający), gdyż miał on mieć głowę podobną do psa. Wyróżniał się za to niezwykłą siłą. Postanowił więc oddać się w służbę najpotężniejszemu na ziemi panu. Służył najpierw królowi swojej krainy. Kiedy przekonał się, że król ten bardzo boi się szatana, wstąpił w jego służbę. Pewnego dnia przekonał się jednak, że szatan boi się imienia Chrystusa. To wzbudziło w nim ciekawość, kim jest ten Chrystus, którego boi się szatan. Opuścił więc służbę u szatana i poszedł w służbę Chrystusa. Zapoznał się z nauką chrześcijańską i przyjął chrzest. Za pokutę i dla zadośćuczynienia, że służył szatanowi, postanowił zamieszkać nad Jordanem, w miejscu, gdzie woda była płytsza, by przenosić na swoich potężnych barkach pielgrzymów, idących ze Wschodu do Ziemi Świętej.

Pewnej nocy usłyszał głos Dziecka, które prosiło go o przeniesienie na drugi brzeg. Kiedy je wziął na ramiona, poczuł ogromny ciężar, który go przytłaczał – zdawało mu się, że zapadnie się w ziemię. Zawołał: „Kto jesteś, Dziecię?”. Otrzymał odpowiedź: „Jam jest Jezus, twój Zbawiciel. Dźwigając Mnie, dźwigasz cały świat”. Pan Jezus miał mu wtedy przepowiedzieć rychłą śmierć męczeńską. Ten właśnie fragment legendy stał się natchnieniem dla niezliczonej liczby malowideł i rzeźb św. Krzysztofa. Tradycja miała Reprobusowi nadać tytuł „Krzysztofa”, czyli „nosiciela Chrystusa” (gr. Christoforos). Pan Jezus po przyjęciu przez Krzysztofa chrztu miał mu przywrócić wygląd ludzki.

Opowieść o św. Krzysztofie kojarzy się z magicznym urokiem, jaki zawsze w umysłach ludzi wiązał się z przekraczaniem wody, przechodzeniem „na drugą stronę” – mostu, brodu, rzeki. Przejście przez wodę to odwieczny symbol wielkiej przemiany w życiu (chrztu), podjęcia ważnych decyzji, rozpoczęcia nowego etapu w życiu, także symbol… śmierci. W każdej takiej ciężkiej próbie warto mieć przy sobie opiekuna o nadludzkiej mocy – i stąd pewnie wzięła się popularność św. Krzysztofa. Może ze względu na motyw podróży na drugą stronę rzeki, czy podróży w ogóle, kult tego świętego wyznawali wszyscy, którzy poruszali się w przeróżny sposób. To, że św. Krzysztof bezpiecznie przenosił innych na drugi brzeg, spowodowało, że stał się szczególnym orędownikiem wszystkich proszących o bezpieczeństwo, nie tylko w podróży.

Zgodnie z dawnymi wierzeniami, kto spojrzy rankiem na wizerunek św. Krzysztofa, będzie bezpieczny aż do wieczora. Dlatego dawniej malowano jego postać przy wejściach do kościołów, na basztach miejskich, na feretronach i sztandarach, także na wielu kamienicach przy ruchliwych ulicach – takie kamienice w średniowieczu nazywano „Krzysztoforami”. W wielu samochodach i na motocyklach kierowcy mają przyczepiony wizerunek św. Krzysztofa.

Oprac. Jaromir Kwiatkowski

 

 

2

 

Modlitwa kierowcy

Boże, daj mi pewną rękę i bystre oko,

abym nikomu nie wyrządził żadnej szkody.

Nie pozwól, Dawco życia,

bym się stał przyczyną śmierci lub kalectwa,

a także zachowaj od nieszczęścia i wypadku.

Pohamuj pokusę nadmiernej szybkości.

Oby piękno stworzonego przez Ciebie świata i radości

Twojej łaski towarzyszyły mi na zawsze.

Amen.

 

 

3a

 

Bp Mazur na Tydzień św. Krzysztofa:

 

Okażmy Panu Bogu wdzięczność

za opiekę podczas podróży

Z okazji XIX Ogólnopolskiego Tygodnia św. Krzysztofa Przewodniczący Komisji Episkopatu ds. Misji, Bp Jerzy Mazur SVD wystosował Komunikat do wszystkich kapłanów, wiernych oraz kierowców i użytkowników dróg, w którym zwraca się z serdeczną prośbą o wsparcie tegorocznej akcji św. Krzysztof - 1 gr za 1 km, organizowanej przez MIVA Polska. „Okażmy Panu Bogu wdzięczność za wszystkie przebyte podróże i szczęśliwie przejechane kilometry, za Bożą opiekę podczas każdej podróży. Niech nasza troska o bezpieczeństwo w podróżach i na drogach rodzi wdzięczność, która służy głoszeniu Ewangelii Chrystusa na krańcach świata" - dodaje ks. Biskup.

Komunikat Przewodniczącego Komisji Episkopatu Polski ds. Misji, Bp. Jerzego Mazura SVD na XIX Ogólnopolski Tydzień św. Krzysztofa.

Czcigodni bracia w kapłaństwie!

Drodzy Bracia i Siostry w Chrystusie! Wszyscy kierowcy i użytkownicy dróg!

W dniach 22 - 29 lipca 2018 obchodzimy 19. Ogólnopolski Tydzień św. Krzysztofa pod hasłem „Z mocą Ducha Świętego niesiemy Chrystusa". Jego inicjatorem jest MIVA Polska pod patronatem Komisji Episkopatu Polski ds. Misji. W tym szczególnym czasie są podejmowane dwie ważne sprawy w naszym zaangażowaniu chrześcijańskim: jedna - w wymiarze misyjnym, skoncentrowana na pomocy polskim misjonarzom w zakupie środków transportu, druga - bezpieczne korzystanie ze środków transportu i duszpasterska troska i modlitwa o bezpieczeństwo użytkowników dróg.

Perspektywa obecnego roku duszpasterskiego każe nam odkrywać rolę i obecność Ducha Świętego w naszym chrześcijańskim życiu i działaniu. Jego łaska i pomoc - uczy Papież Franciszek w swojej Adhortacji Apostolskiej Gaudete et exultate - mobilizują do „wykonania kroku naprzód" i do „apostolskiej odwagi, abyśmy przekazywali Ewangelię innym i zrezygnowali z czynienia naszego życia chrześcijańskiego muzeum wspomnień"(GE 139). To Duch Święty czyni misjonarzy zdolnymi do aktywnego zaangażowania się w dzieło ewangelizacji świata. Wszyscy, którzy biorą udział w Akcji św. Krzysztof - 1 grosz za 1 kilometr na środki transportu dla misjonarzy również „przykładają ręką" do ewangelizowania świata. Wdzięczność za szczęśliwe kilometry rozlewa się obfitością dobra i Bożej miłości na cały świat. To jest również owoc Ducha Świętego, mający tak bardzo konkretny wyraz, bo „Miłość Boża rozlana jest w sercach przez Ducha Świętego, który został nam dany"(Rz 5,5).

W ubiegłym roku dzięki tej akcji MIVA Polska przekazała pomoc na wiele pojazdów służących jako narzędzia pracy misyjnej: 48 samochodów terenowych i osobowych, 2 busów, ambulansu, traktora, 39 motocykli i motorowerów, 470 rowerów dla katechistów, 2 silników do łodzi i 2 łodzi motorowych, motolotni oraz 30 wózków dla niepełnosprawnych pod opieką misjonarzy. Łączna suma przekazana na te pojazdy wyniosła 2.775.517,52 zł. Pomoc powędrowała do misjonarzy w prawie 30 krajach, szczególnie w Afryce i Ameryce Południowej. Pojazdy te umożliwiają docieranie do ludzi i prowadzenie działalności misyjnej na rozległych terenach. Wraz z misjonarzami i wszystkimi powierzonymi ich opiece składam wyrazy szczerej wdzięczności Panu Bogu i wszystkim ofiarodawcom: kapłanom, osobom konsekrowanym i wiernym świeckim za przekazywaną pomoc.

Drodzy bracia i siostry!

Pomoc i łaski Ducha Świętego potrzebne są także wszystkim użytkownikom drogi. Jego dary takie jak dar mądrości, rozumu, rady, męstwa, umiejętności, pobożności czy bojaźni Bożej pomagają również czuwać nad bezpieczeństwem własnym i innych podróżnych. Pomagają one tworzyć kulturę życzliwości i empatii na drodze, zachować właściwy umiar w korzystaniu z możliwości, jakie daje współczesna technika, dostosowując prędkość pojazdu do aktualnych potrzeb. Chronią życie ludzkie przed utratą spowodowaną bezmyślnością i nieodpowiedzialnymi zachowaniami. Zwracajmy się często do Ducha Świętego o pomoc, abyśmy potrafili mądrze i odpowiedzialnie używać naszych pojazdów i by stale towarzyszyła nam świadomość, że jesteśmy odpowiedzialni za siebie i innych uczestników ruchu drogowego. Potrzebna jest nie tylko świadomość zagrożeń na naszych drogach, ale pozytywne działanie, zmiana niewłaściwych postaw wszystkich uczestników ruchu drogowego, większa troska o tzw. niechronionych użytkowników drogi, motocyklistów i rowerzystów, a zwłaszcza pieszych, którzy - jak podają statystyki policyjne - stanowią 1/3 wszystkich ofiar wypadków drogowych w Polsce. Wszystko to pozwoli nam chronić życie ludzkie na drogach. Zachęcam do modlitwy za kierowców i o bezpieczeństwo na drodze.

Zwracam się też z prośbą o udział w Akcji św. Krzysztof - 1 grosz za 1 kilometr szczęśliwej jazdy na środki transportu dla misjonarzy. Okażmy Panu Bogu wdzięczność za wszystkie przebyte podróże i szczęśliwie przejechane kilometry, za Bożą opiekę podczas każdej podróży. Wraz z błogosławieństwem kierowców i ich pojazdów, proszę, aby każda wspólnota parafialna w Polsce zorganizowała odpowiednią zbiórkę na pojazdy misyjne, aby nie pozbawiać pomocy głosicieli Ewangelii w świecie. Niech nasza troska o bezpieczeństwo w podróżach i na drogach rodzi wdzięczność, która służy głoszeniu Ewangelii Chrystusa na krańcach świata. O nowych prośbach i potrzebach misjonarzy w zakresie środków transportu MIVA Polska informuje na stronie www.miva.pl oraz w przesłanych do parafii materiałach duszpasterskich na obchody XIX Ogólnopolskiego Tygodnia Św. Krzysztofa.

Z mocą i miłością Ducha Świętego rozlaną w naszych sercach nieśmy razem Chrystusa ludziom na wszystkich kontynentach, w najdalszych zakątkach świata!

Przyzywając wstawiennictwa św. Krzysztofa i opieki Maryi, naszej Matki szczególnie nad kierowcami i podróżującymi, wszystkim udzielam pasterskiego błogosławieństwa: w imię Ojca i Syna i Ducha Świętego.

+ Biskup Jerzy Mazur SVD

Pasterz diecezji ełckiej

Przewodniczący Komisji Episkopatu Polski ds. Misji

 

 

 

Święci i błogosławieni w tygodniu

 

22 lipca - św. Maria Magdalena
22 lipca - św. Maria z Betanii
22 lipca - błogosławieni męczennicy Nicefor od Jezusa i Marii Díez Tejerina, prezbiter, i Towarzysze
23 lipca - św. Brygida Szwedzka, zakonnica, patronka Europy
23 lipca - bł. Wasyl Hopko, biskup
23 lipca - św. Jan Kasjan
23 lipca - bł. Krystyn Gondek, prezbiter i męczennik
23 lipca - bł. Jan Huguet Cardona, prezbiter i męczennik
24 lipca - św. Kinga, dziewica
24 lipca - św. Krystyna z Bolseny, dziewica i męczennica
24 lipca - błogosławione dziewice i męczennice Maria Pilar, Teresa i Maria Angeles
24 lipca - bł. Maria Mercedes Prat, dziewica i męczennica
24 lipca - bł. Joanna z Orvieto, dziewica
25 lipca - św. Jakub Starszy, Apostoł
25 lipca - św. Krzysztof, męczennik
25 lipca - św. Olimpia
25 lipca - św. Maria del Carmen Sallés y Barangueras, dziewica
26 lipca - święci Joachim i Anna, rodzice Najświętszej Maryi Panny
26 lipca - bł. Maria Pierina De Micheli, dziewica
27 lipca - św. Innocenty I, papież
27 lipca - bł. Maria Magdalena Martinengo, dziewica
27 lipca - bł. Tytus Brandsma, prezbiter i męczennik
27 lipca - św. Celestyn I, papież
27 lipca - bł. Maria Klemensa od Jezusa Ukrzyżowanego (Helena Staszewska), zakonnica i męczennica
27 lipca - bł. Maria od Męki Pańskiej (Tarallo), dziewica
28 lipca - św. Wiktor I, papież
28 lipca - św. Szarbel (Sarbeliusz) Makhluf, prezbiter
28 lipca - bł. Jan Soreth, prezbiter
28 lipca - bł. Maria Teresa Kowalska, dziewica i męczennica
28 lipca - św. Alfonsa Muttathupadathu od Niepokalanego Poczęcia, zakonnica
29 lipca - św. Marta

29 lipca - św. Olaf II, król

 

 

NIEDZIELNA EUCHARYSTIA – 6.30, 8.00, 9.30 – dla młodzieży, 11.00 – rodzinna, z dziećmi, 12.30, 16.00, 19.00, poniedziałek - sobota – 7.00, 7.30, 18.00.

Kancelaria (tel. 126452342) czynna (oprócz I piątku i świąt): godz. 8-9 i 16-17.30 (oprócz sobót)

Redakcja „Wzgórza w Blasku Miłosierdzia”: Władysław Wyka red. nacz.,

Wydaje: Parafialny Oddział Akcji Katolickiej nr 1 Archidiecezji Krakowskiej

- Parafia Miłosierdzia Bożego, os. Na Wzgórzach 1a,

Nr k. bank – 08 1240 2294 1111 0000 3723 9378, tel.; 0-12-645-23-42.

NASZE STRONY INTERNETOWE I ADRESY:

strona internetowa parafii:

www.wzgorza.diecezja.krakow.pl

oraz milosirdzia-parafia.pl - PO Akcji Katolickiej

adres parafii:

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.,

strona internetowa gazetki:wzgorza-gazetka.pl

adres gazetki:Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

WZGÓRZA W BLASKU MIŁOSIERDZIA.

Teksty Liturgii Mszy św. z homilią

 

         29/667                   -                15 lipca 2018 R.B.

„Bądźcie miłosierni, jak Ojciec wasz jest miłosierny”

15 lipca 2018 r. B.

Niedziela

Niedziela XV tygodnia okresu zwykłego

kolor szat liturgicznych: zielony

ANTYFONA NA WEJŚCIE

        

Ps 17, 15

W sprawiedliwości ujrzę Twe oblicze, *

nasycę się Twym widokiem, *

gdy ukaże się Twoja chwała.

WPROWADZENIE DO LITURGII

Czym jest nadzieja naszego powołania? Św. Paweł przekonuje nas o naszym przeznaczeniu do chwały z woli samego Boga. Tym samym zaprzecza naszemu poczuciu niegodności, które karmiąc się rozpamiętywaniem własnych grzechów i braków, odziera nas z nadziei. Apostoł kieruje nasze spojrzenie dalej ku Bogu, który jest od nich większy i który pierwszy z miłości przeznaczył nas dla siebie. Ku Bogu, który już teraz naznaczył nas pieczęcią Ducha Świętego, byśmy z nadzieją dążyli do zjednoczenia z Nim na zawsze.

W ciszy i w skupieniu trwajmy przy Słowie Bożym, które gładzą nasze nieprawości.

Odmawia się hymn Chwała na wysokości Bogu...

KOLEKTA

        

Boże, Ty ukazujesz błądzącym światło Twojej prawdy,

aby mogli wrócić na drogę sprawiedliwości, †

spraw, niech ci, którzy uważają się za chrześcijan,

odrzucą wszystko, co się sprzeciwia tej godności, *

a zabiegają o to, co jest z nią zgodne.

Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, †

który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, *

Bóg, przez wszystkie wieki wieków.

WSTĘP DO LITURGII SŁOWA

Każdy z nas jest powołany do rozszerzania Bożego królestwa tutaj na ziemi. Słuchając Boga nie tylko sami będziemy szczęśliwi, ale posiądziemy moc i umiejętność zjednywania Bogu bliźnich i pomagania im.

Ewangelista święty Marek daje nam dzisiaj praktyczne rady, które pozwolą nam z odwagą głosić Jezusa Chrystusa, który jest prawdziwym darem dla człowieka. Darem przebaczającym i uzdrawiającym nasze ciała i dusze.

PIERWSZE CZYTANIE

Misja proroka

        

Am 7, 12-15

Czytanie z Księgi proroka Amosa

Amazjasz, kapłan w Betel, rzekł do Amosa: «„Widzący”, idź sobie, uciekaj do ziemi Judy! I tam jedz chleb, i tam prorokuj! A w Betel więcej nie prorokuj, bo jest ono królewską świątynią i królewską budowlą».

I odpowiedział Amos Amazjaszowi: «Nie jestem ja prorokiem ani nie jestem synem proroków, gdyż jestem pasterzem i tym, który nacina sykomory. Od trzody bowiem wziął mnie Pan i rzekł do mnie Pan: „Idź, prorokuj do narodu mego, izraelskiego!”»

Oto słowo Boże.

PSALM RESPONSORYJNY

        

Ps 85 (84), 9ab i 10. 11-12. 13-14 (R.: por. 8)

Refren: Okaż swą łaskę i daj nam zbawienie.

9       Będę słuchał tego, co Pan Bóg mówi: *

        oto ogłasza pokój ludowi i swoim wyznawcom.

10     Zaprawdę, bliskie jest Jego zbawienie †

        dla tych, którzy Mu cześć oddają, *

        i chwała zamieszka w naszej ziemi.

Refren: Okaż swą łaskę i daj nam zbawienie.

        

11     Łaska i wierność spotkają się z sobą, *

        ucałują się sprawiedliwość i pokój.

12     Wierność z ziemi wyrośnie, *

        a sprawiedliwość spojrzy z nieba.

Refren: Okaż swą łaskę i daj nam zbawienie.

        

13     Pan sam szczęściem obdarzy, *

        a nasza ziemia wyda swój owoc.

14     Sprawiedliwość będzie kroczyć przed Nim, *

        a śladami Jego kroków zbawienie.

Refren: Okaż swą łaskę i daj nam zbawienie.

        

DRUGIE CZYTANIE

Bóg wybrał nas w Chrystusie

        

Ef 1, 3-14

Ef 1, 3-10

Czytanie z Listu Świętego Pawła Apostoła do Efezjan

Niech będzie błogosławiony Bóg i Ojciec Pana naszego, Jezusa Chrystusa; On napełnił nas wszelkim błogosławieństwem duchowym na wyżynach niebieskich – w Chrystusie. W Nim bowiem wybrał nas przed założeniem świata, abyśmy byli święci i nieskalani przed Jego obliczem. Z miłości przeznaczył nas dla siebie jako przybranych synów poprzez Jezusa Chrystusa, według postanowienia swej woli, ku chwale majestatu swej łaski, którą obdarzył nas w Umiłowanym.

W Nim mamy odkupienie przez Jego krew – odpuszczenie występków, według bogactwa Jego łaski. Szczodrze ją na nas wylał w postaci wszelkiej mądrości i zrozumienia, przez to, że nam oznajmił tajemnicę swej woli według swego postanowienia, które przedtem w Nim powziął dla dokonania pełni czasów, aby wszystko na nowo zjednoczyć w Chrystusie jako Głowie: to, co w niebiosach, i to, co na ziemi.

Oto słowo Boże.

AKLAMACJA PRZED EWANGELIĄ

        

Por. Ef 1, 17-18

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

Niech Ojciec Pana naszego, Jezusa Chrystusa,

         przeniknie nasze serca swoim światłem,

abyśmy wiedzieli, czym jest nadzieja naszego powołania.

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

EWANGELIA

Rozesłanie Dwunastu

        

Mk 6, 7-13

Słowa Ewangelii według Świętego Marka

Jezus przywołał do siebie Dwunastu i zaczął rozsyłać ich po dwóch. Dał im też władzę nad duchami nieczystymi i przykazał im, żeby nic z sobą nie brali na drogę prócz laski: ani chleba, ani torby, ani pieniędzy w trzosie. «Ale idźcie obuci w sandały i nie wdziewajcie dwóch sukien!»

I mówił do nich: «Gdy do jakiegoś domu wejdziecie, zostańcie tam, aż stamtąd wyjdziecie. Jeśli w jakimś miejscu was nie przyjmą i nie będą was słuchać, wychodząc stamtąd, strząśnijcie proch z nóg waszych na świadectwo dla nich!»

Oni więc wyszli i wzywali do nawracania się. Wyrzucali też wiele złych duchów, a wielu chorych namaszczali olejem i uzdrawiali.

Oto słowo Pańskie.

REFLEKSJA NAD CZYTANIAMI

Wiarygodny świadek

ks. Leszek Smoliński

Świat potrzebuje wiarygodnych świadków Bożej sprawy, nawet jeśli powierzchownie wydaje się mówić o czymś innym. Doskonale tę prawdę rozumiał Mistrz z Nazaretu. Jak podaje Ewangelia, jednym z celów wybrania przez Niego Dwunastu było ich posłanie, by głosili Dobrą Nowinę. Mieli w imię Jezusa wzywać do nawrócenia, wyrzucać złe duchy oraz uzdrawiać. Ta misja mogła się skończyć również zlekceważeniem i odrzuceniem, bo kto lubi słuchać napominania i pouczania przez innych? Jak ktoś może wtrącać się w czyjeś „osobiste” życie. Przecież słuchacze sami najlepiej wiedzą, co jest dla nich najlepsze! A prorok niech przyjrzy się samemu sobie: jak wygląda, w co się ubiera, czym jeździ… Sami też nie lubimy, kiedy ktoś mówi źle o nas, lepiej jest, kiedy mówi o innych. Nie ufamy mu. Łatwiej jest zaatakować niż przyjąć krytyczną uwagę pod swoim adresem i wyciągnąć z niej wnioski. Czy jednak wolimy pochlebców i klakierów od ludzi, którym zależy na naszym rozwoju, świętości, życiu wiecznym?

Wskazania Chrystusa do skutecznego głoszenia Ewangelii postanowił w pełni zastosować bł. Karol de Foucauld (1858-1916). Jako konwertyta i następnie trapista udaje się do Maroka, by tam żyjąc wśród ludzi ubogich i nie znających Chrystusa zdobywać nowych wyznawców dla Ewangelii. Rozmyślając nad metodami pracy postanowił sobie:

„Moje apostolstwo musi być apostolstwem dobroci. Trzeba, żeby patrząc na mnie, mówiono: Ponieważ ten człowiek jest taki dobry, jego religia musi być dobra. A jeżeli mnie zapytają, dlaczego jestem łagodny i dobry, muszę powiedzieć: Dlatego że jestem sługą dużo lepszego ode mnie. Gdybyście wiedzieli, jak dobry jest mój Pan i Mistrz, Jezus! Chciałbym być na tyle dobry, żeby mówiono: Jeżeli taki jest sługa, jakiż musi być Pan! Kapłan jest monstrancją, jego rolą jest pokazywać Jezusa: musi sam zniknąć i ukazać Jezusa. Starać się pozostawić dobre wspomnienie w duszy każdego z tych, którzy do mnie przychodzą. Stać się wszystkim dla wszystkich. Śmiać się z tymi, którzy się śmieją, płakać z tymi, którzy płaczą, aby wszystkich przyprowadzić do Jezusa”.

Ewangeliczny przykład jest wyzwaniem dla rodziców, nauczycieli, wychowawców, katechetów i duszpasterzy. Wszyscy bowiem musimy uczyć się „bycia z Jezusem” i współdziałania dla dobra Kościoła. Wyraźnie zachęca nas do tego św. Paweł: „[Bóg] z miłości przeznaczył nas dla siebie jako przybranych synów przez Jezusa Chrystusa, według postanowienia swej woli, ku chwale majestatu swej łaski, którym obdarzył nas w Umiłowanym”. Nauczanie, niesienie Dobrej Nowiny, to nasz wspólny wysiłek. Każdy z nas przez sumienne wypełnianie zadań i obowiązków daje świadectwo swojego posłannictwa. Wypełniając swoje powołanie mamy kochać Boga i ludzi, pomagać im w życiu, prowadzić do Boga. Ks. Janusz Pasierb w książce Czas otwarty tak napisał: „Zbawiam świat i siebie (…) jeśli robię na świecie coś lepiej, jaśniej, coś na rzecz poprawy duchowej czy materialnej bliźniego, gdy zmniejszam na świecie współczynnik okrucieństwa przez dobroć, życzliwość, przez dodanie ludziom otuchy, przetarcie drogi do Boga, do ludzkich serc” (s. 34).

Odmawia się Wierzę w jednego Boga...

MODLITWA WIERNYCH

Bogu, który opiekuje się nami wszystkimi przedstawmy nasze potrzeby:

1.      Prośmy za Kościół, aby trwał w gotowości na spotkanie ze swym Oblubieńcem – Chrystusem. Ciebie prosimy.

2.      Prośmy za wątpiących i zrozpaczonych, aby w Jezusie odnaleźli radość i sens życia. Ciebie prosimy.

3.      Prośmy za matki oczekujące potomstwa, by było ono radością ich życia. Ciebie prosimy.

4.      Prośmy za wszystkich wypoczywających na wakacjach, aby nie zapomnieli o spotkaniu z Chrystusem Eucharystycznym. Ciebie prosimy.

5.      Prośmy za zmarłych, by radowali się w Królestwie Chrystusa. Ciebie prosimy.

6.      Prośmy za nas tu obecnych przy ołtarzu Pana, byśmy nieustannie trwali w nadziei zbawienia. Ciebie prosimy.

Boże, nasz miłosierny Ojcze, wysłuchaj naszych próśb, jakie z sercem skruszonym do Ciebie zanosimy. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.

MODLITWA NAD DARAMI

        

Wejrzyj, Boże, na dary błagającego Cię Kościoła †

i przemień je na Pokarm duchowy dla Twoich wiernych, *

aby przyjmując go wzrastali w świętości.

Przez Chrystusa, Pana naszego.

PRZED PREFACJĄ

Dziękujmy Ojcu za to, że pozostawił nam siebie i nieustannie karmi nas pokarmem Miłości: Ciałem i Krwią Swoją.

PREFACJA

33. Zadatek wieczystej Paschy

        

Zaprawdę, godne to i sprawiedliwe, a dla nas zbawienne, *

abyśmy Tobie składali dziękczynienie i Ciebie wychwalali, *

Panie, Ojcze niebieski, wszechmogący i miłosierny Boże, *

w którym żyjemy, poruszamy się i jesteśmy.

W czasie naszej doczesnej pielgrzymki *

doznajemy Twojej dobroci w codziennych potrzebach *

i nosimy już w sobie zadatek życia wiecznego. *

Mając bowiem pierwsze dary Ducha, *

przez którego wskrzesiłeś z martwych Jezusa, *

spodziewamy się wiekuistego udziału w misterium paschalnym.

Dlatego z wszystkimi Aniołami wychwalamy Ciebie, *

z radością wołając...

ANTYFONA NA KOMUNIĘ

         Ps 84, 4-5

Wróbel znajduje swój dom, a jaskółka gniazdo, *

gdzie złoży swe pisklęta: *

przy ołtarzach Twoich, Panie Zastępów, Królu mój i Boże. *

Szczęśliwi, którzy mieszkają w domu Twoim, Panie, *

nieustannie wielbiąc Ciebie.

MODLITWA PO KOMUNII

        

Posileni Twoimi Darami, prosimy Cię, Boże, †

aby przez uczestnictwo w tym Sakramencie *

wzrastał w nas jego zbawienny owoc.

Przez Chrystusa, Pana naszego.

PRZED ROZESŁANIEM

Jesteśmy powołani do głoszenia Ewangelii. Jezus daje nam dzisiaj konkretne wskazania, w jaki sposób mamy wykonać swą misję. Mamy pozostawić bagaże naszego życia i iść głosić Jezusa wszystkim tym, których spotkamy.

Niech błogosławieństwo Boże, będzie dla nas umocnieniem i wsparciem w głoszeniu Zbawiciela wszystkim potrzebującym.

NIEDZIELNA EUCHARYSTIA – 6.30, 8.00, 9.30 – dla młodzieży, 11.00 – rodzinna, z dziećmi, 12.30, 16.00, 19.00, poniedziałek - sobota – 7.00, 7.30, 18.00.

Kancelaria (tel. 126452342) czynna (oprócz I piątku i świąt): godz. 8-9 i 16-17.30 (oprócz sobót)

Redakcja „Wzgórza w Blasku Miłosierdzia”: Władysław Wyka red. nacz.,

Wydaje: Parafialny Oddział Akcji Katolickiej nr 1 Archidiecezji Krakowskiej

- Parafia Miłosierdzia Bożego, os. Na Wzgórzach 1a,

Nr k. bank – 08 1240 2294 1111 0000 3723 9378, tel.; 0-12-645-23-42.

NASZE STRONY INTERNETOWE I ADRESY:

strona internetowa parafii:

www.wzgorza.diecezja.krakow.pl

oraz milosirdzia-parafia.pl - PO Akcji Katolickiej

adres parafii:

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.,

strona internetowa gazetki:wzgorza-gazetka.pl

adres gazetki:Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.