WZGÓRZA

 

W BLASKU MIŁOSIERDZIA

 

         22/660                   -              27 maja 2018 R.B.

INTERNETOWE WYDANIE TYGODNIKA „WZGÓRZA W BLASKU MIŁOSIERDZIA”

„Błogosławieni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią”

                                                                                                                              

12

 

 

IX Niedziela Zwykła,

 

3 czerwca 2018 r.

 

W dniu dzisiejszym Jezus Chrystus wzywa nas do refleksji nad naszym wolnym od pracy czasem. Tradycja, w której żyjemy, rozpoczęła się od świętowania siódmego dnia tygodnia, zwanego szabatem, żeby później, z nastaniem chrześcijaństwa przejść do świętowania pierwszego dnia tygodnia, czyli niedzieli. Niedziela jest dla nas dniem Pańskim - dniem, w którym Bóg Ojciec stworzył świat i w którym zmartwychwstał Jezus Chrystus.

Dlatego przychodzimy na Mszę świętą, która daje nam udział w mocy i życiu naszego zmartwychwstałego Pana. Za to, że tak często nie umiemy uczcić dnia Pańskiego, przepraszajmy Tego, do którego ten dzień należy.

 

13

 

 

W dzisiejszym numerze:

- Bóg na wyciągnięcie ręki
- Gliniane naczynie
- Dzień zwycięstwa
- Uroczystość Najświętszego Serca Pana Jezusa
- Święci i błogosławieni w tygodniu.

                                      

 

 

4

 

Bóg na wyciągnięcie ręki

 

Ręka jako symbol władzy i panowania nad życiem, wskazywania, działania, budowania. Uschła ręka to niemożność czynienia nią dobra, to brak bliskości z innymi, bo nie można jej podać drugiemu. To brak żywej modlitwy, gdyż nie mogę jej wznieść w dziękczynieniu do Boga. Zaczęło się to w rajskim ogrodzie, gdy pierwszy człowiek wyciągnął rękę w stronę drzewa poznania dobra i zła. Od tej chwili rękę każdego z nas trawi suchota grzechu. Jednak, na szczęście, dzisiejsza scena z Ewangelii odmienia tę tragiczną kolej rzeczy. Synagoga, w której jest Jezus, staje cię centrum świata, a szabat czasem działania miłości Boga.

Często nasza faryzejska mentalność każe stać grzesznikowi najdalej, jak się da, od tego, co Boże i święte. Gdy się poprawisz, oczyścisz, my pozwolimy ci podejść bliżej – mówimy z piedestału swojej poprawności. Jakież jest nasze zdziwienie i święte oburzenie, gdy widzimy dziś Jezusa wołającego: Chodź tu, na sam środek, najbliżej, jak się da. Chcę być na wyciągnięcie twojej ręki!

Chcę, by moje życie „zaraziło” to, co w tobie uschło!

W centrum uwagi Boga jest zawsze człowiek. Każdy. Szczególnie ten dotknięty grzechem i niemocą. Taki człowiek ma być także w centrum Kościoła, bo jest to wspólnota, w której ludzie mają odzyskać życie. W samym jej środku, nie gdzieś na marginesie. Dlaczego? Bo przecież to nie nasze obietnice czy dobre chęci przywracają nam życie, ale nasze bycie w pobliżu Jezusa.

Wyciągnąć rękę do Boga to uznać swoją niewystarczalność, to krzyknąć: Potrzebuję Cię, tylko w Tobie jest życie i moje uzdrowienie. I już wtedy, gdy pokornie uznam, że potrzebuję Jezusa, wraca do mnie życie. Warunki są dwa: bliskość i posłuszeństwo temu, co mówi Jezus.

To właśnie zachwyca mnie w tym uzdrowionym człowieku. Nie narzeka, nie ociąga się, nie kalkuluje, nie zważa na wzrok innych. Jest posłuszny jednemu zdaniu Jezusa. Pamiętam wciąż o nim, wypowiadając za każdym razem: Panie, powiedz tylko słowo, a będzie uzdrowiona moja dusza.

 

Jacek Szymczak OP - ur. 1979, dominikanin, duszpasterz akademicki, opiekun katechumenatu dorosłych. Mieszka w Sandomierzu.

 

 

5

 

Gliniane naczynie

 

Św. Paweł porównuje serce człowieka do glinianego naczynia. Chce przez to wskazać na jego kruchość, taniość. Idzie w tym wypadku po linii wypowiedzi Boga zanotowanej w Księdze Rodzaju: "Pamiętaj człowieku, że jesteś prochem i w proch się obrócisz. Serce jest zbudowane z ziemi i z doświadczalnego punktu widzenia kończąc swą pracę wraca do ziemi, stając się ziemią.

Jego wartość polega na tym, co w sobie kryje. Naczynie może być puste. Jest wielu ludzi, którzy lubią kolekcje różnych naczyń. Samo naczynie bowiem, mimo że jest z nietrwałego materiału, może być wykonane artystycznie i ten artyzm bryle gliny nadaje wartość. Nawet puste może być cenne, zachowując niestety swoją nietrwałość i rozbite, bezpowrotnie traci wartość, wędrując na śmietnik.

Naczynie może być proste, nastawione na służenie, na przechowywanie płynów lub innych cennych rzeczy, np. biżuterii. Nikt wówczas nie wie, co ono kryje, nawet nie podejrzewa, iż zawartość jest miliony razy cenniejsza niż samo naczynie.

Jeśli kryje płyny, po uszkodzeniu ginie ono i jego zawartość. Jeśli kryje w sobie biżuterię, jego uszkodzenie nie tylko nie pomniejsza zawartości, lecz ją ujawnia. Rozbity skromny wazonik wypełniony złotymi monetami i perłami, rozsypuje je na ziemi i objawia ich wartość światu.

Obraz jest czytelny. Są ludzie, którzy zabiegają wyłącznie o piękno swojego ciała. To ci, którzy troszczą się o artystycznie wykonane naczynie. Ta inwestycja jest jednak z góry skazana na niepowodzenie. Choroba, kalectwo, starość mogą bezpowrotnie zniszczyć wieloletnie zabiegi o utrzymanie ciała w pięknej formie.

Druga inwestycja polega na gromadzeniu w sercu dóbr tego świata, równie przemijaj±cej doczesności. Dla umierającego człowieka wszystko, co ma w ręce, jest prochem. Piękna willa, kluczyki od luksusowego samochodu, wielkie konto w banku, nawet grobowiec na cmentarzu. Dobra tego świata łącznie z wiedzą, znajomością języków, z przyjaciółmi trzeba pożegnać. Rozsypujące się w proch serce gubi dobra doczesne bezpowrotnie.

Jest tylko jedna inwestycja, o której mówi św. Paweł, to wypełnienie glinianego naczynia serca Ewangelicznym Skarbem, umieszczenie w nim Ewangelicznej Perły, czyli samego Chrystusa. Naczynie serca nadal pozostaje kruche i słabe, ale z tej racji, że kryje Skarb samego nieba, jego wartość jest olbrzymia. Co więcej, Bóg takie naczynie ochrania i nie dopuszcza do jego zniszczenia tak długo, dopóki Skarb nie zostanie przełożony do następnego naczynia. Skarb to Boski, można więc wypełnić nim drugie naczynie, bez pomniejszenia zawartości w tym, z którego został przełożony. Na tym polega praca apostolska. To próba przekonania ludzi nastawionych na doczesność, by otwarli serca na skarb wieczny.

Św. Paweł wskazuje na jeszcze jeden wymiar Boskiej zawartości serca. Jest nim moc płynąca ze świadomości niezniszczalnego bogactwa, jakie serce kryje. Jego właściciel zabiega nieustannie o przekaz swego szczęścia innym, licząc się z przeciwnościami, bo otoczenie nie rozumiejąc, o jakie wartości chodzi, atakuje Apostoła. Dlatego z punktu widzenia doczesnego życie z ewangelicznym Skarbem jest trudne. Paweł pisze: "Zewsz±d znosimy cierpienia, lecz nie poddajemy się zwątpieniu, żyjemy w niedostatku, lecz nie rozpaczamy, znosimy prześladowania, lecz nie czujemy się osamotnieni, obalają nas na ziemię, lecz nie giniemy". Łatwo w tej wypowiedzi rozpoznać wyznanie człowieka, który jest zakochany i jest pewien wzajemnej miłości Kogoś, Kto przewyższa godnością wszystkich.

Serce wypełnione miłością Boga staje się Jego mieszkaniem. Gliniane naczynie mieści w sobie szczęście całego nieba. Gotowe jest więc na przyjęcie wszystkich utrapień, byle tego szczęścia nie stracić. Taka jest logika wiary i miłości.

Kto jest zakochany w pięknie swojego ciała, przeżyje dramat, gdy owo piękno rozsypie się jak zamek zbudowany ze śniegu. Kto jest zakochany w dobrach tego świata, przeżyje gorycz ich utraty w bystrych nurtach upływaj±cego czasu. Jedynie ten, kto jest zakochany w dobrach wiecznych, przeżyje radość, gdy gliniane jego serce pęknie i przed światem rozbłyśnie jego Boska zawartość.

Ks. Edward Staniek

 

 

6

 

Dzień zwycięstwa

 

Szabat został ustanowiony celem zabezpieczenia dwu cennych dla człowieka wartości. Z punktu widzenia naturalnego Stwórcy chodziło o umożliwienie regeneracji sił, zniszczonych prac± w ciągu tygodnia. Stąd rozciągnął nakaz odpoczywania na zwierzęta wykorzystywane przez człowieka do pracy. Ich użyteczność jest o wiele większa, gdy mają czas odpoczynku. Drugą wartością było w zamiarach Boga zagwarantowanie człowiekowi czasu na spotkanie z Nim. Szabat to dzień należący do Boga i On jest Panem szabatu. W polemice z faryzeuszami Chrystus, nazywając siebie Panem szabatu, jednoznacznie sugeruje, iż jest Bogiem.

Często wypowiedź Jezusa, stającego w obronie uczniów zrywających w szabat kłosy: "Szabat został ustanowiony dla człowieka, a nie człowiek dla szabatu. Zatem Syn Człowieczy jest Panem szabatu" bywa interpretowana fałszywie. Wielu sądzi, że Jezus pozwala człowiekowi naruszać szabat, że jego czyni panem szabatu. Tymczasem jest wręcz odwrotnie. Jezus przypomina, że szabat został ustanowiony przez Boga dla człowieka. Innymi słowy, że przykazania są "dla człowieka". On zaś /Jezus/, jako Bóg, jest Panem szabatu. Warto przypomnieć, że Jezus idealnie zachowywał szabat. On nie zrywał kłosów, tylko Jego uczniowie, a jeśli działał cuda w szabat, to właśnie w imię tego, że jest Bogiem i jako Pan szabatu, jako Prawodawca, ma prawo je czynić.

Jakże wielu współczesnych ludzi uznało się za panów szabatu. Jak wielu, w imię źle rozumianego oświadczenia Jezusa: "To szabat został ustanowiony dla człowieka, a nie człowiek dla szabatu", doszło do wniosku, że mogą decydować o dekalogu. Mogą go zachowywać i mogą go zmieniać. Tu tkwi początek dramatu każdego człowieka.

Niewłaściwa interpretacja jednego z przykazań dekalogu prowadzi do zakwestionowania wszystkich pozostałych. Jego bowiem przyjęcie zależy od wiary w autorytet Prawodawcy.

Cały wysiłek mądrych ludzi winien zmierzać w tym kierunku, by przekonać możliwie wielu, iż dekalog został ustanowiony "dla człowieka", dla jego dobra. Wspólny trud nad jego realizacj± wydałby piękne owoce. Zło natomiast zmierza w kierunku odwrotnym, chce wmówić w człowieka, że on jest panem dekalogu i może go odrzucić lub zmienić jego wskazania. Taktyka jest bardzo skuteczna. Człowiek odrzucając dekalog, staje się niewolnikiem zła.

Autor Księgi Powtórzonego Prawa dostrzegł to niebezpieczeństwo, skoro po podaniu przepisów dotycz±cych szabatu pisze: "Pamiętaj, że byłeś niewolnikiem w ziemi egipskiej i wyprowadził cię stamtąd twój Pan Bóg ręką mocną i wyciągniętym ramieniem, przeto ci nakazał twój Pan Bóg strzec szabatu. Wprowadza w ten sposób w szabat jeszcze jedn wartość. Czyni ten dzień dniem zwycięstwa, dniem wyzwolenia. Chodzi mu o zwycięstwo nad Egipcjanami, o zwycięstwo duchowe dokonane w oparciu o moc Bożej łaski.

To ten trzeci wymiar, znany już w Starym Przymierzu, pozwolił chrześcijanom przesun±ć dzień Pański na dzień zmartwychwstania. Zwycięstwo Jezusa nad śmiercią, grzechem i księciem tego świata było tysiące razy wspanialszym zwycięstwem niż wyzwolenie Izraelitów z niewoli egipskiej. Można powiedzieć, że tym właśnie zwycięstwem sam Jezus przesunął dzień szabatu na dzień swego zmartwychwstania. Jako Pan szabatu mógł to uczynić.

Jak Żydzi w szabat wspominają wyzwolenie z Egiptu, tak wierzący w Chrystusa wspominają w niedzielę wyzwolenie z niewoli grzechu i śmierci. Stąd też nic dziwnego, że gromadzą się w tym dniu przy ołtarzu, by obchodzić uroczyste wspomnienie swego wybawienia. Zwycięski Chrystus staje wśród nich, by w sakramentalnych znakach uświęcać i ubogacać swoich braci. On też jako Pan szabatu wzywa ich w tym dniu do odpoczynku i czynienia dobra.

Ks. Edward Staniek

 

 

7

 

Uroczystość Najświętszego Serca Pana Jezusa

 

Ta uroczystość to ważne wydarzenie w Kościele na świecie. Poznaj najważniejsze informacje dotyczące tego dnia.

Uroczystość Najświętszego Serca Jezusa Kościół katolicki obchodzi w piątek po oktawie Bożego Ciała. Z inicjatywy papieskiej jest to także dzień modlitw o świętość kapłanów. Ze względu na rangę uroczystości w piątek, nie obowiązuje pokutna praktyka wstrzemięźliwości od pokarmów mięsnych.

Skąd wzięła się ta uroczystość?

Już starożytni pisarze chrześcijańscy podkreślali, że z przebitego Serca Jezusa narodził się Kościół i sakramenty: chrzest z wody, która wypłynęła z przebitego boku Chrystusa oraz Eucharystia z Jezusowej krwi. Wszystkie teksty liturgiczne tej uroczystości zwracają uwagę przede wszystkim na Bożą miłość, której Serce Jezusa jest najpełniejszym symbolem.

Początki kultu Serca Jezusowego widoczne są już w wiekach średnich, kiedy to niezależnie, w różnych miejscach, pojawia się nabożeństwo do Serca Jezusowego.

Od XVII wieku kult Najświętszego Serca rozszerza się na cały Kościół. Przyczyniło się do tego szczególnie dwoje ludzi: św. Małgorzata Maria Alacoque oraz jej spowiednik, św. Jan Eudes.

On właśnie jako pierwszy, za pozwoleniem biskupa Rennes, wprowadził w 1670 r. święto Serca Pana Jezusa, które było obchodzone odtąd we wszystkich domach jego kongregacji. W dwa lata później otrzymał pozwolenie na odprawienie Mszy św. o Sercu Pana Jezusa. Nabożeństwo zaś do Serca Jezusa łączył ściśle z nabożeństwem do Serca Maryi. To on założył ku czci tych dwóch Serc osobną wspólnotę zakonną.

12 obietnic Jezusa

Główna jednak zasługa w rozpowszechnieniu kultu Najświętszego Serca przypadła św. Małgorzacie Marii Alacoque (1647-1690) z klasztoru wizytek w Paray-le-Monial.

Pan Jezus wielokrotnie objawiał świętej swoje Serce, a czcicielom Serca obiecywał liczne łaski.

12 obietnic Jezusa dane za pośrednictwem św. Małgorzaty Marii Alacoque Tym, którzy czcić będą Moje Serce Najświętsze:

   Dam im wszystkie łaski potrzebne w ich stanie.

   Zgoda i pokój będą panowały w ich rodzinach.

   Będę sam ich pociechą we wszystkich smutkach i utrapieniach życia.

   Będę ich ucieczką najbezpieczniejszą w życiu, a szczególnie w godzinę śmierci.

   Błogosławić będę wszystkim ich zamiarom i sprawom.

   Grzesznicy znajdą w Mym Sercu źródło i całe morze niewyczerpanego nigdy miłosierdzia.

   Dusze oziębłe staną się gorliwymi.

   Dusze gorliwe szybko dostąpią wielkiej doskonałości.

   Zleję obfite błogosławieństwo na te domy, w których obraz Serca Mego Boskiego będzie zawieszony i czczony.

   Kapłanom dam moc zmiękczania serc najzatwardzialszych.

   Imiona osób, które rozpowszechniać będą nabożeństwo do Mego Boskiego

   Serca, będą w nim zapisane i na zawsze w nim pozostaną.

Przystępującym przez 9 z rzędu pierwszych piątków miesiąca do Komunii Świętej dam łaskę pokuty ostatecznej, że nie umrą w stanie niełaski ani bez sakramentów świętych, a to Serce Moje stanie się dla nich ucieczką w godzinę śmierci.

W piątek 10 czerwca 1675 r., po oktawie Bożego Ciała, miało miejsce ostatnie objawienie Jezusowego Serca świętej Małgorzacie Marii Alacoque. Jezus powiedział do niej:

   "Oto Serce, które tak bardzo umiłowało ludzi, że nie szczędziło niczego aż do zupełnego wyniszczenia się dla okazania im miłości, a w zamian za to doznaje od większości ludzi tylko gorzkiej niewdzięczności, wzgardy, nieuszanowania, lekceważenia, oziębłości i świętokradztw, jakie oddają mu w tym Sakramencie Miłości. Dlatego żądam, aby pierwszy piątek po oktawie Bożego Ciała był odtąd poświęcony jako osobne święto ku czci Mojego Serca i na wynagrodzenie Mi przez komunię i inne praktyki pobożne zniewag, jakich doznaję".

Uroczystość w całym Kościele

Do Stolicy Apostolskiej napływały potem liczne prośby o zatwierdzenie kultu i święta Serca Pana Jezusa, Rzym jednak długo się wahał. Po dokładnych badaniach Stolica Apostolska uznała wiarygodność objawień św. Małgorzaty Marii i zezwoliła na obchodzenie tego święta.

Pierwszy zatwierdził je papież Klemens XIII w 1765 r. Na dzień uroczystości wyznaczono - zgodnie z żądaniem, które Jezus przedstawił św. Marii Małgorzacie - piątek po oktawie Bożego Ciała.

Pius IX w. r. 1856 rozszerzył to święto na cały Kościół. On również 31 grudnia 1899 r. oddał Sercu Jezusowemu w opiekę cały Kościół i rodzaj ludzki.

Papież Pius XI encykliką "Miserentissimus Redemptor" dodał do święta oktawę. Ogłosił także formularz mszalny i oficjum święta. Pius XII zaś opublikował w 1956 r. specjalną encyklikę "Haurietis aquas", poświęconą czci Jezusowego Serca.

Kult Najświętszego Serca Pana Jezusa

Wśród najpopularniejszych form kultu Serca Jezusa oprócz samej uroczystości jest odprawiane przez cały czerwiec nabożeństwo do Serca Jezusa, Litania do Serca Jezusowego a także akt zawierzenia Sercu Jezusa.

Również liczne zakony i bractwa poświęcone są Sercu Jezusa. Najbardziej znane zgromadzenia to: sercanie, sercanki, Bracia Serca Jezusowego, siostry Sacre Coeur oraz urszulanki Serca Jezusa Konającego.

Wśród bractw najliczniejsze jest Bractwo Straży Honorowej Najświętszego Serca Pana Jezusa, powstałe dzięki inicjatywie zgromadzenia sióstr wizytek, do którego należała św. Małgorzata Maria Alacoque.

Do gorącej modlitwy o świętych księży właśnie w uroczystość Najświętszego Serca Jezusa wezwał przed laty Jan Paweł II w Liście do Kapłanów na Wielki Czwartek 1995 r.

Wyraził wtedy życzenie, by tego rodzaju dzień był obchodzony co roku z okazji uroczystości Najświętszego Serca Pana Jezusa. Odtąd poszczególne diecezje w tej intencji przygotowują czuwania modlitewne i adoracje, uroczyste liturgie oraz konferencje.

O wielkim znaczeniu kultu Serca Jezusa, mówił w ubiegłym roku papież Franciszek:

   "Serce Dobrego Pasterza wychyla się ku nam "skoncentrowane" zwłaszcza na tych, którzy są najdalej. Tam uporczywie wskazuje igła Jego kompasu, tam ujawnia słabość miłości partykularnej, ponieważ pragnie dotrzeć do wszystkich i nikogo nie utracić".

 

 

 

 

Święci i błogosławieni w tygodni.

 

3 czerwca - święci Karol Lwanga i Towarzysze, męczennicy
3 czerwca - św. Klotylda
3 czerwca - św. Jan Grande, zakonnik
4 czerwca - św. Franciszek Caracciolo, prezbiter
4 czerwca - św. Piotr z Werony, prezbiter i męczennik
5 czerwca - św. Bonifacy, biskup i męczennik
5 czerwca - bł. Małgorzata Łucja Szewczyk, dziewica
6 czerwca - św. Norbert, biskup
6 czerwca - bł. Maria Karłowska, zakonnica
6 czerwca - św. Marcelin Józef Champagnat, prezbiter
6 czerwca - św. Filip, diakon
7 czerwca - św. Robert z Newminster, opat
7 czerwca - św. Antoni Maria Gianelli, biskup
7 czerwca - bł. Anna od św. Bartłomieja, dziewica
7 czerwca - bł. Maria Teresa de Soubiran, dziewica
8 czerwca - św. Jadwiga Królowa
8 czerwca - św. Medard, biskup
8 czerwca - św. Wilhelm z Yorku, biskup
8 czerwca - błogosławione Diana i Cecylia, dziewice
8 czerwca - św. Jakub Berthieu, prezbiter i męczennik
8 czerwca - bł. Maria od Bożego Serca (Droste zu Vischering), dziewica
9 czerwca - św. Efrem Syryjczyk, diakon i doktor Kościoła
9 czerwca - św. Koluma (Starszy) z Hy (Iona), opat
9 czerwca - bł. Anna Maria Taigi, tercjarka
9 czerwca - św. Józef de Anchieta, prezbiter
9 czerwca - bł. Mikołaj z Gesturi, zakonnik
   
   
10 czerwca - bł. Bogumił-Piotr, biskup
10 czerwca - bł. Jan Dominici, biskup

10 czerwca - bł. Eustachy Kugler, zakonnik

 

 

 

NIEDZIELNA EUCHARYSTIA – 6.30, 8.00, 9.30 – dla młodzieży, 11.00 – rodzinna, z dziećmi, 12.30, 16.00, 19.00, poniedziałek - sobota – 7.00, 7.30, 18.00.

Kancelaria (tel. 126452342) czynna (oprócz I piątku i świąt): godz. 8-9 i 16-17.30 (oprócz sobót)

Redakcja „Wzgórza w Blasku Miłosierdzia”: Władysław Wyka red. nacz.,

Wydaje: Parafialny Oddział Akcji Katolickiej nr 1 Archidiecezji Krakowskiej

- Parafia Miłosierdzia Bożego, os. Na Wzgórzach 1a,

Nr k. bank – 08 1240 2294 1111 0000 3723 9378, tel.; 0-12-645-23-42.

NASZE STRONY INTERNETOWE I ADRESY:

strona internetowa parafii:

www.wzgorza.diecezja.krakow.pl

oraz milosirdzia-parafia.pl - PO Akcji Katolickiej

adres parafii:

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.,

strona internetowa gazetki:wzgorza-gazetka.pl

adres gazetki:Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.