listopad

WZGÓRZA W BLASKU

MIŁOSIERDZIA

 

48/634       -        26 listopada 2017 r. A.

 

INTERNETOWE WYDANIE TYGODNIKA PARAFII MIŁOSIERDZIA BOŻEGO W KRAKOWIE, OS. NA WZGÓRZACH

 

„Błogosławieni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią”

Niedziela, listopada 2017 r. A.

 

 9

 

Uroczystość Jezusa Chrystusa,

Króla Wszechświata

 

W ostatnią niedzielę roku kościelnego zbieramy się na Eucharystii, by oddać cześć Chrystusowi Królowi, który umarł i zmartwychwstał, by przygotować nam królestwo za każdy dobry czyn, za to żeśmy Go dostrzegli w świecie i przypominali światu, że On ukochał każdego człowieka.

Jesteśmy grzeszni i słabi. Chrystus nie raz stawał przed nami w osobach potrzebujących prosząc nas o pomoc, a myśmy Go nie dostrzegali Prośmy więc o przebaczenie, byśmy się znaleźli w Jego Królestwie, gdy przyjdzie sądzić świat.

 

7 

 

W dzisiejszym numerze:

- Twórcza moc miłosierdzia

- Wszystko

- Akcja Katolicka w naszej parafii.

- Święci i błogosławieni w tygodniu.

 

 2

 

Twórcza moc miłosierdzia

Pięć lat temu zmarła mu żona. Od dwu lat sam poważnie chory nie wychodzi z domu. W mieszkaniu nie sprzątane od pogrzebu żony. Zniknęły tylko instrumenty muzyczne, akordeon i dwa klarnety, jego najwierniejsi przyjaciele, gdy był w pełni sił. Oddał je za posługi: przyniesienie jedzenia, przywiezienie węgla na zimę, załatwienie innych spraw w mieście. Siedzi przy zasuniętym do połowy oknie i od rana do wieczora wygląda na ulicę czekając śmierci. W ciągu ostatnich dwu lat odwiedziła sąsiada z kamienicy obok, zabrała młodą kobietę z pierwszego piętra. Ostatnio była już bardzo blisko, lecz zapukała do sąsiednich drzwi i zabrała siedemnastoletniego chłopca. Po niego ciągle nie przychodzi. On czeka. Jego życie nie ma większej wartości niż stare gazety z roku 1967 walające się po podłodze. Wiarę stracił dawno, jeszcze w czasie okupacji. Nie wie, czy jest Bóg. Nic go już nie interesuje. Jedyna rzeczywistość, na którą czeka, to śmierć. W nią nie trzeba wierzyć. Ona jest jedyną sprawiedliwością na ziemi.

Obok mieszkają sąsiedzi, którzy póki był zdrów, chętnie korzystali z jego usług. Miał złote ręce i cokolwiek się zepsuło chętnie naprawiał. Dziś już nie jest potrzebny, bo ręce się trzęsą i są słabe. W tym samym mieście mieszka jego dalsza rodzina. Od czasu do czasu przychodzą, by sprawdzić, ile pieniędzy wybrał z książeczki PKO. Jedni i drudzy chodzą w niedzielę do kościoła i uważają się za wzorowych katolików, ale nikt nie ma czasu na zajęcie się tym starcem. Nikt nie wypierze jego bielizny, nie pomoże w kąpieli, nie rozprawi się z myszami, które zadomowiły się u niego i czują się bardziej gospodarzem niż on sam.

„Byłem chory, a odwiedzaliście mnie. Byłem głodny, a daliście mi jeść”. „Byłem” – tak blisko 30 centymetrów za twoją ścianą. „Byłem” – w twojej klatce schodowej. „Byłem” – tuż za płotem twego jednorodzinnego domku. „Byłem” – Ja sam, Jezus Chrystus. Twój Król i Zbawiciel. „Cokolwiek uczyniliście jednemu z tych najmniejszych, Mnieście uczynili”. Dla wielu będą to ostatnie słowa, jakie usłyszą z ust Chrystusa. One uzasadnią straszny wyrok: „Idźcie precz ode Mnie, przeklęci, w ogień wieczny”. O usprawiedliwieniu się nie będzie mowy.

Gdyby chrześcijanie wzięli na serio tylko tę jedną przypowieść Mistrza z Nazaretu i dostosowali do niej swoje życie, w ciągu jednego pokolenia przebudowaliby oblicze ziemi. Miliard ludzi ochrzczonych, pochylony nad potrzebującymi pomocy, byłby w stanie podnieść życie ludzkości na zupełnie nowy, wyższy poziom. Miliard ludzi miłosiernych potrafi zbudować nowy świat. Potęga miłosiernej miłości jest wszechmocna, bo razem z tymi, którzy się nią posługują, współpracuje Bóg.

Współczesny świat nastawiony na produkcję traktuje miłosierdzie jako stratę energii. Po co inwestować czas, pieniądze, siły w opiekowanie się starcem czekającym na śmierć? To nie jest ekonomiczne. Czy nie lepiej tę energię przeznaczyć na budowę świata dla młodych, przed którymi jest życie? Tak myśli człowiek „zatruty” przez ekonomiczne obliczenia. Jeśli to myślenie będzie się rozwijać, pojawi się żądanie, by starców i chorych „uśpić”, a ich mieszkania oddać młodym i zdrowym. Ekonomista pojawi się z zastrzykiem fenolu... My to już znamy.

Chrystus zaś od dwudziestu wieków utożsamia siebie z głodnym, starym, kalekim, ubogim i wzywa do okazania miłosierdzia. Czeka na odkrycie tej prawdziwej mocy, jaka jest zawarta w miłosiernej miłości. Serce bowiem człowieka pochylającego się nad potrzebującymi pomocy rośnie i staje się coraz piękniejsze. W posłudze miłości doskonali się duch. Tu nie ma żadnej straty, tu jest wielki zysk. Nie da się go obliczyć przy pomocy metod, jakimi posługuje się ekonomista. Energii zawartej w miłosierdziu ekonomista nie uwzględnia. Dostrzega ją i uwzględnia jedynie Bóg. Ona jest potrzebna nie do produkcji, lecz do doskonalenia ludzkiego serca. „Błogosławieni miłosierni, bo oni sami miłosierdzia dostąpią”. Czy może być większy zysk niż dostąpienie miłosierdzia Bożego?                                                        

Ks. Edward Staniek

 

5

 

Wszystko

Przypowieść o sądzie, rozdzielaniu dobrych i złych jak owce i barany może w nas budzić pewien niepokój. Wprawdzie Jezus objawia niesamowitą prawdę, że żaden gest miłosierdzia nie idzie na marne i każdy będzie nam policzony, ale to samo mówi o zaniechaniu dobra. Nie chodzi więc już o złamanie jednego z przykazań, rozmyślne wyrządzenie komuś zła, ale o samą obojętność wobec potrzeb bliźniego. A to wykracza poza jakikolwiek możliwy do spisania kodeks praw i obowiązków. Zaczynam więc kalkulować, czy więcej zrobiłem tego cichego, ukrytego dobra, czy więcej zaniedbałem. Jak tu dobrać proporcje? Jak mierzyć jedno dobro innym? Jedno „wszystko” przeciw „wszystkiemu” drugiemu.

A przecież to nie koniec wątpliwości. Kryterium przynależności do królestwa Bożego jest dobro wyświadczane bliźniemu. Owszem, a co z Bogiem? Syn Człowieczy nie pyta o wiarę, że o pobożności już nie wspomnę. To znaczy, że dla niewierzących droga do nieba jest szeroko otwarta? I dla tych, którzy się Boga wyparli, ale dobrze żyli? Dla bluźnierców także?

Żeby nie plątać się dalej w tych rozważaniach, trzeba ustalić, o czym ta przypowieść mówi, a o czym – nie. Dla współczesnych Jezusa kwestia wiary czy niewiary nie stanowiła problemu. Zapewne, gdyby przeprowadzić wśród nich ankietę, wskazaliby wszystkie wymagania „religijne”. Jezus nie potrzebuje o tym przypominać. Przynajmniej nie w tym miejscu. Musi jednak przypomnieć to, co nieoczywiste: że miłość bliźniego – a jak miłość, to bez granic – nie jest nieobowiązkowym dodatkiem do wymagań pobożności. Jest tak samo ważna jak oddawanie czci Bogu, bo nie da się oddzielić jednej i drugiej miłości.

Jezus mówi jednak jeszcze coś innego – rewolucyjnego. On, Król, utożsamia się z najmniejszym. W nim cierpi biedę i w nim woła o naszą dobroć. To niezwykła mądrość, że Kościół właśnie ten tekst przypomina w Uroczystość Chrystusa Króla.

Dominik Jarczewski OP - ur. 1986, dominikanin, absolwent filozofii na Uniwersytecie Jagiellońskim i teologii na Uniwersytecie Papieskim Jana Pawła II, studiuje filozofię w Paryżu.

 

 

10

Akcja Katolicka w naszej parafii.

Dzisiaj obchodzimy Uroczystość Jezusa Chrystusa, Króla Wszechświata. Jak wspomniał dzisiaj Ksiądz Proboszcz jest to święto patronalne Akcji Katolickiej, a nasz oddział parafialny dzięki decyzji poprzedniego proboszcza –Jana Głoda powstał jako pierwszy w naszej Archidiecezji, dzisiaj tych oddziałów jest kilkadziesiąt.

Apostolstwo świeckich zawsze towarzyszyło ewangelizacyjnej misji Kościoła katolickiego, nie miało jednak określonych jasno zadań i struktur organizacyjnych. Mimo ich braku, w ciągu wieków odegrało ono olbrzymią rolę. W 1922 r. Pius XI w encyklice Ubi arcano Dei określił definicje i zadania Akcji. Za główny środek zaradczy na skutki wojny wśród ludzi, uznał wprowadzenie pokoju w ich serca i pojednanie między nimi.

II Rzeczpospolitej katolicy świeccy wraz z hierarchią kościelną zakładali różne koła pod wspólną nazwą Akcja Katolicka. Były osobne grupy dla kobiet, mężczyzn, dzieci i młodzieży. Cieszyły się one niezwykłą popularnością. W 1939 r. liczba członków Akcji Katolickiej wzrosła do 750 tys.

W Polsce Ludowej działalność Akcji Katolickiej była zakazana. W tym czasie, w latach 60., odbywał się w Rzymie sobór watykański II, który w Dekrecie O apostolstwie świeckich wymienił cztery cechy konstytutywne Akcji Katolickiej, odróżniające ją od innych organizacji katolickich: cel identyczny z celem Kościoła; przyjęcie przez świeckich odpowiedzialności w Kościele i za Kościół; zorganizowana działalność; działalność „pod zwierzchnim kierownictwem samej hierarchii, która może nawet zatwierdzić tę współpracę przez wyraźne udzielenie mandatu.

W okresie rządów komunistycznych dochodziło do licznych przejawów wzmożonej dyskryminacji obywateli za ich przekonania religijne.

III Rzeczpospolita wytworzyła się po przemianach po 1989 r. Powróciła wówczas religia do szkół, zaś katolicy świeccy mogli swobodnie zrzeszać się w organizacje dotąd zakazanych. Powstała również Akcja Katolicka. O woli jej reaktywowania mówił Jan Paweł II do biskupów polskich podczas ich wizyty w Rzymie 12 stycznia 1993 roku. Wypowiedział wówczas znamienne słowa: Niezastąpionym środkiem formacji apostolskiej świeckich są organizacje, stowarzyszenia i ruchy katolickie. Wśród nich szczególne miejsce zajmuje Akcja Katolicka, która kiedyś w Polsce żyła i przyniosła tyle wspaniałych owoców. Trzeba więc, aby na nowo odżyła. Bez niej bowiem infrastruktura zrzeszeń katolickich w Polsce byłaby niepełna.

Celem Akcji Katolickiej jest pogłębianie formacji chrześcijańskiej oraz organizowanie bezpośredniej współpracy katolików świeckich z hierarchią kościelną w prowadzeniu misji apostolskiej Kościoła. Realizuje swój cel przez: pogłębienie życia religijnego, moralnego, intelektualnego i kulturalnego oraz ukierunkowanie na zadania apostolskie, przenikanie wartościami ewangelicznymi życia społecznego, zajmowanie stanowiska w sprawach publicznych Kościoła, a zwłaszcza reagowanie na zagrożenia wiary i moralności chrześcijańskiej, kształcenie działaczy katolickich i wychowanie ich do aktywności w życiu społecznym, gospodarczym, kulturalnym i politycznym.

W naszej parafii Akcja Katolicka została ostatnio mocno uszczuplona przez śmierć lub choroby starszych członków. Prosimy więc młodych i starszych w zaangażowanie się w działalność Akcji Katolickiej. Spotkania nie odbywają się zbyt często. Mamy spotkania, wyjazdy, pielgrzymki obchodzimy różne uroczystości. Pola do działania jest wiele, dlatego każdy może znaleźć tutaj miejsce dla swojej aktywności. Nasza Akcja m.in. wydaje gazetkę „Wzgórza w blasku miłosierdzia” w wersji drukowanej i internetowej.

Najbliższe spotkanie odbędzie się w grudniu, przed świętami, a w połowie stycznia będziemy mieli spotkanie opłatkowe z ks. kardynałem Stanisławem Dziwiszem.                                                              W. Wyka

 

 

 

Święci i błogosławieni w tygodniu

 

26 listopada - św. Leonard z Porto Maurizio, prezbiter
26 listopada - św. Sylwester Gozzolini, opat
26 listopada - św. Jan Berchmans, zakonnik
26 listopada - bł. Poncjusz, opat
26 listopada - św. Konrad z Konstancji, biskup
26 listopada - bł. Jakub Alberione, prezbiter
27 listopada - św. Wirgiliusz z Irlandii, biskup
27 listopada - bł. Małgorzata Sabaudzka, zakonnica
27 listopada - św. Franciszek Antoni Fasani, prezbiter
27 listopada - bł. Bernardyn z Fossa, prezbiter
28 listopada - św. Stefan Młodszy, męczennik
28 listopada - św. Jakub z Marchii, prezbiter
28 listopada - bł. Jakub Thomson, prezbiter i męczennik
29 listopada - bł. Maria Klementyna Anuarita Nengapeta, dziewica i męczennica
29 listopada - błogosławieni męczennicy Dionizy i Redempt
29 listopada - św. Saturnin, biskup
30 listopada - św. Andrzej Apostoł
 
1 grudnia - święci męczennicy jezuiccy Edmund Campion, prezbiter, i Towarzysze
1 grudnia - św. Eligiusz, biskup
2 grudnia - bł. Rafał Chyliński, prezbiter
2 grudnia - bł. Jan Rusbroch, prezbiter
2 grudnia - bł. Karol de Foucauld, prezbiter
2 grudnia - św. Blanka Kastylijska
2 grudnia - bł. Maria Aniela Astorch, dziewica

3 grudnia - św. Franciszek Ksawery, prezbiter

 

 

NIEDZIELNA EUCHARYSTIA – 6.30, 8.00, 9.30 – dla młodzieży,

11.00 – rodzinna, z dziećmi, 12.30, 16.00, 19.00, poniedziałek - sobota – 7.00, 7.30, 18.00.

Kancelaria (tel. 126452342) czynna (oprócz I piątku i świąt): godz. 8-9 i 16-17.30 (oprócz sobót)

Redakcja „Wzgórza w Blasku Miłosierdzia”: Władysław Wyka - red. nacz.,

Wydaje: Parafialny Oddział Akcji Katolickiej nr 1 Archidiecezji Krakowskiej

- Parafia Miłosierdzia Bożego, os. Na Wzgórzach 1a,

Nr k. bank. – 08 1240 2294 1111 0000 3723 9378, tel.; 0-12-645-23-42.

NASZE STRONY INTERNETOWE I ADRESY:

strona internetowa parafii:

www.wzgorza.diecezja.krakow.pl

oraz milosirdzia-parafia.pl - PO Akcji Katolickiej

adres parafii:

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.,

strona internetowa gazetki:wzgorza-gazetka.pl

adres gazetki:Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

WZGÓRZA W BLASKU

MIŁOSIERDZIA

 

47/633       -        19 listopada 2017 r. A.

 

INTERNETOWE WYDANIE TYGODNIKA PARAFII MIŁOSIERDZIA BOŻEGO W KRAKOWIE, OS. NA WZGÓRZACH

„Błogosławieni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią”

Niedziela, 19 listopada 2017 r. A.

 

XXXIII niedziela zwykła

 

 

Po przejściu ziemskiej pielgrzymki Bóg będzie nas sądził z wykorzystania darów.

On oczekuje od nas twórczego podzielenia się tym, co od Niego otrzymaliśmy.

Są to zdolności, szanse i miejsca, w które są dla nas sposobnością do czynienia dobro.

Nie jest zły ten, kto ma mało, ale ten, kto niczym się nie dzieli.

Nasze obdarowanie jest zawsze wyjątkowe, jedyne, właściwe danemu człowiekowi.

Oznacza to, że w ewangelicznej logice nie ma miejsca na porównywanie się i rywalizację.

 

 

W dzisiejszym numerze:

- Ludzie z inicjatywą

- Gnuśny sługa

- Obchody I Światowego Dnia Ubogich w całej Polsce.

- Dziś i jutro dzieła intronizacji

- Kilka rad, jak żyć...

- Święci i błogosławieni w tygodniu.

Ludzie z inicjatywą

Chrześcijaństwo dobrze rozumiane to szkoła ludzi z inicjatywą. Wszyscy święci to ludzie o niespotykanej wprost inicjatywie podejmujący dzieła, które w ocenie obserwatora zewnętrznego przerastają ich możliwości. To ludzie wielkiego ryzyka. Inicjatywa bowiem nierozerwalnie łączy się z ryzykiem. Ewangelia jest wielkim wezwaniem do podjęcia inicjatywy. Przypowieść o talentach mówi o niej wyraźnie.

Jest to pochwała ludzi z inicjatywą, którzy po otrzymaniu swoich talentów ryzykując, potrafią nimi tak operować, że zyskują następne. Równocześnie Jezus w tej przypowieści piętnuje człowieka bez inicjatywy, który nie zaryzykował. Lęk przed ryzykiem przypieczętował jego postawę zachowawczą. „Wiedziałem, Panie, żeś człowiek twardy: chcesz żąć tam, gdzie nie posiałeś, i zbierać tam, gdzieś nie rozsypał. Bojąc się więc, poszedłem i ukryłem twój talent w ziemi. Oto masz swoją własność”.

Ten człowiek nie uczynił nic złego. Nie ukradł, nie zabił, nie wykorzystał talentów dla siebie, nie przepił, nie roztrwonił. Po sprawiedliwości oddał to, co otrzymał. Za co więc spotyka go nagana: „Sługo zły i leniwy!” Za co spotyka go straszna kara: „Odbierzcie mu ten talent, a dajcie temu, który ma dziesięć talentów (...) A sługę nieużytecznego wyrzućcie na zewnątrz w ciemności, tam gdzie płacz i zgrzytanie zębów”. Kara spotyka tego człowieka za to, że zabrakło mu inicjatywy, za to, że był nieużyteczny, że nie tworzył.

Oto rąbek tajemnicy mechanizmu różnych antysemityzmów na przestrzeni wieków. Żydzi jako naród wybrany bardzo dobrze rozumieją, że Bogu zależy na ludziach z inicjatywą. I za tę inicjatywę, za to, że gdziekolwiek się znajdą, tam zawsze potrafią zarobić drugie pięć talentów – cierpią. Bóg bowiem widząc ich inicjatywę, zabiera innym jeden niewykorzystany talent i oddaje go im. Wówczas ci, którym brak inicjatywy, żywią do Żydów pretensje, że w rywalizacji z nimi zawsze przegrywają.

Inicjatywa narodu wybranego przejawia się głównie w wymiarze doczesnym, ekonomiczno-politycznym. Ten rys, który tak łatwo można obserwować analizując hymn o dzielnej kobiecie, tzn. o kobiecie z inicjatywą, z Księgi Przysłów, powinien być przejęty również przez chrześcijan. To jest wspólne dziedzictwo.

Niestety w wychowaniu chrześcijan zaniedbano wychowania do inicjatywy. Można to obserwować w Polsce w chwili obecnej. Ludzi z inicjatywą jest bardzo niewielu. Smutne to stwierdzenie. Kościół w programie wychowawczym zapomniał o jednym z istotnych elementów ewangelicznej postawy.

Należałoby całość Ewangelii odczytać z punktu widzenia wychowania człowieka z inicjatywą. Prawie każda strona ujawniałaby inne wymiary tej cennej postawy, której od nas oczekuje Bóg zarówno w przemienianiu oblicza ziemi, budowaniu braterskiej wspólnoty, jak i doskonaleniu coraz bliższego kontaktu z Nim samym.

Aż ciarki przechodzą, gdy człowiek sobie uświadomi, że sądzony będzie z inicjatywy, z wykorzystania talentów otrzymanych od Boga, z sił, czasu, zdolności, które winny być w sposób twórczy wykorzystane dla budowy Królestwa Bożego na ziemi. Iluż z nas może usłyszeć straszne słowa: „Sługo zły i leniwy!”, oraz rozkaz skierowany do aniołów: „Tego sługę nieużytecznego wyrzućcie na zewnątrz w ciemności, tam będzie płacz i zgrzytanie zębów”.

Za co, Panie?

Za brak inicjatywy!

Ks. Edward Staniek

Gnuśny sługa

Pewnego dnia mój współbrat odpowiedzialny za klasztorne finanse zadał mi „biblijne” pytanie: W co zainwestowali pieniądze słudzy z dzisiejszej Ewangelii, bo i on chciałby ulokować tam pewną sumę.

Żarty żartami – wszak nie o finansach jest ta przypowieść – jednak wydaje mi się, że to pytanie zdradza pewne założenie: talenty, które słudzy puścili w obieg, dbały same o siebie. Tymczasem w greckim tłumaczeniu czytamy, że słudzy „pracowali nimi”. Ci, którzy otrzymali pięć talentów, natychmiast zabrali się za ich pomnażanie. Sługa, któremu przypadł tylko jeden talent, nie zrobił nic, aby pomnożyć powierzone mu mienie. Ale to nie jedyna różnica w zachowaniu sług.

Po powrocie właściciela majątku pierwsi dwaj mówią, że pomnożyli talenty. Wydawać by się mogło, że ich wysiłek ma tylko jednego beneficjenta: człowieka, który na początku talenty im powierzył. Jednak później dowiadujemy się, że zatrzymali oni zarówno zysk, jak i kapitał początkowy. Tym mocniej brzmią słowa ostatniego sługi, który oskarżając swojego pana, zwraca mu dar („oto twoja własność”). Być może stoimy po jego stronie, słysząc o właścicielu, który wyzyskuje biednych pracowników. Zanim jednak ostatecznie go osądzimy, zwróćmy uwagę na dwie rzeczy. Po pierwsze, widzimy, że inna logika rządzi jego „zbieraniem”, bo nie wyklucza ono zysku pracownika, co więcej – ono go zakłada. Po drugie, warto przypomnieć fragment Mateuszowej Ewangelii, w której dwukrotnie występuje wyrażenie „rozliczać się”. Chodzi o przypowieść o królu, który chciał uregulować długi ze swoimi sługami. Temu, który był mu winny dziesięć tysięcy talentów, nie tylko odłożył czas spłaty, ale darował mu dług (zob. Mt 18,23–24). Być może Mateusz daje nam tu do zrozumienia, że nie tyle brak zysku jest godny nagany, ile brak podjęcia jakiegokolwiek wysiłku. A sługa był do niego zdolny.

Fenomenalnie komentuje to niezawodny Orygenes, ojciec Kościoła żyjący w III wieku: Pan zgadza się z oskarżeniem sługi, że żnie tam, gdzie nie posiał, ale nie jest to przejawem jego surowości. Jak to możliwe? Egzegeta przywołuje fragment z Listu do Galatów: „Kto sieje w duchu, jako plon ducha zbierze życie wieczne” (6,8) i komentuje: Ten zbiór, który pan chce zebrać, mimo że nie posiał, to my sami. Musimy tylko pracować tym, co On sam nam powierzył.

Jakub Bluj OP - ur. 1980, dominikanin. Pracował jako duszpasterz we Wrocławiu, student Papieskiego Instytutu Biblijnego w Rzymie.

Obchody I Światowego Dnia Ubogich w całej Polsce.

"Kto zamierza kochać tak, jak kochał Jezus, powinien postępować zgodnie z Jego przykładem, i to przede wszystkim wtedy, kiedy jest wezwany do okazania miłości ubogim” - napisał w swoim orędziu na I Światowy Dzień Ubogich papież Franciszek. W tym roku w niedzielę 19 listopada odbywa się pod hasłem „Nie miłujmy słowem, ale czynem”. Obchody organizowane są w całej Polsce.

W kościele św. Barbary na Małym Rynku odbywa się modlitewne Jerycho – nieustanna modlitwa adoracyjna przed Najświętszym Sakramentem. Główną intencją Jerycha jest modlitwa za Kraków, całą archidiecezję oraz dzieło nowej ewangelizacji. Tegoroczna, szósta edycja to przede wszystkim modlitwa za ubogich.

– Będziemy modlić się w intencjach naszej biedy, nie tylko tej materialnej. Także za ludzi, którzy podjęli trud organizacji tygodniowych obchodów Światowego Dnia Ubogich, abyśmy byli dla siebie braćmi, zauważali wzajemne potrzeby, pomagali sobie nawzajem, wspierali się na drodze, którą wszyscy zmierzamy – wyjaśnia Krystyna Sobczyk z Sekretariatu ds. Nowej Ewangelizacji w Archidiecezji Krakowskiej. Modlitewne Jerycho zakończy się 18 listopada Mszą św. o 20.00 w kościele św. Barbary.

Na Małym Rynku w Krakowie uruchomiono Namiot Spotkań, który będzie czynny do niedzieli. - W tym miejscu najważniejsze jest spotkanie z drugim człowiekiem – podkreśla s. Teresa Pawlak, rzecznik prasowy ŚDU w archidiecezji krakowskiej.

Namiot Spotkań to przestrzeń, w której spotykać się będą ubodzy i potrzebujący z wolontariuszami i mieszkańcami Krakowa. W organizacji Namiotu został zastosowany system no logo. - Nie chcemy, żeby osoba, która przyjdzie do naszego Namiotu czuła się zaetykietowana, wysłana do konkretnej instytucji – wyjaśnia s. Teresa i dodaje, że nie ma tu rozróżnienia na wolontariuszy i ludzi, którzy korzystają z pomocy. - Nie ma podziału na tych, którzy dają i tych, którzy biorą – podkreśla.

W Namiocie Spotkań będzie można uzyskać porady specjalistów – prawnika i doradcy zawodowego oraz porady dotyczące pielęgnacji osób chorych w domach. Oprócz tego zaplanowano warsztaty kulinarne i pisarskie. Będzie można spróbować swoich sił również w koronkarstwie i decoupage’u.

Ubodzy dostaną również przewodniku „Gdzie zjeść, spać, umyć się”, przygotowanym przez wspólnotę Sant'Egidio. Znajdują się w nim informacje dotyczące m.in.: warunków przyjęcia do poszczególnych placówek, dokładnego opisu formy pomocy, godziny otwarcia czy wskazówek dotyczących dojazdu. Można również zapoznać się z procedurą wyrobienia dowodu osobistego czy ubiegania się o zasiłek.

Przewodnik ma być również narzędziem do budowania relacji z ubogimi. - Często przechodnie zaczepiani na ulicy nie udzielają potrzebującym pomocy nie dlatego, że tego nie chcą, ale dlatego, że nie wiedzą co powiedzieć, gdzie skierować taką osobę - wyjaśnia Gabriela Waśko ze wspólnoty Sant'Egidio. Jak dodaje, Informacje zawarte w przewodniku mogą w takiej sytuacji być przydatne także dla tych, którym nie jest obojętny los ubogich.

Od 16 do 19 listopada w Bazylice Mariackiej trwają rekolekcje „Ubogi niech do mnie przyjdzie” prowadzone przez ks. Mirosława Toszę i wspólnotę Betlejem. Rekolekcje zakończą się w niedzielę wspólnym posiłkiem, a wieczorem odbędzie się ekumeniczny koncert uwielbienia w Namiocie Spotkania.

Dziś i jutro dzieła intronizacji

Mija rok od proklamacji Jubileuszowego Aktu Przyjęcia Jezusa Chrystusa za Króla i Pana. 17 listopada w parafiach rozpocznie się nowenna przygotowująca odnowienie tego aktu. Można ją też odmawiać prywatnie, w domach. Tego też dnia rozpoczną się obchody rocznicy tego wydarzenia w sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie – Łagiewnikach.

Wezmą w nich udział między innymi przedstawiciele polskiego episkopatu. Złożą się nań sprawowane każdego dnia Eucharystie, adoracje Najświętszego Sakramentu, inne nabożeństwa a także formacyjne spotkanie czcicieli Chrystusa Króla pod hasłem „Dziś i jutro dzieła intronizacji”. Samo odnowienie Jubileuszowego Aktu będzie miało miejsce w kościołach i kaplicach całej Polski w uroczystość Chrystusa Króla, w niedzielę 26 listopada.

Inaczej niż inni

Szczęście znajduje się w tobie.

Zaczyna się na dnie twego serca,

a ty możesz je wciąż powiększać, pozostając życzliwym tam,

gdzie inni bywają nieżyczliwi; pomagając tam, gdzie nikt już nie pomaga;

będąc zadowolonym tam, gdzie inni tylko stawiają żądania.

Ty potrafisz się uśmiechać tam, gdzie się narzeka i lamentuje,

potrafisz przebaczać, gdy ludzie zło ci wyrządzają.

Phil Bosmans

 

 

 

Radość obdarowanego

Przypowieść o talentach, po pierwsze, jest o tym, że każdy z nas dostał od Pana Boga bardzo wiele. Przypomnijmy: jeden talent to około 34 kg szlachetnego kruszcu. W czasach Pana Jezusa to zarobek za 20 lat pracy. A teraz pomnóżmy to przez dwa. A teraz przez pięć. Dużo. Po drugie, ta przypowieść jest o tym, że Pan Bóg traktuje nas jak dorosłych. Żeby nie było, że ciągle się czepia, komentuje, patrzy na ręce, poprawia, bo tak naprawdę tylko On wie, jak coś najlepiej zrobić, to... „odjechał”. Pan Jezus docenia to, że „umiemy rozpoznawać wygląd ziemi i nieba”. Wyrzuca natomiast swoim uczniom: „Dlaczego sami z siebie nie rozróżniacie tego, co słuszne?” (Łk 12,54nn). No właśnie – „sami z siebie”. Stąd w tradycji chrześcijańskiej przyjęło się, że ostateczną normą oceny jest sumienie. I dobrze. Niech tak zostanie.

Po trzecie, słowa: „kto ma, temu będzie dodane”, są inną wersją bardziej powszechnego spostrzeżenia, że „kto idzie do przodu, ten się rozwija, a kto stoi w miejscu, ten się cofa”. Co prawda we wspinaczce wysokogórskiej zdarza się czasem coś takiego jak „wycof” – nie tylko spod Mount Everestu albo K2. Czasami trzeba się wycofać spod Kościelca albo Świnicy. To nie dyshonor, to roztropność, część drogi na szczyt.

Niemniej talenty trzeba „puścić w obieg”, bo inaczej będziemy jak Tolkienowski Gollum, który wziął i nie puścił. Po czwarte, ta przypowieść jest o tym, że zostaniemy rozliczeni. Nie jestem Stwórcą ani właścicielem świata. Jestem zarządcą. Trzeba znać swoje miejsce. Miejsce zarządcy, jak dla mnie, jest wystarczająco satysfakcjonujące. Co zatem powodowało człowiekiem, który otrzymał jeden talent i nie „puścił go w obieg”? Może był jak wspomniany Gollum. Ale wiemy, jak Gollum skończył. Nie warto. Jest tam też mowa, że się bał. Ale to wymówka. Raczej targała nim zawiść – nieważne, że ja nic z tego nie będę miał, najważniejsze, żeby nic z tego nie miał ten drugi. Zawiść to ogromna energia, i to energia niszcząca. Ale zostawmy to. Cieszmy się i dziękujmy, że jesteśmy obdarowani, i pomnażajmy.

Tomasz Golonka OP - ur. 1965, dominikanin, przeor, proboszcz parafii pw. Przemienienia Pańskiego w Katowicach.

Kilka rad, jak żyć...

Szanuj każdego człowieka, bo Chrystus w nim żyje.

Bądź wrażliwy na drugiego człowieka, twojego brata.

Myśl dobrze o wszystkich – nie myśl źle o nikim.

Staraj się nawet w najgorszym znaleźć coś dobrego.

Mów zawsze życzliwie o drugich – nie mów źle o bliźnich.

Napraw krzywdę wyrządzoną słowem.

Nie czyń rozdźwięku między ludźmi.

Rozmawiaj z każdym językiem miłości. Nie podnoś głosu.

Nie przeklinaj. Nie rób przykrości. Nie wyciskaj łez. Uspokajaj i okazuj dobroć.

Przebaczaj wszystko, wszystkim. Nie chowaj w sercu urazy.

Zawsze pierwszy wyciągnij rękę do zgody.

Działaj zawsze na korzyść bliźniego.

Czyń dobrze każdemu, jakbyś pragnął,

aby tobie tak czyniono.

Nie myśl o tym, co tobie jest kto winien,

ale co Ty jesteś winien innym.

Czynnie współczuj w cierpieniu.

Chętnie spiesz z pociechą, radą, pomocą, sercem.

Pracuj rzetelnie, bo z owoców twej pracy korzystają inni,

jak Ty korzystasz z pracy drugich.

Włącz się w społeczną pomoc bliźnim.

Otwórz się ku ubogim i chorym. Użyczaj ze swego.

Staraj się dostrzec potrzebujących wokół siebie.

Módl się za wszystkich, nawet za nieprzyjaciół.

Kardynał Stefan Wyszyński

 

Święci i błogosławieni w tygodniu

 

19 listopada - bł. Salomea, dziewica
19 listopada - św. Mechtylda z Hackeborn, dziewica
20 listopada - św. Rafał Kalinowski, prezbiter
20 listopada - św. Feliks Valois, prezbiter
20 listopada - błogosławione dziewice i męczennice Aniela od św. Józefa i Towarzyszki
21 listopada - ofiarowanie Najświętszej Maryi Panny
21 listopada - św. Gelazy I, papież
22 listopada - św. Cecylia, dziewica i męczennica
22 listopada - błogosławieni męczennicy ormiańscy Salwator Lilli, prezbiter, i Towarzysze
23 listopada - św. Klemens I, papież i męczennik
23 listopada - św. Kolumban, opat
23 listopada - bł. Michał Augustyn Pro, prezbiter i męczennik
24 listopada - święci męczennicy Andrzej Dung-Lac, prezbiter, i Towarzysze
24 listopada - święty Protazy, biskup
24 listopada - święte dziewice i męczennice Flora i Maria z Kordoby
24 listopada - bł. Maria Anna Sala, dziewica
25 listopada - bł. Maria od Pana Jezusa Dobrego Pasterza, dziewica
25 listopada - św. Katarzyna Aleksandryjska, dziewica i męczennica
25 listopada - błogosławieni małżonkowie Alojzy i Maria Quattrocchi
25 listopada - bł. Elżbieta zwana Dobrą, dziewica
26 listopada - św. Leonard z Porto Maurizio, prezbiter
26 listopada - św. Sylwester Gozzolini, opat
26 listopada - św. Jan Berchmans, zakonnik
26 listopada - bł. Poncjusz, opat
26 listopada - św. Konrad z Konstancji, biskup
26 listopada - bł. Jakub Alberione, prezbiter

NIEDZIELNA EUCHARYSTIA – 6.30, 8.00, 9.30 – dla młodzieży,

11.00 – rodzinna, z dziećmi, 12.30, 16.00, 19.00, poniedziałek - sobota – 7.00, 7.30, 18.00.

Kancelaria (tel. 126452342) czynna (oprócz I piątku i świąt): godz. 8-9 i 16-17.30 (oprócz sobót)

Redakcja „Wzgórza w Blasku Miłosierdzia”: Władysław Wyka - red. nacz.,

Wydaje: Parafialny Oddział Akcji Katolickiej nr 1 Archidiecezji Krakowskiej

- Parafia Miłosierdzia Bożego, os. Na Wzgórzach 1a,

Nr k. bank. – 08 1240 2294 1111 0000 3723 9378, tel.; 0-12-645-23-42.

NASZE STRONY INTERNETOWE I ADRESY:

strona internetowa parafii:

www.wzgorza.diecezja.krakow.pl

oraz milosirdzia-parafia.pl - PO Akcji Katolickiej

adres parafii:

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.,

strona internetowa gazetki:wzgorza-gazetka.pl

adres gazetki:Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.